Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich! :)

Za tydzień zaczynam swoją przygodę ze studiami. Wybrałam kierunek kierunek logistyka spec. kierunek logistyka i spedycja międzynarodowa. Myślę, że to dobry i przyszłościowy kierunek. Lecz w związku z zbliżającym się terminem zjazdu, pojawił się lekki stres i wątpliwości. Przy wyborze kierowałam się tylko realną możliwością znalezienia pracy po zdanych studiach. Tak wiem, że większość z was zaraz napiszę, że powinnam kierować się marzeniami czy jakimiś celami ale ja trochę inaczej zaczęłam myśleć. Kiedyś, owszem kierowałam się "marzeniami", bujałam w obłokach i w związku z tym, wybrałam inny, nie do końca dla mnie dobry kierunek, a moja edukacja skończyła się równie szybko tak jak zaczęła. Dlatego teraz, będąc "studentką" po przejściach postanowiłam postawić na kierunek, który w przyszłości zapewni mi stała pracę (bo w końcu o to chodzi).

 

Od zawsze interesowała i pasjonowała mnie nauka języków. Dlatego cały czas szukam kierunku z którym mogłabym połączyć jedno i drugie, pracę i pasję (stąd wybór logistyki). Od jakiegoś czasu bardzo intensywnie interesuję się polityką(również służby mundurowe były moim niespełnionym marzeniem), a ostatnio nawet zainteresowałam się dziennikarstwem i dyplomacją. Myślałam kiedyś nad wyborem kierunku stosunki międzynarodowe ale osoby, który kończyły ten kierunek bardzo szybko mnie zniechęciły, a wręcz odradziły. Czy ktoś mógłby się podzielić ze mną swoimi doświadczeniami nad dziennikarstwem/dyplomacją? Czy europeistyka, politologia(dyplomacja) lub wcześniej wspomniane stosunki międzynarodowe to dobry i przyszłościowy kierunek? Bo teraz szczerze mówiąc mam jeden mętlik w głowie. Czy kierować się sercem czy rozumem? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To temat idealny dla mnie. Sam pasjonuję się dziennikarstwem i pracą PR. Jeśli idziesz w tą stronę, to do logistyki warto dobrać filologię. Z jednej strony da Ci możliwość nauki języka, który jest potrzebny w pracy logistycznej, z drugiej nauczy Cię pisać. Przecież podstawą dziennikarstwa jest filologia polska lub obcojęzyczna w zależności od wyboru (oraz politologia). 

Moim zdaniem jeśli chcesz pracować w logistyce fajnie zrobić jeszcze filologię. Jeśli zaś chcesz wybrać jeden z tych kierunków to już kwestia tego czym chcesz się w przyszłości zajmować. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście kierunek logistyka i filologia i idealne połączenie. Na początku chcę zrobić sobie kursy językowe (u władcy języków) i w miarę możliwości dostać się na jakiś staż lub praktyki, żeby już mieć jakieś rozpoznanie w branży logistycznej. Gdyby była tylko możliwość to już teraz zaczęlabym dzienną filologię i zaoczną logistykę lub pracę, lecz macierzyństwo koliduje nieco z tymi planami. Myślałam o tym, żeby skończyć logistykę, zrobić kursy (może w przyszłości filologię) i wybrać się na jeden z kierunków już przeze mnie wspomnianych (dziennikarstwo, politologia, stosunki czy europeistyka). Ale czy warto jest studiować kierunki typowo humanistyczne? 

Może mi się mylę, ale wydaje mi się, że nastały ciężkie czasy dla humanistów. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pisząc 'ciężkie czasy' miałam na myśli dziennikarzy czy politologów.

Indywidualne zajęcia u kogoś prywatnie czy indywidualny tok nauczania na studiach bo wiem, że niektóre uczelnie mają to w swojej ofercie. Mógłbyś od siebie polecić jakieś uczelnie państwowe i prywatne? Pozwolę sobie zapytać. Gdzie kończyłeś dziennikarstwo? Czy to Twój jedyny, skończony kierunek?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kończyłem na UMK, wtedy było to jeszcze prowadzone pod politologią. 

Nie wiem czy są ciężkie, ja sobie radzę. 

Miałem na myśli indywidualne zajęcia prywatne, "korepetycje" u osoby, która przygotuje CIę do zdawania certyfikatu, bo tylko ten liczy się kiedy starasz się o pracę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A wiesz coś może na temat tych certyfikatów? Bo brzmi ciekawie. Chciałam jeszcze zapytać czy według Ciebie po skończonej logistyce i powiedzmy filologii warto iść na politologię czy stosunki (te kierunki, które wymieniłam)? Bo słyszałam, że jest tak, że jak się skończy kilka kierunków niekoniecznie z tej samej dziedziny to w przyszłości pracodawca nie weźmie pod uwagę takiego kandydata, bo będzie to osoba, która nie będzie potrafiła, określić w jakiej dziedzinie życia chce pracować i co robić. Wiem, że tak jest np. W Norwegii. 

Myślę, że u nas w Polsce podobnie. Fakt, mogę skończyć kilka kierunków, które mnie interesuje i wtedy kiedy będę starała się o dane stanowisko po prostu nie pisać wszystkiego w CV o swoich "osiągnięciach". Ale czy jest sens? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.