Skocz do zawartości
aglyxoxo

Hiszpański czy arabski?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, jestem w klasie maturalnej i przede mną wybór kierunku. Bardzo zainteresowała mnie iberystyka, filologia hiszpańska i arabistyka.

Problem w tym, że nie wiem, który kierunek wybrać. Wszystkie jednakowo będą sprawiały mi przyjemność w nauce, dlatego chciałabym się dowiedzieć, który język lepiej stoi na rynku pracy? Który się lepiej "opłaca", będzie po nim większa szansa na znalezienie pracy (innej niż po prostu nauczyciel)? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś rozważała pracę jako nauczyciel, odpowiedź byłaby prosta- tylko hiszpański (w szkołach, szczególnie w większych miastach, jest teraz masa pracy dla nauczycieli tego języka, drugi najpopularniejszy język po angielskim). 

 

Skoro tłumaczenia (?), to zwróć uwagę na to, że stawki za tłumaczenia z arabskiego będą wyższe niż z hiszpańskiego, ale takich tłumaczeń będzie mniej. Dodatkowo, z racji tego, że hiszpański będzie tak często nauczany w szkołach, więcej osób będzie go znało (->większa konkurencja). 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Gutek napisał:

Tak z czystej ciekawości - skąd w naszych stronach moda na hiszpański? To jakaś nisza, egzotyka czy coś innego?

 

1 godzinę temu, Kawa napisał:

Duża populacja hiszpańskojęzyczna docelowo plus oczywiście śniadzi panowie na erazmusie, w kręgach studenckich zwanym orgazmusem ;)
 

Plus walory brzmienia hiszpańskiego i powszechne przekonanie, że jest to łatwiejszy język niż np. francuski ;) Co do rynku pracy, zdaje się, że z hiszpańskim jest mniej ofert pracy w firmach, np. w działach eksportu etc. niż z francuskim, ale sporo więcej niż z włoskim. 

 

Na plus hiszpańskiego zaliczyłabym też to, że zdaje się, że mniejsze są różnice między hiszpańskim w różnych krajach (Hiszpania vs. państwa Ameryki Łacińskiej) niż między arabskim (Arabia Saudyjska vs. Afryka Północna), a to spore ułatwienie. Gwoli wyjaśnienia, co prawda, nie uczyłam się żadnego z tych języków (klasyczne "nie wiem, ale się wypowiem" :P), ale interesuję się językami ogółem. W przypadku arabskiego, zdarza się nawet, że tłumacze tego języka tłumaczą np. tylko (strzelam!) w dialekcie egipskim, a to zawęża pole manewru w życiu zawodowym. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Kawa napisał:

Duża populacja hiszpańskojęzyczna docelowo plus oczywiście śniadzi panowie na erazmusie, w kręgach studenckich zwanym orgazmusem ;)
 

Co kto woli. U mnie zadecydowało zainteresowanie kulturą Ameryki Południowej i brzmienie języka. 

.

Dziękuję wam za pomoc, czyli po hiszpańskim mam w pewnym sensie większe pole do manewru :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Kawa napisał:

Duża populacja hiszpańskojęzyczna docelowo plus oczywiście śniadzi panowie na erazmusie, w kręgach studenckich zwanym orgazmusem ;)

 

21 godzin temu, challenginggirl napisał:

Plus walory brzmienia hiszpańskiego i powszechne przekonanie, że jest to łatwiejszy język niż np. francuski ;) Co do rynku pracy, zdaje się, że z hiszpańskim jest mniej ofert pracy w firmach, np. w działach eksportu etc. niż z francuskim, ale sporo więcej niż z włoskim. 

W wybory studentów nie wnikam, bo to świadome decyzje dorosłych ludzi nawet wtedy, gdyby chodziło o filologię mongolską:P W każdym razie zdziwiłem się popularnością (być może głównie regionalną) hiszpańskiego w szkołach, bo jeszcze kilka lat wstecz poza angielskim spotykało się przede wszystkim niemiecki oraz nieco rzadziej francuski i rosyjski, co w zasadzie odpowiadało położeniu i kontaktom handlowym Polski;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Gutek napisał:

W każdym razie zdziwiłem się popularnością (być może głównie regionalną) hiszpańskiego w szkołach

U mnie na Mazowszu hiszpański jest już b. popularny. Podobnie jest chyba w Małopolsce.... I to wcale nie jest tak, że taki nauczyciel ma szansę pracować tylko w większych miastach (typu W-wa, Kraków), bo coraz częściej pojawiają się ogłoszenia z mniejszych miejscowości. 

 

48 minut temu, Łukasz napisał:

Przynajmniej od 10 lat jest jej szkole język hiszpański

W szkole średniej, którą ukończyłam też hiszpański jest już z 10 lat.... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jesteś dziewczyną? Idź na hiszpański. Do pracy z arabskim wolą zatrudniać facetów. No niestety, bariery kulturowe. Firma nie wyśle do tych krajów baby w delegację, bo nikt tam nie będzie chciał jej słuchać. (Plus w krajach bardziej konserwatywnych trzeba jej będzie zapewnić obstawę, np. w Arabii Saudyjskiej). Chyba że myślisz o robieniu tłumaczeń pisemnych, wtedy to wszystko jedno, i tak robisz to zdalnie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, aguagu napisał:

Jesteś dziewczyną? Idź na hiszpański.

Tak, coś w tym jest. Nawet na liście tłumaczy przysięgłych to widać: jeśli chodzi o hiszpański, zdecydowaną większość stanowią kobiety, w przypadku arabskiego to nie jest nawet 1/3... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wg znalezionych na szybko danych MEN dla roku szkolnego 2014/15, drugim najpopularniejszym językiem obcym w polskich szkołach był niemiecki, którego we wszystkich typach szkół uczyło się 1,662 mln uczniów. Kolejne lokaty przypadły rosyjskiemu (199 730), francuskiemu (121 670), hiszpańskiemu (72 864) i włoskiemu (19 586). Popularność wspomnianego języka może być domeną największych aglomeracji, skąd nowinki docierają do reszty kraju z pewnym opóźnieniem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.