Skocz do zawartości
Miłosz Szkudlarski

Polskie uczelnie przegrywają walkę z plagiatami

Plagiaty na polskich uczelniach  

9 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Walka z plagiatami w polskim środowisku akademickim trwa już od bardzo dawna. Uczelnie wyposażone w rozmaite platformy antyplagiatowe przegrywają jednak bitwę za bitwą, gdyż systemy okazują się często wadliwe i wybrakowane, a pomysłowość nieuczciwych studentów jest naprawdę godna podziwu. Opublikowany niedawno raport prof. Tadeusza Grabińskiego także nie napawa optymizmem...

 

Szczegóły znajdziecie na naszym portalu: www.studia.net/poradnik-studenta/7634-polskie-uczelnie-przegrywaja-walke-z-plagiatami

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem zostaną wprowadzone jeszcze lepsze programy do wykrywania plagiatów, gorzej z kupowaniem prac na zamówienie. Jeśli to będzie indywidualne zamówienie to są małe szanse na wykrycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piszę prace na zamówienie od 7 lat, plagiaty w moich pracach nie występują ale wielokrotnie spotkałam w mojej pracy ludzi którzy ze łzami w oczach prosili mnie o poprawienie pracy "tak żeby przeszła przez antyplagiat", plagiaty nie znikną, jest to niemożliwe, ponieważ studenci nie potrafią pisać,wydaje mi się że spora ich część nawet nie potrafi przepisać książki własnymi słowami, co dopiero wyciągnąć z niej własne wnioski :/, jeśli natomiast rozumieć plagiat jako oddanie nie swojej pracy, to moi drodzy nie oszukujmy się, bardzo ale to bardzo wielu studentów woli po prostu zapłacić ten 1000 czy 2000 i mieć spokój, szczególnie tych zaocznych, takie mamy czasy że każdy chce albo musi mieć magistra, tylko ile on jest wart? sama jak byłam jeszcze na studiach magisterskich spotkałam faceta po czterdziestce, który robił magistra, bo u niego w firmie wszyscy mają i on jest pierwszy do zwolnienia... był kierowcą TIRa, wiec podsumowując jacy magistrzy takie magisterki pozdrawiam wszystkich studentów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko czy to jest wytłumaczenie? Moim zdaniem nie, nie chciałbym aby moje dziecko było leczone przez lekarza, który nie był wstanie pisać prac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też nie sądzę, że by to było wytłumaczenie. Uważam, że każdy sam powinien pisać pracę, ale niestety spoto jest osób, którym się po prostu nie chce szukając wymówej woli zapłacic i takie osoby jak użytkownikMarta zarabiają na tym kasę.

Jestem temu całkowicie przeciwna i nie skorzystałabym z takiej opcji. I niestety bardzo trudno to powiedzieć ale plagiaty nie znikna. Mogą zmaleć jak będzie się za nie ponosić większe konsekwencje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może gdyby zaostrzyli formę obrony pracy dyplomowej do dokładnego przepytania z materiału, który się przygotowało do napisania to by to trochę zniechęciło potencjalnych oszustów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest to jedna z opcji i do tego może jeśli komuś by udowodniono, że zakupił pracę i np zakazano podejście do obrony przez kolejne 3 lata, a potem by musiał seminarium zdawać od nowa to może by co coś pomogło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że udowodnic jest bardzo trudno. Jeśli ktoś sobie u kogoś zamówił pracę na indywidualne zlecenie to już jest problem. Łatwiej jeśli ktoś kupuje pracę od osób, które robią masowo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to niestety jest problem. Myśle, że trzeba pracować nad zmiana mentalności ludzi żeby brali odpowiedzialność za swoje czyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Postanowiłem spytać "u źródła", jak wygląda kwestia plagiatów na uczelniach... Zachęcam do lektury wywiadu z profesorem Tadeuszem Grabińskim: www.studia.net/poradnik-studenta/7636-plagiaty-na-polskich-uczelniach-wywiad-z-prof-tadeuszem-grabinskim

 

W wywiadzie sporo miejsca zajmuje nie tylko kwestia samych plagiatów i systemów antyplagiatowych, ale również sam kształt i charakter współczesnych prac dyplomowych.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo Miłosz! Dzięki za poświęcony czas i dobry wywiad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

My to jednak leniwi jesteśmy, wolimy "przepisać księżkę własnymi słowami", oddać nasze "dzieło" w cudze ręce do stworzenia, ech "kreatywny" ten nasz naród...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety jest tak, że nawet jak wchodzi nowy program antyplagiatowy to niedługo potem pojawiają się w necie instrukcje jak go ominąć. To trochę jak walka z wiatrakami i do póki nie zmienimy mentalności w ludziach to dalej tak to będzie wyglądać. Niestety dzieci w szkołach podstawowych już kopiują z internetu i to uchodzi im bezkarnie, więc dalej w życiu postępują dokładnie tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przerabianie cudzych prac, artykułów, opracowań itd. jest mniejszym problemem, gdyż studenci pracują z tekstem. Muszą go znaleźć, przeczytać, przerobić... Coś zawsze z takiej "pracy" zostaje w głowie. W przypadku zlecania napisania pracy osobom trzecim, trudno oczekiwać, że student pofatyguje się, żeby zgłębić temat. Przeczyta wyrywkowo to, co kupił, pójdzie na obronę, a później będzie chwalił się ładnie oprawioną pracą dyplomową:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zlecanie napisania prac w tej chwili to jakaś plaga. Mam wrażenie, że pracę można kupić za każdym rogiem, tylko nie wiem czy ktoś z nas chciałby leczyć się u lekarza, który kupował tak prace, albo korzystać z usług takiego prawnika itp...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiadomo, że nikt by nie chciał. Może dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzić egzamin pisemny z zakresu pracy dyplomowej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wtedy nie wystarczyło by samo przeczytanie napisanej przez kogoś pracy, trzeba by zgłębić źródła itd. Dawalo by to chociaż pewność, że ktoś tą pracę dobrze zbadał i jakieś umiejętności po studiach ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

„Raport o systemach antyplagiatowych przygotowany przez prof. Tadeusza Grabińskiego jest nierzetelny i niezgodny ze standardami prowadzenia badań” - argumentują przedstawiciele systemu antyplagiatowego Plagiat.pl. Opublikowany przez prof. Grabińskiego raport "Analiza skuteczności i funkcjonalności wybranych systemów antyplagiatowych dostępnych na polskim rynku” odniósł jednak zamierzony cel i zwrócił uwagę na coraz powszechniejsze zjawisko plagiatów w polskim środowisku akademickim i naukowym.

Z pełnym oświadczeniem Plagiat.pl możecie zapoznać się tutaj: www.studia.net/wydarzenia/7640-plagiaty-na-polskich-uczelniach-oswiadczenie-plagiat-pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Jarek998
      Ostrzegam przed nimi! Napisali mi pracę,  wydałem  prawie 2 tys zł,  okazało się że praca jest plagiatem,  narobili mi problemów,  nie życzę nikomu doświadczyć tego co ja!  Najlepiej napisać samemu napisać,  nie mówię już o tym że nie chcą oddać pieniędzy. 
    • Przez Alonebloodot
      Witam
      Znalazłem artykuł naukowy który pasuje idealnie do mojego rozdziału.Czy jeśli zredaguję jego treść zastępując słowa bliskoznacznymi i zmieniając szyk zdania ale jednocześnie nie podając w przypisach tego artykułu tylko podam przypisy z tego artykułu to jest to Plagiat?
    • Przez Adam Machalica
      Witam. Moja dziewczyna pisze prace i szuka odpowiedzi na parę pytań mianowicie:
      1. Jak uniknąć plagiatu?
      2. Czy są jakieś programy którymi można sprawdzić swoją pracę pod kątem plagiatu?
       
      Dziewczyna czasem bierze polski tekst i tłumaczy na angielski i daje do swojej pracy, tak samo robi z angielskim tekstem przerabia go parafrazami. Czy może być problem?
    • Przez Łukasz
      Czy warto kupować pracę lub dokonywać plagiatu?
      Kiedy prawda może wyjść na jaw? Jakie są potencjalne zagrożenia?
       
      O tym wszystkim dowiedzcie się oglądając poradnik:

      http://studia.tv/dlaczego-nie-warto-popelniac-plagiatu/
    • Przez wojtek kuliś
      Witam
       
      Chciałam ostrzec osoby kupujące prace dyplomowe ze strony pracedyplomowe.edu.pl że wiekszość prac którą dysponuja została przez nich  ściągnieta z internetu chomik.pl itp. Skopiujcię temat pracy z ich strony i wklejcie do wyszukiwarki google i okaże się że praca jest dostepna za darmo a oni nielegalnie czerpią zyski z cudzych praw autorskich a za to idzie się do pudła
       
       
      Pozdrawiam


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • @balamarki Można przenieść się z Polski do Niemiec, ale tylko w teorii. W praktyce nawet przeniesienie się z jednej niemieckiej uczelni na inną jest bardzo trudne i w zasadzie możliwe tylko po ukończeniu przedklinicznej części studiów (pierwsze 4 semestry). Wówczas można zamienić się z innym studentem na miejsca (są specjalne fora gdzie studenci szukają partnerów do zamiany).  W Twojej sytuacji rozwiązaniem byłoby aplikowanie na studia w Niemczech "od zera". 60% miejsc na medycynie uczelnie przydzielają według własnych kryteriów - w podaniu podajesz wyniki swojej matury, piszesz, że studiujesz medycynę w PL i na 99% dostajesz miejsce na 1. semestrze.  Semestry w Niemczech to nie dokładnie to samo co w Polsce. W Niemczech uczelnie ustalają "proponowany" przebieg studiów, ale masz w zasadzie dowolność w ich organizacji - np. stwierdzasz, że w tym semestrze nie masz siły na naukę, i zamiast robić 6 przedmiotów robisz tylko jeden. Są pewne wymagania na zasadzie: jeśli chcesz robić biochemię to musisz zdać najpierw chemię, jeśli chcesz zacząć fizjologię musisz zdać najpierw fizykę etc.  Bo "przyjęciu" się na 1 semestr w Niemczech dogadujesz z dziekanatem zaliczenie z automatu tego co miałaś w Polsce (przez 4 pierwsze semestry na med. w Niemczech niema ocen - jest zaliczone, albo niezaliczone). Dalej studiujesz tak, jak to sobie zaplanujesz- np. teoretycznie jesteś na 1 semestrze, ale (w zależności od tego co zostało Ci zaliczone) robisz zajęcia np. z 3 czy 4 semestru.    Co do egzaminów to po 4 semestrze (idąc zgodnie z zalecanym programem) pisze się pierwszy egzamin lekarski (pisemnie: anatomia w tym histologia i embriologia, fizyka, fizjologia, chemia, biochemia, psychologia z socjologią oraz ustnie: anatomia w tym histologia i embriologia, biochemia i fizjologia). Niezależnie od tego na którym jesteś semestrze w Polsce musisz zdać ten egzamin żeby rozpocząć zajęcia z części klinicznej (semestr 5-10 idąc zgodnie z programem). Po części klinicznej piszesz pierwszą część drugiego egzaminu lekarskiego. Semestr 11 i 12 to PJ (praktisches Jahr, roczna praktyka). Po PJ zdajesz drugą, praktyczną część drugiego egzaminu lekarskiego i.... jesteś lekarzem.    
    • Kierunki są bardzo zbliżone do siebie. Na forum są już dość mocno opisane różnice. Poczytaj. Czy dasz sobie radę? Trudno powiedzieć. To już kwestia tego ile możesz poświęcić czasu.
    • Witam,   Dostałem się na studia zaoczne AiR i MiBM. Jestem już kilka lat po LO i wiedza z matmy i fizyki trochę zanikła. Staram się powoli nadrabiać zaległości. Kilka lat pracuję jako ślusarz i spawacz, doświadczenie z automatyką i elektryką( oprócz spawania) mam małe, postanowiłem w tym roku rozwijać swoją wiedzę do czego zachęca mnie też pracodawca ponieważ planuje wdrażać nowe maszyny do firmy. Chciałem się poradzić który kierunek jest lepszy? Czy mając trochę zaległości, sumiennie pracując mam szansę na ukończenie studiów?   Pozdrawiam
    • Witam Czy ma ktoś wiedze na temat prowadzenia zajęć i przeprowadzania egzaminów na WNE lub na WZ UW wobec studenta trybu niestacjonarnego (wieczorowe)
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.