Skocz do zawartości

kasia2006222

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O kasia2006222

  • Tytuł
    Nowicjusz
  • Urodziny 30.04.1988

Informacje o profilu

  • Płeć
    Kobieta
  • Lokalizacja
    Kolbuszowa

Ostatnie wizyty

498 wyświetleń profilu
  1. Ok deregulację zawodów nie uważam za zbyt dobry pomysł. Mimo wszystko kierunek jest o tyle dobry, że daje wiele możliwości. Jak wiadomo turystyka nie ogranicza się tylko do biura podróży. To ogromna dziedzina i ogromne możliwości. Każdy będzie mógł otworzyć biuro podróży, ale nie każdy będzie miał pojęcie jak je utrzymać. A wtedy wiadomo albo biuro bankrutuje, albo zatrudnia się kogoś kto wiedzę na temat turystyki posiada. W dzisiejszych czasach żaden kierunek nie daje 100% gwarancji, że pracę w zawodzie się znajdzie. Dlatego uważam, że lepiej wybrać kierunek szerszy, który daje nam pole do wyboru. A po zapoznaniu się bliżej z kierunkiem i ukształtowaniu swoich pasji i zainteresowań wybiera się konkretną specjalizację.
  2. Obozy są płatne-tak jest wszędzie. A jeśli chodzi o praktyki to wychodzi na to, że w gruncie rzeczy praktyk płatnych nie miał, a jeśli chodzi o dojazd i wyżywienie to już zależy od ośrodka w którym wybrał praktyki. Przyznam, że nie zdarzyła mi się taka sytuacja, chociaż praktyk miałam wiele i w Polsce i za granicą. Jak do tej pory zawsze zapewniano nam wyżywienie i dojazd, ale to już kwestia dobrej woli przyjmującego na praktyki i wcześniejszego dogadania się.
  3. Zarobki wiadomo uzależnione są jak w każdym zawodzie od umiejętności, doświadczenia i tego w którym konkretnie sektorze się pracuje. Jeżeli chodzi o wyjazdy wiadomo są dla osób, które po prostu lubią i chcą to robić. Nie oznacza to jednak, że w Polsce w turystyce pracować nie można. Na rynku jest mnóstwo biur podróży, organizacji turystycznych, hoteli, restauracji, parków rozrywki. Wiele tego typu obiektów już jest, a wiadomo, że rynek turystyczny ciągle się rozwija-tworzone są nowe hotele, biura podróży. Ludzie od zawsze wyjeżdżają na wczasy i korzystają z tego typu usług, a co za tym idzie potrzebni są ludzie, którzy i to zapewnią!
  4. Jazda konna, narty i zajęcia które wymieniałam są zajęciami obowiązkowymi, jednakże w zależności od specjalizacji jaką się wybiera zajęcia się różnią. A jeśli chodzi o praktyki nie są one płatne i bardzo zdziwiła mnie informacja, że ktoś za nie płaci! A jeśli ktoś lubi turystyke i nie boi się wyzwań to z pewnością odnajdzie się w zawodzie tak za granicą jak i w Polsce. To, że jest na kierunku tylu studentów nie znaczy, że wszyscy pracę znajdą. Wybiją się Ci, którzy mają predyspozycje, którzy interesują się i lubią to co robią. I oczywiście jeśli ktoś planuje wyjazd za granice taki kierunek znacznie ułatwia znalezienie pracy!
  5. Oj przepraszam zdanie przekręciłam tzn jest znacznie więcej praktyki niż teorii. Wiadome, że teoria ma znaczenie, ale bez praktyki jest niczym. Praktyka czyli: zajęcia sportowe począwszy od nart, kajaków, żaglówek, aż po jazdę konną, zajęcia z pływania czy taniec. Odgrywanie scenek z pewnością nie jest konieczne, bo niestety studia to nie przedszkole, ale bardzo wiele prac domowych bez wizyt w biurach podróży i naprawdę rozeznaniu się w funkcjonowaniu biur nie było możliwe. Dodatkowo miesięczne praktyki i oczywiście możliwości ogromne jeśli chodzi o wyjazdy (dla osób chętnych oczywiście). Myślę, że taka różnorodność zajęć z pewnością znacznie urozmaica studiowanie i poznala się odnaleźć w tak szerokiej dziedzinie jaką jest turystyka i rekreacja.
  6. Wracając do tematu turystyka to kierunek w którym więcej jest teorii niż praktyki, a chyba każdy przyzna że to podstawa do tego, żeby się na rynku pracy już jako absolwent odnaleźć.
  7. Jeśli chodzi o praktyki w Grecji w dobrych hotelach to tak naprawde ma się małą styczność z językiem greckim Angielski w zupełności wystarcza. Jeśli masz możliwość to jedź na takie praktyki. Ja sama byłam 2 razy i uważam, że to świetna przygoda, wspaniałe wakacje i na dodatek niezła szkoła samodzielności.
  8. Wychowanie fizyczne jest obowiązkowe, ale nie trzeba wykazywać się szczególnymi zdolnościami czy ogromnym zainteresowaniem, żeby zaliczyć. Jeżeli po prostu przychodzi się na zajęcia i cokolwiek stara się ruszać, zalicza się. Jeśli chodzi o pracę w hotelu to zapewne na wyspie, a tam nie ma najmniejszego problemu z rozmawianiem po angielsku
  9. Jest ten sam kierunek również na Uniwersytecie Rzeszowskim. Jak jest z dostaniem się nie wiem, bo nawet nie próbowałm się tam dostać. Od razu wybrałam WSiZ. Jeśli chodzi o Grecję to w tej chwili pracuję w małej nieturystycznej miejscowości. Mogę sobie na to pozwolić, gdyż znam już język. A język znam tylko dzięki licznym wakacjom spędzonym w pracy właśnie w turystyce
  10. WSiZ tak jest prywatną uczelnią, ale zawsze można skorzystać z tego kierunku na uczelni publicznej.
  11. Ja studiowałam w Wyższej szkole Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Jeśli chodzi o koszty to cena była taka jak na wszystkich kierunkach na studiach zaocznych. Obozy są dodatkowo płatne to jest kwestia ok 500zł za każdy, a są dwa-zimowy i letni. Jeśli chodzi o czesne to w granicach 350 zł miesięcznie (podkreślam że studiowałam zaocznie), ale oczywiście możliwość korzystania z licznych stypendji znacznie pomniejsza te koszty-jeśli oczywiście sie chce
  12. Z pracą myślę, że jest jak po każdym kierunku- jeżeli kochasz to co lubisz i rozwijasz się w tym kierunku to zawsze znajdziesz pracę lub rozwiniesz coś swojego. Jeśli robisz coś z przymusu może być trudniej. Jeżeli chodzi o mnie los tak się potoczył, że nie mieszkam w Polsce. Dzięki temu czym zaraziła mnie właśnie szkoła wyjechałam do pięknej Grecji i tam już chyba zostanę. Więc ciężko mi określić jak sytuacja na rynku pracy. Aczkolwiek z tego co widzę po moich znajomych Ci którzy zawsze wykazywali się zainteresowaniem tematem turystyki i rekreacji w większości pacują w hotelach, biurach podróży - tak w Polsce jak za granicą
  13. Swoje studia tj. Turystykę i rekreację wybrałam całkiem przypadkowo. Jak na zagubionego maturzystę przystało sama nie wiedziałam czego od życia oczekuję. Decyzję podjęłam we wrześnie i szczerze mówiąc wiele kierunków było już wtedy przede mną zamkniętych. I nie żałuje. Turystyka i rekreacja jest tak ogromnym działem, że myślę że każdy znajdzie tu cos dla siebie. Począwszy od zajęć ruchowych (taniec, basen), lekcje masażu, zajęcia z końmi czy po prostu teorię dotyczącą np. organizacji przeróżnych imprez. To co urzekło mnie w szkole to brak monotonii. Jak już wspomniałam zajęcia bardzo róźnorodne, ogromne możliwości wyboru zajęć pozawykładowych. Co prawda mówi się, że rynek turystyczny został przesycony absolwentami tego kierunku. Ja myślę jednak, że nic bardziej myslnego. program nauczania obejmuje tak jak wspomniałam przeogromny dział, dzięki któremu absolwent ma orientację o pracy nie tylko w biurach podróży, ale i jako przewodnik, pilot, rezydent, pracownik hotelu, gastronomii, pracownicy na statkach, kursach wycieczkowych, pracownicy administracji, organizacja imprez, parki rozrywki i wiele wiele innych. Czyli miejsca, których ciągle przybywa... Poza znacznymi możliwościami jakie uzyskują absolwenci to Turystyka i Rekreacja to kierunek, którym nie da się nie zarazić, którego nie da się nie lubieć. A to już milowy krok to odnalezienia własnej pasji, która jakże cenna jest w życiu. No bo kto nie lubi słuchać o kulturze innych kraji, komu nie podoba się wpajanie wiedzy o miejscach na świecie gdzie zjeżdżają się rzesze turystów. Poza tym jest rekreacja A nikt mi już nie wmówi, że nie lubi rekreacji. Troch wiedzy o sposobach spędzania czasu wolnego i tematy, które z pewnością wykorzystć można w codziennym życiu czyli organizacje imprez. No i oczywiście najprzyjemniejsze punkty kierunku czyli obozy na których oprócz typowych nocnych imprez zapewniono nam niezwykłą rozrywkę : kajaki, żaglówki, parki rozrywki, łucznictwo, paint ball, itp. a zimą szusowanie na nartach. Generalnie, pomimo że wybór kierunku był czystym przypadkiem to z pewnością nie był to przypadek którego żałuję. Polecam gorąco studia szczególnie maturzystom sierotkom, którzy tak jak ja nie wiedzą co ze sobą począć, a wizja ciągłego wkuwania monotonnych regułek po prostu ich przeraża
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.