Skocz do zawartości
Matgar

Organizowanie konferencji - pomoc

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, zwracam się do Państwa o pomoc. Być może ktoś tutaj organizował już konferencję naukową? Chciałbym dowiedzieć się o procedurach jej organizacji. Niestety na mojej uczelni stało się już faktem, że raczej nikt nie jest zbyt skory do pomocy i każdy ma Cię w nosie, na stronach internetowych uczelni też są wszędzie pustki na ten temat, dziekanat w czasach pandemii albo nie odbiera albo odłącza telefon aby mieć spokój ;)  ( m.in. skutkiem takiego olewania jest to, że nigdy na moim kierunku taka konferencja nie była organizowana w historii uczelni). 

 

Przechodząc do sedna czy może ktoś mógłby mi opisać przykładowo w punktach od podstaw od czego zacząć? W planach jest konferencja online - czyli zostanie przeprowadzona metodą zdalną, ale problem jest taki, że ja nie mam w tym totalnie doświadczenia i nie wiem co i jak - totalny laik. Jestem od krótkiego czasu przewodniczącym pewnego koła naukowego, wiele osób prosiło mnie o zorganizowanie czegoś takiego, bo jednak te dodatkowe punkty przydałyby się do stypendium rektora. 

 

Szukałem pomocy wśród środowiska studenckiego, ale również nie uzyskałem odpowiedzi, może tutaj znajdę :) 

 

Odnośnie tego co zostało ustalone to: temat przewodni, szacowana ilość miejsc dla prelegentów + planowany czas odbycia i tylko tyle. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Matgar napisał:

Jestem od krótkiego czasu przewodniczącym pewnego koła naukowego, wiele osób prosiło mnie o zorganizowanie czegoś takiego, bo jednak te dodatkowe punkty przydałyby się do stypendium rektora. 

Punkty do stypendium rektora są mało interesującą zdobyczą z perspektywy osoby zainteresowanej rozwojem naukowym i prawdopodobnie dlatego nie otrzymujesz wsparcia od swojej uczelni. W tych czasach nie jest ważne to, co robisz, ale gdzie występujesz i publikujesz. Dlatego zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wkręcić się na konferencję z wykazu punktowanych przez Ministerstwo Nauki, bo wtedy masz już jakiś realny dorobek, który może później przydać się np. w robieniu doktoratu. Opiekun koła z pewnością pomoże znaleźć odpowiednią konferencję, na której on też coś zyska do swojego dorobku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozpisz sobie to wszystko. 

Zacznij od podstaw, program, kto, gdzie, kiedy. Kto będzie odpowiedzialny za moderacje, ile czasu na co itd. Kiedy przerwy. 

Później w miarę czasu dopisuj sobie luźne pomysły do tego planu, sugestie itd. 

Posprawdzaj sobie dostępne systemy do prowadzenia konferencji online. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.