Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

"Kumpel z roku zlecił napisanie pracy magisterskiej firmie X", "koleżanka postanowiła skorzystać z fachowej pomocy pani Y, którą znalazła gdzieś w odmętach lokalnego serwisu ogłoszeniowego", a "inny kolega po prostu skopiował pracę znalezioną w sieci". Znacie zapewne setki podobnych historii, prawda? Niestety, jest to zjawisko niezwykle powszechne, które powoli zaczyna stawać się normalnością w środowisku akademickim. Do czego nas to zaprowadzi?

Więcej znajdziecie na portalu Studia.net: "Autorzy widmo".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety, jesteśmy tak zabieganym społeczeństwem, większość ze studentów już w trakcie nauki ma jedną bądź dwie prace i po prostu nie ma czasu na napisanie tego. Tak to niestety wygląda.

Jeśli jest się studentem, to powinno się wypełniać obowiązki, które się z tym łączą, czyli m.in. pisać prace zaliczeniowe, dyplomowe itp. itd. Jeśli ktoś nie jest w stanie połączyć pracy i studiów (bo wiadomo, że jest to trudne) to po prostu powinien z czegoś zrezygnować, żeby móc robić choć jedną z tych rzeczy tak, jak należy. 
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety, jesteśmy tak zabieganym społeczeństwem, większość ze studentów już w trakcie nauki ma jedną bądź dwie prace i po prostu nie ma czasu na napisanie tego. Tak to niestety wygląda.

 

To jest raczej wynajdywanie wymówek. Prawda jest taka, że sporo osób traktuje pisanie pracy dyplomowej w charakterze "przykrego obowiązku", z którego warto zrezygnować, jeśli się ma taką możliwość. Efektem są dziesiątki (lub setki) firm, których oferta trafia do sporego grona potencjalnych klientów.

 

Sytuacja nie dotyczy jedynie prac licencjackich i magisterskich, gdyż powszechne jest również kupowanie prac zaliczeniowych z poszczególnych przedmiotów. Studia tracą zatem sens, gdyż nieuczciwy student uczy się wyłącznie "kreatywnego podejścia do zaliczania przedmiotów". "Baranem wchodzisz, baranem wychodzisz" - jak powiedział niedawno prof. Jan Hartman.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam do zaoferowania program sprawdzający www.antyplagiat.net

Jest to program przeznaczony na komputery z systemem Windows

który umożliwia dokładne sprawdzanie różnego rodzaju tekstów czy nie zostały wykorzystane na innych stronach internetowych.

Programem można sprawdzać dowolną ilość tekstów zarówno mogą to być artykuły, prace dyplomowe.

Zapraszam do obejrzenia filmiku instruktażowego

Sam skorzystałem i polecam w 100%

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.