Skocz do zawartości
iva_bn

Przeniesie z ATH na Politechnikę Śląską

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam pytanie odnośnie przeniesienia się z uczelni prywatnej na Politechnikę na 3 sem. Zaocznie. Obecnie studiuje inżynierię srodowiska w Bielsku i przedmioty które tam mam ni jak sie mają do tego czego się chcę uczyć. Mam zaliczony pierwszy rok i chciałabym się przenieść na ten sam kierunek ale do Gliwic. Dzwoniłam oczywiście do dziekanatu, otrzymałam potrzebne informacje ale mam obawy ze dziekan nie wyrazi zgody ze względu na uczelnie macierzysta na jakiej studiuje czyli prywatną i umówmy sie z całkowicie innym poziomem. Czy ktoś już może miał do czynienia z taka sytuacja albo zna kogoś kto sie przeniósł bez problemów ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, na zaoczne może chcieć Cię przyjąć ze względów finansowych. Jeśli ma miejsce. Może natomiast odmówić Ci jeśli Twoje różnice programowe będą zbyt duże i będzie wiedział, ze to nie ma sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez EawniHD
      Witam,
      Dostałem się na obie uczelnie na inżynierię biomedyczną, ale do końca nie wiem, która z nich wybrać. Politechnikę śląską mam bliżej swojego miejsca zamieszkania, natomiast może znajdą się tu jacyś absolwenci obu uczelni, którzy mogli by się wypowiedzieć na temat obu uczelni?
      Pozdrawiam!
    • Przez Macronim
      Witam. 
      Mam pytanie związane z różnicami pomiędzy profilem ogólnoakademickim, a praktycznym profilem studiów. Jestem zainteresowany studiowaniem Automatyki i Robotyka na Politechnice Śląskiej (AEI), lecz sprawdzając sylabusy natknąłem się na kierunek Automatyka i Informatyka Przemysłowa, też na Politechnice Śląskiej tylko na innym wydziale. Po zapoznaniu się z planem studiów, zajęcia wyglądają dużo bardziej interesująco. Kolejną różnicą jest właśnie sam profil studiów, który jest praktyczny. Po przejrzeniu forum dowiedziałem się, że często wiąże się to z niewykwalifikowaną kadrą nauczycielską. Stąd moje pytanie, który kierunek wybrać i jakie są jeszcze różnice pomiędzy profilami (oprócz dłuższych praktyk)?
       
      Z góry, dzięki za pomoc
    • Przez Moni
      Hej,
      Skończyłam studia na kierunku inżynieria środowiska, chciałabym kontynuować naukę na studiach podyplomowych na politechnice poznańskiej. Rozważam kierunek sieci wodociągowe i kanalizacyjne, a budownictwo energooszczędne i pasywne? Co wybrac ? Co daje więcej możliwości ?
      Dziękuję za informację.
       
    • Przez Gajewka
      Witam,
      mój problem polega na tym, że inżyniera z chemii skończyłam 2 lata temu. Pracy w zawodzie jak nie było tak nie ma, związku z tym chciałabym się jakoś dokształcić. Chciałam iść na analitykę medyczną, ale nieszczęśliwie w tym roku nie otwierają. Interesują mnie tylko studia zaoczne (za coś żyć trzeba). Związku z tym się pytam czy może znacie jakieś dobre podyplomówki, po których łatwiej jest znaleźć pracę albo jakieś studia 2 stopnia. Niestety chemii nie ma zaocznie. Jeśli chodzi o lokalizacje to Katowice- Gliwice coś w tych okolicach.
      Patrzyłam tez na "chemie w szkole" ale teraz jak jest jedna chemie w tygodniu to chyba nie ma sensu iść do szkoły oraz patrzyłam na "Kryminalistyka i toksykologia sądowa" kierunek brzmi fajnie, ale znowu bardzo wąska grupa odbiorców i odkąd szukam pracy nie spotkałam się z ofertami pracy z tego zakresu.
      Jestem otwarta na propozycje.
    • Przez woiz
      Nie polecam studiowania Logistyki na Wydziale Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej w Zabrzu. Na tej uczelni panuje wszechobecna bylejakość spowodowana znacznym nepotyzmem wśród tamtejszych "elyt" naukowych. Student jest tam jak statysta i w rzeczy samej o same statystyki chyba się rozchodzi, bo wydział ten ma ogromne problemy z otwarciem kilku kierunków na których studenci poznali się że są mało przyszłościowe. Wszystko więc ciśnie na logistykę i od kilku lat liczba przyjętych na pierwszy rok rośnie o jakieś 10-20%. Jak ja jeszcze zaczynałam studiować było nas około 60 osób a obecnie po kilku latach jest to około 140 osób. Brakuje tam przede wszystkim szacunku ze strony kadry naukowej do swoich obowiązków, notorycznie spóźniają się albo odwołują wykłady, laboratoria czy ćwiczenia. Wielu tam siedzi z nudów na tej uczelni chyba, choć mogliby odejść na emerytury. Połowa tego wydziału to są karierowicze w wieku emerytalnym. Rekordzista to rocznik bodajże 1933. Nie mam nic do wieku profesorów ale są to ludzie niezbyt zorientowani w realiach gospodarki rynkowej. Tam są karierowicze z branży hutniczej i górniczej, która wiadomo jak skończyła w Polsce. Żeby ktoś tam był na bieżąco z branża logistyczną to nie ma mowy, wszyscy to są teoretycy co poczytali kilka książek o zarządzaniu i klepią te same formułki od lat ze slajdów w power poincie. Wykłady to wyświetlanie slajdów z power pointa, których nawet wam nie udostępnią i będziecie musieli przepisywać bez zastanowienia to co tam pisze. Najgorsze problemy są z przedmiotami niezwiązanymi z kierunkiem tych studiów. Będziecie tam mieli problemy z zaliczeniem socjologii, statystyki, mechaniki i budowy maszyn, czegoś związanego z BHP i innych zapychaczy. Prawdziwej praktycznej logityki to tam praktycznie nie ma, choc w nazwie są "laboratoria" ale nic z tego. Zadadzą wam jakiś projekt do zrobienia, będziecie musieli sami znaleć wszystkie dane tak jakby każdy miał kogoś w jakiejś firmie transportowej czy produkcyjnej. Dają na to tydzień, żeby znaleźć firmę która udostępni wam dane finansowe, kadrowe, technologiczne co jest niewykonalne i tylko naraża studentów na pośmiewisko. Ostatecznie cały rok robi te projekty na bazie kilku tych samych firm, albo je zmyślają, miksują itd. Nic z tego dobrego nie wychodzi a napewno nie uczy, no chyba że cwaniactwa i kombinatorstwa.

      Do końca nigdy nie wiadomo co będzie czekać studentów podczas sesji, czasami są takie niespodzianki że można zesiwieć w jeden dzień. Niektórzy lubią bardzo stresować ludzi, stawiać w podbramkowej sytuacji, bez żadnych wyjaśnień. W zależności od roku akademickiego i polityki finansowej tej uczelni odsetek zdających jest większy lub mnniejszy. Był jeden taki rok akademicki że żywcem złapali 1/3 roku na warunki bo potrzebne było na remont czegoś. 6 pkt. ETCS i 300 złotych nie wasze. Najgorzej to chyba z napisaniem pracy inżynierskiej, ale tu było słabo albo bardzo źle w zaleźności na kogo kto trafił. Większość nie zgadzała się na transfery po przydziale i wiele osób dręczyło się cały semestr. W moim przypadku promotor nie odpisywał na e-maile, nie było go jak złapać na konsultacje bo były w czasie kiedy miałam ćwieczenia. Więc zostałam ze wszystkim sama sobie i na koniec jak udało się wreszcie spotkać wszystko trzeba było poprawić i nie było szans oddać pracy by bronić się na pierwszym terminie. Z zaliczeniami tak samo, niektórzy męczą do samego końca semestru. Najbardziej tacy co nawet nie czytają tego co oddacie na kartce tylko losują sobie kto zda a kto nie, szczególnie ci starej daty ale to jest akurat norma na polskich uczelniach. Politechnika Śląska jest bardzo staroświecka żeby nie powiedzieć zacofana. Ten wydział i tak nie jest najgorszy na tej uczelni ale jak wy chcecie studiować logistykę by się czegoś nauczyć i mieć po tym pracę to napewno nie na ulicy Roosvelta w Zabrzu!

      Rada dla tych co wtopili w to g***o i są na pierwszym lub drugim semestrze. Jak poczujecie tak jak ja po dwóch miesiącach że coś z tym wydziałem jest nie tak to uciekajcie jak najszybciej póki jeszcze jest czas się wycofać. Z każdym kolejnym semestrem będziecie coraz bardziej żałować że się tam wybraliście na te studia. Ja czuję ogromną pustkę choć udało mi się to ukończyć, ale kto mi zwróci stracone lata i zszargane nerwy oraz szacunek? Z pracą też szału nie ma, bo niby jest ale ludzi też dużo no i brakuje praktycznej wiedzy, którą jak wiadomo teraz się wymaga od kandydatów. Uczelnia nie ma żadnej współpracy z firmami transportowymi, produkcyjnymi, handlowymi. Praktyki będziecie musieli znaleźć w 100% sami i też będziecie mieli na to dwa tygodnie odkąd dostaniecie na to umowy do podpisania. Także porażka na całej linii. Absolutnie nie polecam.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • W Gdyni jest fajna uczelnia Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu, tam jest Prawo na dość dobrym poziomie, a łatwiej się dostać. 
    • Mam pytanie odnośnie rekrutacji na prawo. Gdzie najłatwiej się dostać jeżeli chodzi  o większe miasta. Najbardziej interesuje mnie Łodz, kraków ,warszawa, ale uwzględniam też inne miasta.Mam w tym roku mature i mimo,że spędzam dużo czasu na naukę. obawiam się ,że może powinąć mi się noga i liczba punktów   zbraknie do studiowania w wymarzonym mieście,  Z góry dzieki!
    • a przeglądałeś zasady rekrutacji z tego roku? Nowe zasady rekrutacji przeważnie są podawane w styczniu. 
    • Cześć, próbowałem jakaś zrozumiec ale w rezultacie nie za bardzo mi to wyszło, chodzi mi o punkty na AGH. Jest mi ktoś w stanie powiedzieć czy przy rekrutacji jest uwzgledniany język? Czy jest on wgl pomijany? A jak jest z matematyką?( mówię o niej bo to ku niej się skłaniam na maturze). Brany jest pod uwagę tylko wynik z rozszerzonej, czy z podstawowej też? Jest wgl ktoś w stanie mi powiedzieć jak działa ten przelicznik? (rozmawiałem z kilkoma osobami ale nie do końca wiedzą, i nie chodzi mi o wysłanie linku tylko o wytłumaczenie)
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.