Skocz do zawartości
Adelajda1996

Francuski - potrzebny progres

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

Jestem na I roku studiów magisterskich filologii romańskiej. Jeśli chodzi o jakikolwiek progres językowy, czuję, że stoję w miejscu a wręcz się cofam.

Postanowiłam napisać ten temat, ponieważ nie wiem co mam robić :( 

Postanowiłam znależć pracę z językiem francuskim, ale nie pomaga mi ona w rozwoju. 

Czy ktoś z Was jest w stanie mi doradzić co mogę zrobić, aby opanować ten język? Wiem, że nie podejmując działań teraz, za 2 lata będę nadal na tym samym poziomie.

Dodam, że jestem z Krakowa. Może jakieś stowarzyszenia, organizacje, miejsca pracy godne polecenia?

 

Proszę  pomoc

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.11.2018 o 22:26, Łukasz napisał:

Znaleźć native speakera?

Moda na native speakerów jest niebezpieczna. Pan Zenek z budowy, który nie przeczytał w życiu nawet "W pustyni i w puszczy" też jest native speakerem języka.  A nikt o zdrowych zmysłach nie chciałby się od niego uczyć języka, bo chłop robi błędy co drugie słowo. Ludzie ogólnie robią dużo błędów językowych. Tak Polacy, jak i Francuzi. Więc przez takie naśladownictwo można się nauczyć śmiesznych rzeczy. To raz. A dwa, że bez wykształcenia kierunkowego taka osoba nie jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego mówi się tak, a nie inaczej. Native jest przydatny jako nauczyciel, ale tylko jeśli ma odpowiednie kwalifikacje. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Sansewiera, Epipremnum, monstera. Przy czym dwa ostatnie wymagają palika bo to pnącza. Ale same w sobie nie są wymagające i po wielu miesiącach będą wyglądały bardzo dobrze. Od siebie polecam kontakt z nimi: https://dom-roslin.pl/rosliny-do-domu/ Na miejscu pomogą dobrać rośliny do warunków panujących w pomieszczeniach.  
    • Ćwiczenia od fizjo uroginekologicznego to raczej strata czasu na marne. Niestety w większości przypadków nic nie zmienia. Dobry ginekolog który robi zabiegi w szpitalach. Zrobi mały zabieg i wrócisz do normalności. Można też wziąc pod uwagę leczenie laserem: https://estebelle.com.pl/zabiegi/laserowe-leczenie-nietrzymania-moczu/   Na stronie jest opisane jak wyglądają takie zabiegi. Wykonywane są w klinice w Warszawie. 
    • Macie jakieś sprawdzone rośliny do mieszkania, które długo zachowują ładny wygląd i nie tracą urody po kilku miesiącach?
    • Mam do was pytanie o coś dość wstydliwego. Od jakiegoś czasu coraz częściej zdarzają mi się sytuacje z nietrzymaniem moczu. Nie jestem przecież w wieku emerytalnym, ale po porodach i przy mojej wadze chyba zaczyna to mieć znaczenie. Czuję się z tym naprawdę niezręcznie i trudno mi nawet zapytać o to lekarza. Jeśli któraś z was miała podobny problem, będę wdzięczna za wskazówki.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.