Skocz do zawartości
Łukasz

Reforma szkolnictwa - nowe studia w 7 lat?

Rekomendowane odpowiedzi

Zachęcam do lektury ciekawego newsa  a temat zmian w systemie szkolnictwa wyższego. 

 

http://www.studia.net/wydarzenia/7999-magister-w-7-lat-sprawdz-co-sie-zmieni-po-reformie-szkolnictwa

Mój komentarz do tego  na szybko

Odnośnie artykułu. Z tego co wiem to zmiany w finansowaniu nie są jeszcze wprowadzone. Chociaż wiele uczelni się już na zmiany zdecydowało. Co do 7 letnich studiów to brzmi to ciekawie. Dla wielu dyplom 1 stopnia po prostu jest w zupełności wystarczający. Więc i tak studia trwały by 5 lat. Wiele osób nie zdecydowaloby się na II stopień i słusznie. Ten wówczas by zyskał na znaczeniu. Zabrnelismy w ślepą uliczkę gdzie każdy maturzysta musi iść na studia. A tak po prostu nie powinno być. Na studia powinni iść Ci którzy z danym kierunkiem chcą związać swoją przyszłość, a takich coraz mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A wiesz może co z osobami które będą w trakcie studiów niestacjonarnych ich też dotknie ta reforma? Czy będą mogli mogli kontynuować studia na starych zasadach? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reforma na pewno zostanie wprowadzone dla nowo rozpoczynających. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł oderwany od rzeczywistości. Studia zaoczne na wielu kierunkach najczęściej trwają semestr dłużej, co odbywa się też kosztem zapchanego ostatniego semestru, który na dziennych z reguły wypełnia już tylko seminarium. Dalsze wydłużanie oznaczałoby zmniejszenie liczby godzin na wszystkich semestrach i - co chyba najważniejsze - wyciągnięcie większych pieniędzy od studentów.

Cytuj

Wiele osób nie zdecydowaloby się na II stopień i słusznie. Ten wówczas by zyskał na znaczeniu.

Zaoczni potrzebujący tylko wyższego wykształcenia raczej pozostają przy lic. albo inż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to jest ciekawy pomysł. Niestacjonarnie narzekają na brak czasu na pisanie pracy. Można by tak zorganizować studia żeby ostatni semestr był właśnie przeznaczony tylko na seminarium, konsultacje i czas na pisanie pracy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • 1. Nie wiem. Zapytaj konkretną uczelnie ale wówczas patrz pkt 2.  2. Zarówno w przypadku pkt 1 jak i 2 będą wyznaczone różnice programowe do zaliczenia. Jeśli to uczelnia prywatna to każdy przedmiot płatny wg punktów ects. Wszystko jest różnica programowa. Czy da radę szybciej? Tak, jeśli uczelnia się zgodzi.  3. Może wyznaczyć różnice programowe aby dyplom był zgodny z obecnym tokiem studiów. Problemów robić nie powinni.
    • Cześć, trudna sytuacja w moim wykonaniu :(, kilka lat temu (mniej niż 5 w każdym razie) studiowałam pewien kierunek, zdobyłam wszystkie zaliczenia, zdałam egzaminy itp., nie doszła jedynie do skutku moja obrona, więc 3 lata studiów poszły na marne (bez komentarzy, bardzo proszę, sprawy osobiste, wolę się tutaj nie uzewnętrzniać zanadto). Z pewnych względów (miejsce pracy i zamieszkania, ale nie tylko) chciałabym uniknąć powrotu na moją macierzystą uczelnię (zresztą mam niestety sensowne podstawy przypuszczać, że i tak nie podpisaliby mi podania o wznowienie studiów), czy da się tak zrobić?  1) Domyślam się, że jeśli tak, to raczej taki myk jest możliwy na uczelniach prywatnych- ile przykładowo może kosztować wznowienie studiów? Wiem, że to zależy od uczelni, ale jeśli ktoś miał taki przypadek albo skądś o tym słyszał, to proszę powiedzcie. 2) Jeśli jednak nie ma takiej możliwości, żeby wznowić studia na innej uczelni, czy można po prostu zarejestrować się na jakiejś innej w normalnej rekrutacji, a potem przepisywać poszczególne przedmioty+ ew. różnice programowe?  Czy absolutnie wszystko jest różnicą programową (przedmioty typu filozofia, oguny, wf itd. też się wliczają czy tylko kierunkowe mogą być różnicą programową)? Jeśli tak, czy wówczas jest szansa na szybsze uwinięcie się z tym niż normalny tok studiów? Czy istnieje dla mnie choć cień szansy na obronę w przyszłym roku? I coś, czego się najbardziej boję- czy w takiej sytuacji konieczne jest uiszczenie opłaty za całe studia (tak jak od pierwszego do trzeciego roku)? 3) Czy uczelnia, niegdyś macierzysta, może odmówić reaktywacji na zasadzie "bo tak"?  Wiem, że to jest bardzo skomplikowane i obawiam się ogromnie, że z góry skazane na porażkę i zastanawiam się, czy tego nie odpuścić, bo skończyłam też inne studia, ale nie lubię niedokończonych spraw, strasznie zresztą mi ta sytuacja "wisi" w głowie...   
    • ja mam fajne polecenie - Pani Ada, -  taniepisanieonline@wp.pl   Wysłałem kilka zapytań o pracę do różnych firm, z tą Panią lepiej się pisało (bardziej rzeczowo ) ale wybrałem oczywiście najtańszą, wysłali mi kawałek plagiatu, po wpłacie już kontaktu nie było. Zgłosiłem się ponownie do Pani Ady z terminem 2 tygodniowym-60 str praca i dali radę, napisali  to i  w dodatku super, bez plagiatu i w 2 tyg !  Łącznie zapłaciłem jak za zboże ale się obroniłem
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.