Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem w trakcie rekrutacji na studia stacjonarne I stopnia. Wybrałem kierunki ekonomiczne. Uniwersytet Łódzki - finanse i rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu - finanse i rachunkowość, Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu - ekonomia, Uniwersytet Warszawski - Finanse, rachunkowość i ubezpieczenia. Jest duże prawdopodobieństwo, że dostanę się na wszystkie wybrane studia. Mieszkam niedaleko Łodzi, dlatego byłbym skłonny tam studiować, ale nie wiem jak ma się poziom tej uczelni w porównaniu do pozostałych przeze mnie podanych. Chciałbym poprosić o porównanie poziomu nauczania tychże kierunków na wymienionych uczelniach. Dodam jeszcze, że mam pasję, która nie ma nic wspólnego z wybranymi przeze mnie studiami i chciałbym podczas edukacji mieć trochę czasu na jej rozwijanie. Proszę o poradę także w tej kwestii. Pozdrawiam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jaki sposób chcesz porównać poziomy na uczelniach. Są międzynarodowe rankingi uczelni i możesz je tam porównać. Na polskie rankingi raczej nie zwracaj uwagi. 

Pewnie Warszawa, Poznań dają najszersze możliwości późniejszej pracy i życia w tym mieście. Warto się tym kierować. Jeśli jednak nie chcesz tam zostać na stałe to faktycznie Łódź wydaje się dobrym wyborem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej :) Też chciałabym się dostać na finanse i rachunkowość do Łodzi :) Mogę zapytać ile miałeś punktów rekrutacyjnych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To sporo :) Ja mam znacznie mniej od Ciebie, ale może się jakoś uda, bo w tamtym roku próg wyniósł tylko 280.

A zdecydowałeś się już co do wyboru miasta? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie problem mam z wyborem miasta. Do Łodzi mam 40 km, więc byłoby mi dość wygodnie, natomiast nie wiem, ile wiedzy wyniósł bym z UŁ w porównaniu do innych szkół. Ten niski próg mnie trochę zniechęca, bo obawiam się, że to uczelnia gorsza od pozostałych. W liceum poziom nauczania był dość wysoki, co potem zaowocowało dobrymi wynikami na maturze. Nie chciałbym zmarnować potencjału, ale też raczej wolałbym nie wypruwać sobie żył przy nauce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez Magda225
      Hej, 
      Od tego roku zaczynam studia na wydziale chemicznym. To był mój plan docelowy dlatego też jestem bardzo zadowolona pomimo licznych komentarzy, że to kuźnia bezrobocia 
      O ile z chemią dość się lubimy i nie mam z nią problemów (przynajmniej było tak na poziomie licealnym, wiem że później im dalej tym ciężej), ale matematykę miałam tylko na poziomie podstawowym. Lubię matme ale na profilu biol-chem nigdy nie miałam na nią czasu, dlatego też pisałam tylko podstawę. Moje pytanie brzmi: Czy da się przetrwać na politechnice bez przerobionego materiału z matmy rozszerzonej? Czy znacie moze takie przypadki? Oczywiście zdaje sobie z tego sprawę że ogrom pracy przede mną, ale nie mam z tym problemu. Jestem nastawiona na zajęcia wyrównawcze i na nadrobienie zaległości. Tylko powiedzcie mi czy to jest w ogóle możliwe 
    • Przez Krzysztof12345
      Witam. Stoję przed wyborem następujących kierunków studiów: dowodzenie, nawigacja oraz logistyka. Dostałem się na dowodzenie na Akademię Sztuki Wojennej, lecz rekrutacja na Akademię Morską w Szczecinie została przedłużona. W przyszłości wiążę swoją przyszłość z wojskiem (piechota lub marynarka), lecz warto by było mieć jakieś zabezpieczenie w postaci chodliwego kierunku. Który kierunek pozwoli mi aplikować bez problemu na studium oficerskie lub uzyskać pracę w armii? Co do logistyki/nawigacji interesuje mnie kwestia poziomu trudności. Z przedmiotami ścisłymi radzę sobie jako tako, ale nie uczyłem się przez 3 lata fizyki i jej się obawiam. Proszę o pomoc i z góry dziękuje za normalne odpowiedzi. Każdy z kierunków wyżej wymienionych mnie interesuje tak dla jasności. 
    • Przez Lea Soalla
      Dostałam się na finanse i rachunkowość na Uniwersytet Łódzki i na finanse, audyt i inwestycję na Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu. Nie wiem, na który się zdecydować. Mieszkam godzinę drogi od Łodzi, a dwie i pół godziny od Poznania. Czy to jest różnica na jakim uniwersytecie skończę studia? I po którym uniwersytecie będę miała większe szanse zawodowe itd? Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi


×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.