Skocz do zawartości
ninka1919

Administracja, która uczelnie wybrac? PW vs UW

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałam się na administracje na PW i UW. Na UW to dopiero pierwszy rok, gdzie administracja została otworzona stacjonarnie na 1 stopniu, na PW działa już dobrych kilkanaście lat, która uczelnie bardziej polecilibyście wybrac? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba na PW to dopiero 1 rok? Na pewno na UW? UW w tym zakresie ma większe doświadczenie ale przy tym kierunku nie ma tak dużego znaczenia jaką uczelnie wybierzesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na politechnice działa już od 2005, na UW była administracja ale tylko niestacjonarnie na WPiA dlatego stworzyli w tym roku 1 raz dzienne, czyli to zbytniego znaczenia nie ma? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to znaczenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bzdury opowiadasz. WPiA na UW prowadzi administrację stacjonarnie od XIX wieku. To jeden z najstarszych takich wydziałów w tym kraju, istniał na długo przed tym, zanim jeszcze wymyślono studia niestacjonarne. Nie wiem, kto Ci takich głupot naopowiadał. Na polibudzie to rzeczywiście nowość i rzeczywiście jest dopiero od kilku lat. Ale ja bym na Twoim miejscu na PW na administrację nie szła. Od studiowania administracji są uniwersytety, one mają w tym wieloletnią tradycję i wykwalifikowaną kadrę. Polibudy są od studiów technicznych, czasami otwierają jakieś kierunki nietechniczne, żeby nabić sobie kobzę dodatkowymi studentami ale wykładowcy są tam zwykle z łapanki (często dorabiają ci z uniwersytetu), bo przecież oni sami nie mają do tego zaplecza. Czasem dorzucą jakieś przedmioty techniczne, które na takim kierunku jak administracja nie mają kompletnie sensu, ale przynajmniej wykładowcy z politechniki nadrobią trochę godzin do pensum. No i mina znajomych i rekruterów, kiedy się powie, że się studiowało coś takiego jak administrację na polibudzie bezcenna.

 

 

tenor.gif

 

No chyba, że idziesz na studia znaleźć męża. Wtedy polecam polibudzę, bo na administracji na uniwerkach niewiele chłopa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie szukałam pare dni pod rząd informacji o chociażby wcześniejszych rekrutacjach np 2018/2019 2016/2017 i nigdzie nie znalazłam informacji ze ADMINISTRACJA była stacjonarna na UW, prawo owszem, ale adm na zaocznych była tylko i wyłącznie. są dopiero informacje o dziennych na 2019/2020 wiec raczej głupot nikt mi nie nagadał, jeśli chodzi o osoby z PW administracja tam jest od 2005 roku, mam znajomych którzy kończyli administracje tam, i sobie chwalą a ze znalezieniem pracy nie mieli problemu. Na UW nie mialam

znajomych wiec nie mam pojęcia jak jest na UW. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawo i administracja to pokrewne kierunki a UW słynie z prawa więc administracja powinna być na poziomie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ninka1919 napisał:

 a ze znalezieniem pracy nie mieli problemu.

 

Jeśli chcesz zostać urzędnikiem (a zakładam, że chcesz, skoro idziesz na administrację), to nie będziesz miała problemu ze znalezieniem pracy nawet po maturze. W Warszawie do pracy w urzędach brakuje chętnych, wiele konkursów jest nierozstrzyganych ze względu na brak kandydatów. A to dlatego że te urzędy płacą połowę tego co Lidl czy Biedra. Równie dobrze możesz sobie iść do pracy od razu, a studia zrobić zaocznie. Na niższe stanowiska (np. referenta) wymaga się tylko wykształcenia średniego. W tej chwili trwa 200 rekrutacji do urzędów na różnym szczeblu w Warszawie, tutaj znajdziesz listę. Praca w Służbie Cywilnej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
    • Aż przypomniało mi się akademickie życie, słoiczek z gołąbkami w sosie pomidorowym to nawet i teraz bym zjadł ze smakiem.
    • Niestety nie udało mi się jechać, studenckie życie nie rozpieszczało, środków brakowało na wyjazd. Kilku moich znajomych pojechało latem Party Camp i było mega zadowolonych - umiarkowanie cenowo, a klimat podobnoć mega. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.