Skocz do zawartości
nighthunter

Zdobywanie doświadczenia zawodowego a status studenta.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chciałbym w przyszłym roku rozpocząć studia na innym kierunku. Będę mieć wtedy 23 lata i nie wiem jak wyglądałaby kwestia zdobywania doświadczenia zawodowego. Status studenta można mieć tylko do 26 roku życia. Nie wiem czy przez te trzy lata udałoby mi się załapać na jakieś praktyki bądź staż. Start w zawodzie też miałbym utrudniony bo podczas magisterki nie miałbym już tego statusu i musieliby za mnie odprowadzać zus gdybym chciał się gdzieś załapać :/  Z góry przepraszam jeśli temat wylądował nie w tym dziale gdzie trzeba. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mógłbym ale nie wiem czy podczas magisterki by mnie gdzieś przyjęli. Podczas licencjatu mógłbym na 100% bo miałbym status studenta przez 3 lata licencjatu. Podczas magisterki już gorzej bo miałbym wtedy 27 i 28 lat i wtedy skończyłby mi się już status studenta. Chyba, że moje doświadczenie byłoby już na tyle duże, że udałoby mi się załatwić sobie tym pracę na stałe na umowę o pracę. Czytałem gdzieś jeszcze o umowie o praktykę absolwencką ale nie wiem czy takie rozwiązanie wchodziłoby w grę. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Konkurencja raczej będzie spora bo większość kandydatów będzie mieć status studenta. Musiałbym sporo nadrobić jakimiś kursami i doświadczeniem zawodowym. Panie Łukaszu ma Pan jakieś pomysły czym jeszcze mógłbym się wyróżnić oprócz większego doświadczenia zawodowego, kursów, znajomości języków obcych itd. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim warto unikać pracodawców, dla których jedynym kryterium zatrudnienia jest status studenta <26 roku życia. Takie coś to w zasadzie gwarantowana januszerka bez żadnej wartości w kategoriach doświadczenia. 

4 godziny temu, nighthunter napisał:

Czytałem gdzieś jeszcze o umowie o praktykę absolwencką ale nie wiem czy takie rozwiązanie wchodziłoby w grę. 

Można <30 roku życia i maksymalnie 3 miesiące u jednego pracodawcy. Musisz tylko ogarnąć sobie ubezpieczenie zdrowotne z uczelni, bo z takiej umowy potrąca się co najwyżej zaliczkę na PIT. W każdym razie wiek >26 lat zdaje się być czasem pierwszych poważnych umów o konkretne pieniądze, a nie praktyk za najniższą krajową na umowie bez praw pracowniczych.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.