Skocz do zawartości
nexomes2388

Jakie technikum na studia automatyki i robotyki

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć co myślicie na ten temat. A mianowicie, które technikum wybrać, informatyczne czy mechatroniczne? Pozniej chciałbym wybrać się na studia typu automatyki i robotyki czy coś w tym rodzaju. Jakie jest wasze zdanie, plusy minusy jednego czy drugiego, czekam na opinię, dzięki za pomoc

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli oba takie technika masz dostępne w mieście, to kieruj się

a) ogólnym poziomem nauczania praktycznego z dziedzin technicznych (w obu technikach uczyć się będziesz podobnych rzeczy, tylko w informatycznym bardziej skierowanych ku konkretnie komputerom)

b ) poziomem zdawanej matury z przedmiotów koniecznych w rekrutacji na studia. Możesz być świetnym technikiem, ale jak nie zdasz dobrze matematyki, to możesz się na studia nie dostać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak naprawdę oba technika mam troszkę ograniczone dojazdem, do obydwu jest kawałek drogi. Co do matematyki, z nią raczej większego problemu nie mam, jednak jeśli chodzi o fizykę to już czarna magia, w informatycznym raczej nie ma większego nacisku na fizykę. Jeśli chodzi o liczby, to mamy rozszerzoną tylko matematykę, aczkolwiek nie wiem jak to wygląda na mechatronice, czy matematyka również przeważa i jest dużo ważniejsza od fizyki.

Zastanawiam się jeszcze nad egzaminem, na informatyce raczej będzie coś związanego z komputerami do czego tak naprawdę nie będę uczył się z przyjemnością (lubie coś związanego z komputerami, ale nie wprost, a mechatronika ociera się właśnie o to, o roboty, i jakieś kabelki co chyba bardziej by mi odpowiadało). Jednak wracając do egzaminu, chyba na mechatronice wygląda on o wiele inaczej, bardziej przygotowałbym się do typowych maszyn, bo siedzenie 10h w pracy przy komputerze i poza nią jakoś mi się nie widzi (a nawet mogę to ująć tak, że dobrowolnie bym się tego nie podjął), tak samo jak bawienie się w składanie komputerów. Wolę coś bardziej manualnego, coś czego efekty można podziwiać w praktyce, albo jak to ostatnio słyszałem coś gdzie "można pobawić się śrubokrętem i kabelkami".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Technika nie determinują Twojej dalszej drogi, one mają Ci pokazać zajawke, pewien wstęp i tyle. Po tych technikum możesz iść  nawet na biologię. Nie ma sensu się tak bardzo nad tym zastanawiać. Ważniejszy jest poziom  technikum tak żebyś maturę z matematyki zdał wysoko i miał z niej dobra wiedzę oraz podstawy z studia.net/informatyka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i dobrze ogarnij fizykę przynajmniej na poziomie liceum / technikum, bo pewnie to zależy od uczelni, ale na niektórych politechnikach na kierunkach typowo technicznych potrafią od razu lecieć z grubej rury i mocno kosić. W Gdańsku na przykład o ile matematyka szła dobrze, zaczynali od rzeczy wręcz zahaczających o liceum, jakaś analiza, te sprawy, to z kilku przedmiotów fizycznych uwalali do powtarzania roku włącznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym wybrał liceum, bo w technikum trudno pogodzić przedmioty zawodowe i ogólnokształcące. A na studiach, jeśli chodzi o przedmioty techniczne to będziesz miał od podstaw, a matmę czy fizykę musisz znać już na pewnym poziomie.

Co do matematyki i fizyki, to chyba admin skończył naukę fizyki na szkole średniej ;) W fizyce jest dużo obliczeń, ale ważniejsza jest znajomość praw fizycznych, a obliczenia nie są skomplikowane, a jedynie trzeba umieć odpowiednio przekształcać wzory. Dobry matematyk może mieć problemy z fizyką, z kolei fizyk nie musi umieć liczyć mediany czy prawdopodobieństwa

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z przedmówcą. Absolwenci technikum na ogół są gorzej przygotowani z matematyki od ludzi po liceum, więc często mają pod górkę już od pierwszego semestru. Nie idealizowałbym też poziomu nauczania przedmiotów zawodowych. Będąc na początku studiów nie zauważyłem, by osoby po technikach wymiatały np. z mechaniki czy elektrotechniki, chociaż teoretycznie podstawy mieli dawno za sobą. Być może taki spadek poziomu spowodował, że obecnie wielu inżynierów pracuje na stanowiskach, które kiedyś obsadzano technikami - min. utrzymanie ruchu, serwis itd.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przecież matematyka na studiach ma bardzo mało wspólnego z tym co jest w szkole. U mnie na studiach technicznych ludzie po liceum nie ogarniają obwodów elektrycznych i nie wiedzą nawet o podstawowych jednostkach napięcia czy przepływu prądu. Po technikum masz już jakąś wiedzę i masz łatwiej. Matematyka z E-Trapezem bez problemu idzie zaliczyć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z doświadczenia wiem, że akurat absolwenci techników na moim dawnym kierunku (elektrotechnika) radzą sobie znacznie lepiej niż absolwenci liceum. studiuj matmę na studiach to zupełnie co innego niż w szkole - zresztą absolwenci technikum w końcu też się dostali na podstawie matur z matematyki czy fizyki ;)

I z tym, że na przedmiotach technicznych idzie się od podstaw - niby tak, ale to tak jak z programowaniem na informatyce, materiał leci szybko i ciężko jest, nie mając wcześniejszych podstaw.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.