Skocz do zawartości
Xenomorf21

Nie wiem co mam robić z studiami.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!
 

Mam dosyć spory problem ...

Bo mam dosyć studiowania ... Ogółem to studiuję elektronikę na PW, pierwszy semestr. I nie wytrzymuję presji studiów. Dostałem na samym starcie 2 projekty oraz wiele przedmiotów które wymagają sporej uwagi bo jak człowiek nie uczy się przynajmniej 1 dzień to już nie wie co ma robić. 

Mój cykl dnia to jakiś żart : wstaję o 6, potem lecę na uczelnię i siedzę do 16, powrót do domu to kolejna godzina z hakiem czyli 17:15, potem jakiś obiad lub prysznic 18, i nauka do 24. I reset i tak w kółko, nie wytrzymuję takiej monotonii gdzie nie mam chwili wytchnienia dla siebie. Kolokwia się zbierają, koniec semestru się zbliża, matematyka strasznie zatruwa mi życie, bo jest przerabiana zbyt szybko a przykładów jest za mało. Do tego kolokwia są przesadnie utrudniane w porównaniu do tych zadań z ćwiczeń. Wydaję dużo pieniędzy na korepetycje które na końcu mi nic nie dają. 

Nie chcę też rzucać tych studiów bo zawsze chciałem zajmować się elektroniką, bo w technikum zajmowałem się mechatroniką i była to dla mnie świetna sprawa, wręcz się tym pasjonowałem. 
Z matematyką jest jak mówiłem kiepsko ... Dostałem się jakimś cudem na te studia z moją maturą ale matematyka sprawia mi niesamowite problemy. Za mało ćwiczeń a kolosów mam za dużo nawalonych. Chciałbym przerabiać więcej zadań lecz nie mam po prostu na to czasu, i nie wiem co mam ze sobą zrobić. 

Mam ochotę po prostu się poddać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdzie nie jest napisane że każdy musi mieć ukończone studia. I rok bywa najtrudniejszy. 

Możesz spokojnie te studia zrobić również na uczelni niepublicznej co pozwoliłoby Ci mieć trochę łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzmy że nie mam też pieniędzy, a jednak chcę te studia ukończyć, z powodów czysto pobudek elektronicznych. 

I wiem że studnia nie trzeba ukończyć, ale i tak jednak czułbym się jak totalny przegryw gdybym nawet tego nie osiągnął. 
Jestem po prostu przytłoczony ilością przedmiotów oraz brakiem czasu by móc takie przedmioty poukładać i nie myśleć że mnie wywalą po 1 semestrze, gdyż takie myśli mnie tylko dręczą od wielu dni oraz presja związana z nadchodzącymi kolokwiami i brakiem czasu na powtórzenie wszystkiego by mieć to  przysłowiowe "3". 

Jeszcze od niedawna się przeprowadziłem i kolejna przeprowadzka wiąże się z kosztami, po prostu nie dam rady. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro nie chcesz nic zmienić to czego oczekujesz? Tak konkretnie, napisz. 

Nie wiem jakie jest inne rozwiązanie. Możesz iść do pracy i zacząć studia od nowa. Rozwiązanie braku pieniędzy jest właściwie na wyciągnięcie ręki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to sam nie wiem...
Czuję się po prostu przytłoczony ilością materiału do ogarnięcia z bardzo ograniczonym czasem, a jestem dosyć wolny w nauce. 
Może po prostu chciałem się wygadać...
Ogółem pierwszy semestr jest dla mnie dużym szokiem. Chcę zostać elektronikiem ale matematyka mnie trochę niszczy a fizyka ogólna jest poprowadzona koszmarnie. Jeszcze kończyłem technikum a wyniki również miałem słabe z matury, więc moja wiedza z matematyki i z fizyki jest gorsza od moich osób z politechniki. Jedyna rzecz w której jakoś sobie radzę są właśnie zajęcia elektroniczne. 

Niczego od was w sumie od was nie oczekuję, ale potrzebuję po prostu gdzieś się wygadać ... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Xenomorf21, może spróbuj przenieść się na inną uczelnię (w Wawie pozostaje tylko WAT) albo na studia zaoczne? Aczkolwiek matematyka wszędzie jest najpoważniejszym przedmiotem na początku każdego kierunku technicznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma problemu z tym, żebyś się wygadał. Wówczas wiem, że nie oczekujesz rozwiązań z kosmosu. Pierwszy rok na studiach jest cieżki. dobrnij do drugiego roku, powinno być lżej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Początku są zawsze trudne. Z czasem może byc lepiej, ale jak zrezygnujesz, to się nie przekonasz. Może warto jeszcze dać sobie trochę czasu i może jakoś się to ułoży, a ty skończysz te studia. Skoro je lubisz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwieczny problem studiów, który zauważył już Einstein. Tam Cię zabijają. Zabijają twoją pasję, marzenia. Niszczą od środka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam. Mam pytanie , ponieważ kończę 8 klasę i chce się wybrać do technikum nr10 we Wrocławiu na kierunek technik mechatronik . Chciałbym się dowiedzieć czy jak dobrze napisze maturę to mam szanse się dostać na Politechnikę Wrocławską i studiować kierunek związany z mechatroniką ? Z góry dziękuję za odpowiedź .
    • My sprzedaliśmy samochód na skupie samochodów używanych, bo przez kilka miesięcy nikt nie był zainteresowany zakupem. Przyjeżdżali tylko ludzie, umawiali się na jazde probna itd, a potem nie kupowali :( Duzo z tym zabawy było a nie mamy czasu na to. Podjechaliśmy na skup w Rumii w woj. pomorskim  https://e-skupaut.com/ a wróciliśmy bez auta :D Zaproponowali dobrą cenę, żal byłoby nie skorzystać.   
    • Jak uważacie, czy z 75% z matematyki rozszerzonej i 96% z angielskiego rozszerzonego mam szansę dostać się na informatykę i ekonometrię na UW?
    • Witam, obecnie jestem studentem I roku zarządzania. Mam spore problemy z matematyką. W liceum poziom mojej matematyki był niski/średni i część zagadnień, które według prowadzącego powinienem znać już ze szkoły średniej jest dla mnie obca. Z tego względu zastanawiam się nad zmianą kierunku. Pytanie czy jest sens? Czy statystyka i ekonometria w następnych latach będą jeszcze trudniejsze względem matematyki? 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.