Skocz do zawartości
Aneta97

Nauki o żywności, nauki o ziemi czy ochrona środowiska?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam problem ze zdecydowaniem się na który kierunek złożyć. Moje zainteresowania są dosyć wszechstronne i każdą wymienioną dziedzinę lubię równie mocno, przez co nie mogę się zdecydować który kierunek jest dla mnie najlepszy. Wiem, że nikt za mnie nie będzie wiedział co najbardziej bym chciała robić, jednak poza samymi zainteresowaniami chciałabym mniej więcej zorientować się po czym mam większą szansę na zdobycie zatrudnienia, co się najbardziej opłaca i czy studiowanie czegokolwiek związanego z naukami o ziemi ma sens. Słyszałam, że po geologii nie ma w ogóle pracy w Polsce, zwłaszcza dla kobiet. Podobne opinie krążą na temat wszystkich kierunków pokrewnych geologii.  Interesują mnie kierunki związane z żywnością (tj. technologia żywności, dietetyka, bezpieczeństwo żywności itd.), geologia, ochrona środowiska czy nawet inżynieria środowiska. Wiem, że żadne studia nie zapewniają pracy i wszystko zależy od mojego zaangażowania i chęci, ale jednak wolałabym wiedzieć w którą dziedzinę najbezpieczniej będzie zainwestować.  Interesuje mnie praca w Polsce jak i za granicą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy z tych kierunków chociaż podobny to trafia do zupełnie innych zainteresowań. Musisz sobie odpowiedzieć co najbardziej Cię interesuje i w czym chcesz się dalej kształcić. Być może zdobędziesz wiedzę i umiejętności na całe życie. Więc to ważne. Co do pracy to studia wprost pracy nie dają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największe możliwości spośród wymienionych stwarza inżynieria środowiska, ale wbrew nazwie, pod żadnym pozorem nie jest to kierunek przyrodniczy. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy kręci Cię nauka projektowania instalacji wodnych, kanalizacyjnych, CO, klimatyzacji itp.

Cytat

Interesuje mnie praca w Polsce jak i za granicą. 

Akurat bez stażu pracy w Polsce będzie Ci bardzo trudno podjąć pracę w zawodzie za granicą. W kraju konkurujesz o pracę co najwyżej z absolwentami z innych województw, a tam nawet z całego świata. W związku z tym trzeba coś sobą reprezentować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez michp7777
      Witam
      Mam pytanie dotyczące przedmiotów na pierwszym roku geologii na UJ. Ogólnie chcę w przyszłości startować na ten kierunek zdając na maturze rozszerzoną geografię i angielski,. Mam jednak pewne obawy dotyczące tych ścisłych przedmiotów w pierwszym semestrze, bo nie mam głowy do matematyki i chemii, ślizgam się teraz na słabych trójach w liceum. Z fizyką jest dobrze.
      Czy osoba taka jak ja, która nie ma predyspozycji do chemii i matematyki jest w stanie to ogarnąć? Jak to wygląda?
       
      Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
    • Przez Maks88
      Czy odbywał ktoś praktyki w mleczarni, ma uzupełniony dziennik praktyk i mógłby podpowiedzieć jakie czynności wykonywał. Niestety praktyki nie miały nic  wspólnego 
      z moim kierunkiem( technologia żywności) 
      i brakuje mi pomysłów co mogłabym w nim zawrzeć.
    • Przez yourneutrality
      Czy są tu osoby studiujące dietetykę na UWM, albo czy ktoś się tam wybiera w tym roku? Czy jest tam bardzo trudno? Jak wyglądają zajęcia? Jacy są wykładowcy? Chciałabym się dowiedzieć jak najwięcej 
    • Przez różowapantera
      Cześć. Mam dylemat związany z wyborem studiów. Dostałam się na Uniwersytet Łódzki na chemię kosmetyczną oraz na dietetykę na uniwersytet przyrodniczy w lublinie. Nie wiem co wybrać aby mieć w przyszłości dobrą i ciekawą pracę z możliwościami. Proszę o pomoc i porady
    • Przez jarosky
      Witam, otóż dostałem się na studia stacjonarne na Uniwersytecie w Białymstoku na kierunek: ochrona środowiska, jest to kierunek, w którym nie ma nic dla mnie interesującego, perspektywy pracy po tym kierunku raczej mocno średnie, chociaż mieszkam na podlasiu w Białymstoku, w mieście który ma jakiś nacisk na ekologie, środowisko, przynajmniej tak mi się wydaje. Zastanawia mnie kierunek mechanika i budowa maszyn, który wydaje się być ciekawy, od zawsze interesowałem sie silnikami, samochodami, itp. Chciałbym pójść na studia zaoczne, aczkolwiek mam dylemat, ponieważ z matmy nigdy nie byłem dobry, czasami trafiały się jakieś tematy, które w miare rozumiałem, a wiadomo, że w tym kierunku matematyka to podstawa, a do tego fizyka... Czy ktoś mógłby mi doradzić, mam zamiar składać papiery na politechnikę białostocką, nie wiem czy to dobry pomysł i czy dam sobie radę.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Za najłatwiejsze do przejścia po linii najmniejszego oporu uchodzą kierunki społeczne. Ze swojej strony mogę polecić dziennikarstwo. Ale może wybierz po prostu kierunek z rozliczeniem rocznym? Wtedy będziesz miał status studenta cały rok, nawet jeśli nie będziesz tam chodził. 
    • Witam, pytanie może dziwne ale sprawa nietypowa jestem po studiach inżynierskich i musze mieć w lutym status studenta i zdany semestr. Warunek konieczny do wyjazdu na camp america. Wchodzą w grę tylko studia dzienne lub zaoczne od października, studium nie. I pytanie, czy znacie jakiś w miarę łatwy kierunek, z którym można jednocześnie normalnie pracować i zdać? Ktoś był albo słyszał? Wystarczy mi zdać jeden semestr, wykształcenie już mam, teraz liczy się dla mnie wyjazd do USA
    • Postanowiłam napisać tego posta trochę przekornie, ale mam nadzieję, że chociaż kilku osobom da to do myślenia i chociaż kilka osób nie zmarnuje czasu na studiowanie dziennikarstwa jak ja. Te studia są tak beznadziejne, jak mówią absolwenci. Też kiedyś myślałam, że opinie są przesadzone. Kiedy na nie szłam, było w końcu kilkanaście osób na miejsce. Studia nazywały się wtedy dziennikarstwem i komunikacją społeczną, a nie dziennikarstwem i medioznawstwem, ale to jeden pies, trochę zmienili nazwy przedmiotów, ale program jest niemal identyczny.   Może rację mają ci, którzy twierdzą, że dziennikarstwo było ok jak specjalizacja na innych kierunkach, na przykład na polonistyce, bo filologia polska to przynajmniej jakaś dziedzina wiedzy akademickiej, a równia pochyła zaczęła się, kiedy zrobili z tego osobny kierunek. Bo jest to kierunek bez pomysłu, składa się głównie z zapychaczy, wstępów do różnych rzeczy, a to do socjologii, a to filozofii, mikro- i makroekonomii, prawa. Na tych zajęciach prowadzący przeważnie czytają swoje slajdy, na których znajdują się definicje podstawowych pojęć z tychże dziedzin, ze slajdów są skrypty i z tego się zdaje egzamin. Do tego dochodzi jakaś powtórka z historii z liceum. Przedmioty tzw. kierunkowe wcale nie są lepsze. I też są nudne i nic niewnoszące. Są jakieś historie prasy i gatunki dziennikarskie, na których też są slajdy i też się uczy definicji, na przykład, co to jest czasopismo. Systemy medialne to też złoto. Uczymy się, jakie są w Polsce stacje telewizyjne, bo przecież chowali nas w lesie i nie wiemy. A na prawie prasowym przez rok czyta się jedną ustawę. Ukoronowaniem tego były technologie informacyjne z Gogołkiem, na których trzeba było się nauczyć definicji programu wirusowego, ale tylko jedynej słusznej definicji wg Gogołka, bo własnymi słowami nie można i za własne słowa jest poprawka. Dodam, że na żadnym z tych przedmiotów nie wymaga się od studenta przeczytania choćby jednak książki.   Studia też niestety kompletnie nie są praktyczne. Chyba że liczyć przymusowe praktyki w wydziałowej gazetce PDF, której nikt nie czyta i do której kazali nam pisać, żeby zaliczyć rok. Poza tym był warsztat dziennikarski, ale miałam go z pewnym przygłuchym starszym panem i bardziej to przypominało parodię zajęć niż zajęcia. Dopiero na trzecim roku na specjalizacji można było mówić o jakichś praktycznych zajęciach.   Z tymi studiami też jest taki problem, że wszyscy wiedzą, jakie one są. Wszyscy tzn. wasi przyszli starsi koledzy w mediach, którzy najpewniej będą sobie robić z nich żarty. Bo to jest tak, że kiedy przychodzi świeżynka po studiach ekonomicznych, to wszyscy oczekują, że się będzie znała na ekonomii. Kiedy przychodzi świeżynka po studiach polonistycznych, wszyscy oczekują, że będzie umiała sprawdzić tekst i stawiać przecinki. A kiedy przychodzi świeżynka po dziennikarstwie nikt niczego nie oczekuje, bo wie, że niczego nie umiesz. Trochę szkoda trzech lat, żeby startować z tego samego poziomu co ludzie po maturze.   Żeby nie było tak pesymistycznie, muszę pochwalić samorząd za świetne imprezy i darmowy alkohol.  
    • Na studia wojskowe to rekrutacja chyba się zaczęła kilka miesięcy temu. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.