Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć! Co sądzicie o kierunku matematyka stosowana na UMK? Kierunek jest nowy i w tym roku rekrutacja będzie prowadzona pierwszy raz. Do tego studia I stopnia kończą się tytułem inżyniera. Jak dla mnie jest to bardzo zachęcające ale obawiam się czy nie będzie się trudno dostać lub czy kierunek w ogóle wystartuje. 

Jak wygląda rekrutacja na UMK? Na ile kierunków na wydział mogę aplikować? Jako pierwszy wybrałbym matematykę stosowaną a drugi matmę ogólną, chyba że można tylko na jeden to już sam nie wiem. Jako alternatywę będę się rekrutował jeszcze na UAM, gdyby tu się nie dostał. 

Pozdrawiam!

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Uczelnia należy do jednych z najlepszych w kraju. Jest notowana jako jedna z nielicznych polskich uczelni w rankingach międzynarodowych. Kierunek może być bardzo interesujący, z praktycznym nastawieniem. Z drugiej strony to bardzo trudne studia ale moim zdaniem warto

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co do uczelni to jestem pewien, słyszałem wiele pochlebnych opinii i kolega na informatyce bardzo zachwalał. Na matematyce najbardziej interesuje mnie analiza danych, czytałem że w dobie informatyzacji jest to przyszlosciowy (nie lubię tego określenia ale tutaj pasuje) kierunek. A na UMK na ile kierunków można się rekrutować? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jak w Toruniu jest z praca w dziale IT? Mówię tutaj nie o samym programowaniu ale o pracy jako matematyk w IT i w podobnych miejscach (big data etc.). Już na studiach chciałbym zacząć pracować, najlepiej "w zawodzie", czy też później odbywać praktyki. Torunia nie znam, a chciałbym zasięgnąć porad. Jak dobrze jest tam przemysł rozwinięty? 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra, dostałem się na matematykę na UAM. Dostać się nie było ciężko, bo przyjęli 190 osób, a oficjalny limit wynosił 120 osób. Nie przyjęli tylko 9 osób. Student 1 roku mówił, że rok temu też przyjęli 180 osób, a studia w październiku rozpoczęło tylko 120 osób, więc zgadzało im się. Czy jestem zadowolony? Średnio, bo na liście rezerwowej jestem na 100 pozycji (czyli według oficjalnego limitu zamykam tyłu). Wciąż nie jestem do końca pewny czy aby UAM był odpowiednim miejsce dla mnie. 

Mam jeszcze 3 dni na podjęcie ostatecznej decyzji. Ostatnio zauważyłem, że na UG jest nowy kierunek "Modelowanie matematyczne", czyli prawie to samo co na UMK od tego roku (matematyka stosowana). Jak myślicie czy UG to dobra uczelnia? Co do UMK to jestem tego pewien ale mało wiem o UG.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.