Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Przede mną matura. Na samym wstępie chcę zaznaczyć, że oprócz przedmiotów podstawowych (matematyka, jęz.polski i jęz.angielski) piszę maturę rozszerzoną z jęz.angielskiego oraz geografii. Myślę o studiowaniu któregoś z poniższych kierunków:

 

- kierunek logistyka

- bezpieczeństwo wewnętrzne

- kryminologia

 

Dodam, że swoją przyszłość chcę związać z wojskiem bądź policją lecz z nastawieniem na policję.

 

Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej więc mam do was kilka pytań.

 

 

1. Na początku chciałbym Was zapytać jaką szkołę byście polecali jeśli chodzi o dany kierunek.

 

- logistyka:

  • Wojskowa Akademia Techniczna (WAT) w Warszawie
  • Akademia Obrony Narodowej (AON) w Warszawie
  • Uniwersytet Warszawski
  • Wyższa Szkoła Logistyki w Warszawie
  • Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) w Warszawie

- bezpieczeństwo wewnętrzne:

  • Akademia Obrony Narodowej (AON) w Warszawie
  • Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej (SWPS) w Warszawie
  • Uniwersytet Warszawski
  • Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
  • Wszechnica Polska Szkoła Wyższa w Warszawie
  • Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie

- kryminologia:

  • Wszechnica Polska Szkoła Wyższa w Warszawie
  • Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie

 

2. Jeśli chodzi o Policję, to jaka by była różnica gdybym studiował przykładowo bezpieczeństwo wewnętrzne w jakiejkolwiek szkole w Warszawie a szkole w Szczytnie. Wyczytałem gdzieś, że po skończeniu szkoły w Szczytnie otrzymuje się wiekszy stopień i ma większe szanse na przyjęcie i zajęcie dobrego stanowiska. Zaś po innej szkole zaczynamy od tzw. "krawężnika".

 

 

3. Czy po ukończeniu tego kierunku w jakiejkolwiek szkole warszawskiej będę miał takie same predyspozycje do pracy co po szkole w Szczytnie nie uwzględniająć pracy w Policji a np. ABW, BOR czy Straż Graniczna.

 

Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi. :):D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz pracować w policji to idz na studia policyjna do Szczytna, ponieważ tylko po tych studiach dostaniesz i wykształcenie mgr i stopień oficerski z przydziałem do pracy w konkretnej jednostce w policji. Jeśli zrobisz bezpieczeństwo na UW to masz tylko mgr i do policji musisz dostawać się od zera bez żadnego stopnia, czyli zdać egzamin i zaczynasz w policji od zera. 

Jeśli pójdziesz do WAT lub AON to są studia wojskowe więc również poza wykształceniem dostaniesz stopień i przydział. 

 

Ważne studia takie różnią się od studiów cywilnych tym, że to jest powiązane z pełną służba, czyli z normalną pracą w policji, czy w wojsku. Wtedy pełnisz normalną służbę i jeśli chcesz pojechać na weekend do domu to musisz ubiegać się o wolne. 

 

Taka jest różnica

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam za odpowiedzi. Teraz mi się już to bardziej rozjaśniło. Ale nie rozumiem jaka jest różnica między studiami wojskowymi a cywilnymi. To samo między cywilnymi a policyjnymi (o ile tak to można nazwać). Jeżeli ktoś z Was studiował/studiuję na WAT, AON czy w Szczytnie to chętnie bym porozmawiał. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nikt z nas nie studiuje. Jeśli idziesz na studia wojskowe na WAT czy AON to tak jakbyś był w wojsku, czyli masz normalnie służbę + studia. Nie chodzisz sobie na studia i nic nie robisz, tylko pełnisz normalną służbę, czyli tak jakbyś został przyjęty do wojska. Jeśli chodzi o Szczytno to już od kilku lat szkoła nie przyjmuje na studia policyjne, a więc oferuje tylko studia cywilne. Studia policyjne oferuje tylko dla pełniących już służbę policjantów. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz pracować w policji to idz na studia policyjna do Szczytna, ponieważ tylko po tych studiach dostaniesz i wykształcenie mgr i stopień oficerski z przydziałem do pracy w konkretnej jednostce w policji. Jeśli zrobisz bezpieczeństwo na UW to masz tylko mgr i do policji musisz dostawać się od zera bez żadnego stopnia, czyli zdać egzamin i zaczynasz w policji od zera. 

Jeśli pójdziesz do WAT lub AON to są studia wojskowe więc również poza wykształceniem dostaniesz stopień i przydział. 

 

Ważne studia takie różnią się od studiów cywilnych tym, że to jest powiązane z pełną służba, czyli z normalną pracą w policji, czy w wojsku. Wtedy pełnisz normalną służbę i jeśli chcesz pojechać na weekend do domu to musisz ubiegać się o wolne. 

 

Taka jest różnica

Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Studia w Szczytnie dają wyłącznie wykształcenie. Żeby mieć jakikolwiek stopień to trzeba być funkcjonariuszem. Absolwent tej uczeni jeżeli przejdzie rekrutację do Policji (oraz ukończy półroczną szkołę policji, do której jest wysyłany zaraz po rekrutacji) to zaczyna od stopnia posterunkowego i najniższego stanowiska (czyli tak samo jak każdy inny). Ukończenie studiów w tej szkole (bądź szkolenia zawodowego dla absolwentów szkół wyższych) jest tylko jednym z warunków jakie trzeba spełnić by dostać stopień oficerski. Warunków o ile dobrze pamiętam jest 5.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież wyraźnie pisze, ze w tej chwili do Szczytna wysyłają czynnych funkcjonariuszy. Dlatego najpierw trzeba dostać sie do policji a pózniej na studia do Szczytna

W Szczytnie są również prowadzone studia dla osób cywilnych. Nie trzeba być policjantem by tam studiować (zarówno studia I jak i II stopnia).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.