Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, szukam informacji o tym jakie było zainteresowanie kierunkiem w ostatniej rekrutacji oraz ile osób ubiegało się o jedno miejsce.
Dodatkowo jeśli ktoś studiuje ten kierunek i mógłby podzielić się jak przebiegał egzamin i jak ocenia te studia, byłabym bardzo wdzięczna za każdą informację. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To co dowiedziałam się na dniu otwartym:
- jest dwadzieścia kilka miejsc na kierunku
- średnio przypada dwie osoby na miejsce podczas rekrutacji
- nie jest wymagana jakaś szczególna wiedza na temat historii sztuki. Podczas rozmowy jest przedstawienie teczki i autoprezentacja - bardziej rozmowa o tym co nas interesuje i inspiruje. Warto przemyśleć więc jakich artystów lubimy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trochę informacji z egzaminów:
- wejście do sali, rozłożenie swoich prac (wymagania co do teczki na stronie UMK), komisja składała się z trzech osób. Obejrzeli prace może w 3 minuty. Rozmowa bardziej na temat ukończonej szkoły, powodu zainteresowania się tym kierunkiem itd. Na luzie
- prace przynosimy w teczce, w tubie są zrolowane, zwijają się i ogółem zło
- po tym etapie część osób odpadła, do dalszej części przeszło ok 30 osób

DZIEŃ 1
- Tego samego dnia pierwsza część egzaminów praktycznych. Rysowanie modela. Były dwie modelki w bieliźnie, w pozycji siedzącej. Blok 4 godz + 4 godz następnego dnia. W trakcie przerwy dla modelek. Były bardzo pomocne i miłe. Zawsze coś podpowiedziały i poradziły (studentki UMK). 
Mniej więcej połowa osób rysowała węglem, reszta grafit. Wymagana jedna duża praca + min dwa szkice (warto z innej perspektywy). łącznie 8 godz
DZIEŃ 2
- Malarstwo martwa natura. Dwa ustawienia. Można wybrać miejsce z którego się malowało.
Głównie akryle lub akwarele. Własne farby i podobrazie. 4 godz
DZIEŃ 3
- Kompozycja Podane zostają trzy tematy. W tym roku:
loguję się
podaję hasło
wychodzę z systemu
Dowolna interpretacja, dowolna technika. Min format B3  (1/4 brystolu B1)
Dużo osób robiło kolaże, wycinanki itp Warto kreatywnie podejść do tematu.
4 godz

+ dodatkowe info: Atmosfera na egzaminach bardzo sympatyczna. Można pogadać z innymi osobami, zawsze ktoś pomógł czy pożyczył brakującą rzecz. Nie było żadnej złośliwości. Wśród kandydatów głównie dziewczyny, tylko kilku chłopaków. Zdarzały się osoby po liceum plastycznym. W trakcie rysowania/malowania komisja nie chodziła między kandydatami, nikt nie patrzył na ręce. Każda praca była oznaczona karteczką ze stemplem uczelni.

Następnego dnia były wyniki rekrutacji.

WARTO WZIĄĆ: taśmę malarską do przyklejenia brystolu do deski

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.