Skocz do zawartości
Bourree

W którym mieście lepiej studiować informatykę?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam taki dylemat, który już powoli zaczyna mnie męczyć. Mianowicie, mam zamiar zacząć w tym roku studia informatyczne. Matura z matmy podstawowej zdana na jakieś 98%, rozszerzenie mniej niż 30%, angielski podstawa i rozszerzenie > 90%. Zastanawiam się nad pójściem na UMCS albo na UŁ, tylko że do Lublina mam niecałe 100 km od obecnego miejsca zamieszkania, a do Łodzi ponad 250 km. Nad PŁ raczej nie myślę, ponieważ raczej się nie dostanę bez rozszerzenia z matmy, a do tego na PŁ jest fizyka, której w technikum uczyłem się tylko rok. 

Zastanawiam się więc, czy będzie duża różnica w poziomie nauczania tych uczelni i czy warto dla niej jechać o tyle dalej? 

Czy Łódź jako miasto ma dużą przewagę nad Lublinem w kwestii dalszego wiązania swojej przyszłości w danym mieście i w znalezieniu pracy w sektorze IT?

Lublin jest typowym miastem studenckim, czy natomiast Łódź jest przyjaznym miejscem do studiowania? 

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam! 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na pewno trzeba miec na uwadze, że dyplom w informatyce jest najmniej ważny, a liczą się tylko umiejętności. 

Łódź jest bardzo przyjaznym miejscem do studiowania, ponieważ jest tania pod każdym względem! Piwo na "starówce", wynajem, a nawet przyszłe kupno (oczywiście, to się może za parę lat zmienić) mieszkania w Łodzi jest na poziomie niskich cen - o czym świadczy przelicznik średnich pensji na cenę 1 metra mieszkania ;)

Niestety, nie wiem jak wygląda sytuacja w Lublinie, natomiast Łódź dopiero teraz weszła w fazę rozkwitu (po słabych latach 90. i 00. aktualnie jeden z najwyższych współczynników przyrostu powierzchni biurowych), także w przeciągu paru lat tych miejsc pracy może być naprawdę sporo. 

Obiektywnie jednak spoglądając, nie wiem czy jest sens tak jechać daleko. Informatyka to dziedzina, gdzie tak naprawdę wszystkiego musisz uczyć się samemu. Zresztą potem praca (mam na myśli: zdalną) czeka na Ciebie wszędzie. Łódź na pewno zachęca cenami czy klimatem (głównie z tego względu, że postawiono na rewitalizacje budynków, niż stawianie szklanych biurowców co 100 metrów).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Bourree napisał:

Zastanawiam się więc, czy będzie duża różnica w poziomie nauczania tych uczelni i czy warto dla niej jechać o tyle dalej? 

Porównaj programy studiów i wybierz ten, który Ci bardzie odpowiada. 

Jak nie chcesz kombinować to wybierz tą uczelnię gdzie masz bliżej - też będzie ok.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, polerst napisał:

Na pewno trzeba miec na uwadze, że dyplom w informatyce jest najmniej ważny, a liczą się tylko umiejętności. 

Łódź jest bardzo przyjaznym miejscem do studiowania, ponieważ jest tania pod każdym względem! Piwo na "starówce", wynajem, a nawet przyszłe kupno (oczywiście, to się może za parę lat zmienić) mieszkania w Łodzi jest na poziomie niskich cen - o czym świadczy przelicznik średnich pensji na cenę 1 metra mieszkania ;)

 

Dzięki, liczyłem właśnie na informację jak dużą przewagę ma Łódź nad Lublinem. Chciał bym aby rozpoczęcie studiów były dla mnie takim wstępem w dorosłość, więc poza uczelnią kieruję się też miastem, a marzy mi się właśnie zamieszkanie w takim dużym mieście, oczywiście to nie Warszawa, ale zawsze.

12 godzin temu, Emiktt napisał:

Porównaj programy studiów i wybierz ten, który Ci bardzie odpowiada. 

Jak nie chcesz kombinować to wybierz tą uczelnię gdzie masz bliżej - też będzie ok.

Programy studiów są raczej podobne z tego co patrzyłem, tylko ciekawi mnie jeszcze jak to wygląda w praktyce, fajnie by było gdyby wypowiedział się ktoś, kto studiował na UŁ. Niby różnica w odległościach miast jest spora, ale szczerze to dla mnie nie stanowi jakiejś przeszkody, nie planuję jakoś często przyjeżdżać do domu, więc odległość przede wszystkim stanowi problem moim rodzicom. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Łódź to miasto brzydkie jak noc listopadowa, a niektóre dzielnice bywają niebezpieczne. Ale ma za to sensownie rozwinięty rynek pracy. Lublin jest bardzo przyjazny dla studentów, ma fajny studencki klimat, ale za to rynek pracy jak w całej Polsce Wschodniej tam ssie. Większość absolwentów po studia wyjeżdża, sporo do Warszawy. Jeśli od razu będziesz w mieście z fajniejszym rynkiem pracy, to jednak łatwiej będzie ogarnąć choćby fajne praktyki albo pierwsze zlecenia. I rzeczywiście Łódź jak na tak duże miasto ma zaskakująco niskie ceny najmu. Obie uczelnie na podobnym poziomie, ale szczegółowych informacji na temat akurat tego kierunku nie mam. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, aguagu napisał:

Łódź to miasto brzydkie jak noc listopadowa, a niektóre dzielnice bywają niebezpieczne. 

Dobrze, żę Bielany czy Praga w Warszawie są dzielnicami bezpiecznymi i pięknymi :)

Nie przesadzajmy, każde miasto ma swoje brzydsze i ładniejsze strony. Nie przeczę temu, że w Łodzi może być ich więcej, ale miasto w przeciągu 5 ostatnich lat zmieniło się znacznie, a także za kolejne 5 lat - dzięki rozległym planom rewitalizacji, czy expo - może zmienić się o tyle samo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.