Skocz do zawartości
Synlo

Nietrafione studia

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry,

jestem aktualnie na 1 roku studiów MiBM na wydziale Mechanicznym na PWr i kompletnie się w tym nie odnajduję. Miałem nadzieję na jakieś ciekawe studia, a tutaj głównie Studia na kierunku chemia, Studia na kierunku chemia, Studia na kierunku chemia, której osobiście nienawidzę. Studia te polegają tylko na wkuwaniu książek od wykładowców i notatek z wykładów, które zajmuje ogrom czasu, a ja nie jestem w tym dobry i nie potrafię ciągle siedzieć przed książkami, wolę zdecydowanie jakieś obliczenia itp, a ich jest zdecydowanie za mało na tym kierunku. Moje zainteresowanie samochodami, czy innymi maszynami jest raczej znikome i niestety, uważam ten rok za stracony. Jedynie co mnie zaciekawiło na tych studiach to zajęcia takie jak zapis konstrukcji (z których naprawdę dobrze mi idzie) i odłamy fizyki (mechanika, termodynamika itp.). Chciałbym coś zmienić i poradzić się Was, co robić, czy zacząć studia od nowa i na jakim kierunku? 

Ukończyłem liceum o profilu mat-fiz-inf jednakże informatyka to nie moja bajka, głównie uwielbiałem matematykę, ale na studiach, jak wspomniałem wcześniej, polubiłem fizykę i chciałbym znaleźć coś w tym kierunku.

Z góry dziękuję za pomoc,

Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No właśnie w tym problem, że ja nie mam konkretnego pomysłu na życie. Z jednej strony myślałem, żeby iść na matematykę, a później w stronę nauczania, bo wiele osób mi mówi, że bardzo dobrze potrafię przekazać wiedzę, jeśli chodzi o matematykę. Z drugiej strony myślałem, żeby pójść w ślady brata, czyli na budownictwo, a później drogowo mostowe, ale nie wiem, czy to mnie będzie kręcić. Nigdy nie miałem konkretnej pasji, konkretnego zainteresowania i w tym mój największy problem, jedynie ta matematyka mnie jakoś ratowała.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nauczanie przedmiotów ogólnokształcących to słaby pomysł, ponieważ w całym kraju mamy nadmiar takich nauczycieli. Brakuje za to nauczycieli przedmiotów zawodowych w zawodówkach, technikach i szkołach policealnych. Tylko żeby takim nauczycielem zostać, trzeba najpierw skończyć studia kierunkowe (czyli na przykład budownictwo, jak chcesz uczyć w budowlance, albo studia ekonomiczne, jak chcesz uczyć w ekonomiku), a potem jeszcze podyplomowo skończyć przygotowanie pedagogiczne. Niemniej edukacja to wciąż jednak z najgorzej płatnych branż. 

 

Sama matematyka to dość ogólne studia i wiele można po tym robić. Matematycy to też analitycy danych, analitycy finansowi, analitycy ryzyka, programiści, niektórzy idą w przemysł i inżynierię. Jest dużo opcji. Ale właśnie problem tkwi w tym, że wiele niezdecydowanych osób po takich ogólnych studiach nie wie, w którą stronę iść, i w końcu zostaje na lodzie. 

 

Jeśli zainteresowania niczego Ci nie podpowiadają, to może powinieneś podejść do sprawy praktycznie? Przejrzyj sobie, jakie zawody są poszukiwane w Twoim regionie: 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie widzę spore zapotrzebowanie w branży budowlanej i właśnie o takich studiach poważnie myślę, tylko nie wiem, czy znowu one mnie nie będą męczyć... Jest ktoś w stanie tutaj mniej więcej opisać kierunek Budownictwo? I jeszcze mam pytanie odnośnie tego, czy lepiej iść na studia niestacjonarne i dorabiać w tygodniu, czy na stacjonarne? Co jest lepiej pogodzić, gdzie jest łatwiej itp.?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właśnie brat był na niestacjonarnych i nie miał większych problemów z pogodzeniem pracy i studiów. Jednakże jakbym chciał iść na niestacjonarne, musiałbym iść do Kalisza (okolice skąd pochodzę), a tam niestety oferty jakiejkolwiek pracy nie są zbyt zadowalające jak ma to miejsce we Wrocławiu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko o jakim doświadczeniu zawodowym mówimy? Bo żeby mieć uprawnienia do projektowania i nadzorowania robót budowlanych trzeba nie tylko ukończyć studia, lecz także mieć nieraz kilkuletnią praktykę. Tu znajdziesz info: Bez tego nie możesz pracować w zawodzie. Zanim zdobędziesz uprawnienia, możesz co najwyżej nosić worki na tej budowie albo pracować w zupełnie innej branży, co aż tak wiele jako doświadczenie zawodowe Ci nie da. W przypadku budownictwa chyba jednak wybrałbym dzienne. dorobić to sobie i tak dasz radę w weekendy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę się zdziwiłem po tym co Pan napisał, ponieważ znajomy po ukończeniu studiów 1. stopnia na kierunku budownictwo jest kierownikiem przy budowie dróg. Nie przypominam sobie, żeby miał jakiekolwiek praktyki, jedynie w czasie studiów jak Pan powiedział "nosił worki na tej budowie". A teraz robi magistra, żeby mieć większe możliwości tam, gdzie pracuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.