Skocz do zawartości
Olikasa

Mobilny skaner dokumentów [aplikacja na telefon ANDROID]

Rekomendowane odpowiedzi

Mobilny skaner dokumentów [aplikacja na telefon ANDROID]

Hej, mamy dla Was aplikacje, która pomoże Wam skanować studenckie notatki, a sesja już się zbliża! „Skaner dokumentów” to aplikacja, dzięki której możecie zeskanować notatki, dokumenty, paragony i wiele więcej. Skany można zapisywać w wielostronicowych plikach PDF, żeby wszystkie wasze „pomoce naukowe” były w jednym miejscu ;) „Skaner dokumentów” w wersji Pro dostępny jest przez 90 dni za darmo, po tym czasie to Ty decydujesz, czy chcesz postawić nam kawę i nadal korzystać z funkcji wersji Pro.

Dajcie znać co sądzicie o naszej aplikacji! :)

 

unnamed.webp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez la_mella
      Hej  mam nadzieję iż zagląda tu ktoś z kandydatów na farmację.
      Jako, iż szczęśliwie zaliczyłam pierwszy rok farmacji na ŚUM mam do sprzedania materiały niezbędne na kolokwia i zaliczenia w formie papierowej i elektronicznej zebrane z kilku lat 
      Osobiście polecam - materiały zawierają notatki na każde kolokwium, podręczniki oraz pytania z kolokwiów i egzaminów.
      Kontakt priv.
    • Przez Mukemon
      Witam, Jestem po roku przerwy po maturze, odrazu po napisaniu wyjechalem do Anglii do pracy, postanowilem wrócić do Polski i tu studiować. Jestem po technikum logistycznym w Anglii pracowałem rok na pozycji magazyniera itp. czyli w zawodzie. Chcę studiować w Warszawie, do nauki jestem średni ale jak chcę to potrafię. Z tym że miałem prawie rok przerwy od nauki, mój angielski jest bdb. i porozumiewam się nim prawie tak samo jak polskim. Chcę sie dalejsz kształtować w tym kierunku bo czuje że to chcę robić, tylko pytanie jaką uczelnie wybrać WAT czy może Akademie Sztuki Wojennej co sądzicie? Dowiedziałem się ze na SSGW nie ma szans żebym się dostał więc zostają te 2 uczelnie lub jakaś prywatna, chcę studiować stacjonarnie i koniecznie musi być Warszawa, tylko czy dam radę na Wacie? 
      Wyniki z matur z 2016 roku:
      1. język polski 67% 
      2. język polski ustny 30% 
      3. język angielski 98% 
      4. język angielski ustny 93% 
      5. matematyka 60% 
      6. język angielski - rozsz. 70% 
    • Przez Łukasz
      Zapraszam do przeczytania artykulu i obejrzenia filmikow o 10 najwiekszych bledach studenta.
      http://www.studia.net/poradnik-studenta/7598-10-najwiekszych-bledow-studenta
    • Przez paulina.wiktoria
      Cześć wszystkim
      Chciałam Was bardzo prosić o pomoc w uzyskaniu dyplomu magistra! 
      Będę wdzięczna, jeżeli wypełnicie moją ankietę dotyczącą motywacji do pracy. Ankieta składa się z 19 pytań a jej wypełnienie zajmuje mniej niż 10 minut. 
      https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScyBbYKYtiSKh7BFz6dFaU5mGZyKPh2A5sojs-kVivTnmDhqQ/viewform 
      Z góry pięknie dziękuję za pomoc!
       
       
    • Przez Veriolla
      Witam 
      mam pytanie. Zrezygnowalam ze studniow, zlozylam pismo skreslenia z listy studentow i otrzymalam decyzje o skresleniu. Do kiedy utrzymany jest status studenta? Posiadam nadal legitymacje, aktualna i podbita. Nie robilam karty obiegowej, nie "rozliczylam" sie z uczelnia. Chodzi tez o to, ze pracuje i pracodawca musi mnie zglosic do Zusu p tym, ze nie jestem juz studentem tylko decyzje otrzymalam na dniach, a na decyzji napisane jest 03.03.2017  nie chce zeby pracodawca mial przeze mnie jakies problemy z tego tytulu


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Mogę pokrótce opisać jak to wygląda w Dęblinie. Rekrutacja na szkolenie w ACSLu jest prowadzona po 3 semestrze. Warunkami koniecznymi do zakwalifikowania się są średnia 3,25 i ważna licencja PPL(A) (na te 20-30 osób jest przeważnie jedno miejsce przewidziane dla osoby, która tej licencji nie ma, z tym, że wtedy średnia wymagana skacze do około 4,5 co na tym kierunku jest bardzo trudne do osiągnięcia). Koszt licencji zależnie od aeroklubu i od samolotu na jakim latacie wahać się może od 20 do 25 tysięcy złotych. Licencję robicie na własny koszt i zaznaczam, że jest ona konieczna do tego, żeby w ogóle być wziętym pod uwagę przy rekrutacji, sama w sobie nie gwarantuje, że was przyjmą. Oprócz tego musicie rzecz jasna zrobić badania lotniczo-lekarskie na klasę pierwszą (najwyższą) i dalej postępowanie jest prowadzone w oparciu o średnią z 3 semestrów studiów oraz liczbę wylatanych godzin już po zdaniu licencji. Maksymalnie można ich wylatać 75 (możecie mieć ich więcej ale tylko te 75 będzie wzięte pod uwagę), oczywiście również za własną kasę, zatem sami już widzicie, że pilotaż cywilny to specjalność dla bogatych. W oparciu o te kryteria jest potem sporządzana lista osób przyjętych na szkolenie w ACSL. Z tej listy 2 miejsca są przeznaczone dla kandydatów na pilotów śmigłowców (ale to nie zawsze, w zeszłym roku np. rekrutacji na śmigłowce nie prowadzono), osoby z wyższymi lokatami mają pierwszeństwo w wyborze i mogą zadeklarować, czy chcą iść na samoloty czy na śmigłowce. Jeżeli z osób z listy nikt się nie zadeklaruje to na śmigłowce kieruje się osoby z 2 ostatnich miejsc. Następnie osoby, które zakwalifikowały się na szkolenie mają na 4 semestrze obowiązek zdać LGPS (Lotnicze Gimnastyczne Przyrządy Specjalne) czyli znane z filmów szkoleniowych o Dęblinie żyroskopy w których się kręcisz żeby poprawić wytrzymałość błędnika oraz tolerancję na przeciążenia. Po 4 semestrze natomiast odbywa się właściwa deklaracja specjalizacji, pilotaż mogą tutaj zadeklarować 2 grupy osób - pierwsza to ta, która przeszła całą opisaną wyżej procedurę rekrutacyjną i zakwalifikowała się na szkolenie w ACSLu, druga grupa to osoby, które przy wyborze specjalności zadeklarują się, że część praktyczną szkolenia będą realizowały za własne pieniądze w prywatnej szkole. Po wejściu na specjalizację (5 semestr) zaczyna się zabawa. Uczelnia wpompowuje was wtedy sporo pieniędzy bo całe szkolenie jest realizowane na jej koszt (oczywiście z jednym zastrzeżeniem - nie możecie z tego już zrezygnować, chyba, że chcecie zwracać koszta szkolenia). Na sam początek dostajecie kilka fantów które będziecie nosić podczas lotów - kombinezon trudnopalny Proppera model CWU 27 (taki sam jak noszą piloci amerykańskich sił powietrznych, koszt rzędu 1500 zł jak chcecie go kupić sami), buty taktyczne, czapeczkę z daszkiem i kurtkę lotniczą Alpha, fajne rzeczy zwłaszcza jeżeli lubicie się popisywać i chcielibyście się wozić po szkole jak Pan i władca budząc zazdrość młodszych roczników.Dalej ścieżka szkolenia zależy już od tego, czy traficie na samoloty czy śmigłowce. Jeżeli na samoloty to będziecie szkoleni do uzyskania licencji ATPL frozen wraz z uprawnieniami IR (lotów według wskazań przyrządów) oraz ME (na samoloty wielosilnikowe) i będziecie latać głównie na Diamondzie DA42. Frozen od pełnego ATPLa różni się tym, że macie zdany egzamin teoretyczny do licencji i po jego ukończeniu musicie wylatać określoną liczbę godzin już jako pilot zawodowy żeby go sobie "odblokować", dopiero wtedy stajecie się pełnoprawnym pilotem liniowym. Jeżeli natomiast będziecie na śmigłowcach sprawa wygląda trochę inaczej ponieważ wasza licencja, która uprawniała was do rekrutacji jest na samoloty. Licencję PPL(H) czyli turystyczną ale już śmigłowcową robicie w trakcie studiów na koszt uczelni. Uzyskacie ją mniej więcej w podobnym okresie co tytuł inżyniera i potem zaczynacie już szkolić się do licencji CPL(H) wraz z uprawnieniami IR. Latać będziecie głównie na śmigłowcu Guimbal Cabri G2 (ACSL posiada też Robinsony R44 ale póki co latają na nich tylko studenci wojskowi). Tyle z mojej strony co mogę wam powiedzieć. Zaznaczam, że nie jestem pilotem i wszystko co wam tutaj opisuję znam tylko i wyłącznie z teorii. Pozdrawiam
    • Właśnie chciałbym się dowiedzieć, bo na rozmowie z wykładowcą dowiedziałem się, że już zgłosił do dziekanatu bodajże moją nieobecność, więc wolałbym sam się ulotnić, niż tłumaczyć się czymś, co powodem dla nich nie jest do takiej nieobecności. Chciałbym uniknąć pobierania stypendium i czekanie na skreślenie, bo mam wrażenie, że to jest podstawa do zwrotu i innych biurokratycznych pierdółek, więc najłatwiej stawić się do Centrum Obsługi Studenta czy do Dziekanatu w związku z planowanym zakończeniem studiów?  
    • Trudno powiedzieć. Uczelnie są takimi instytucjami gdzie rzadko ktoś takich rzeczy pilnuje bo to dodatkowa robota. Wątpię że ktoś będzie Cię ścigał. Oczywiście chodzi o stypendium wypłacone do czasu studiowania czyli skreślenia z listy studentów.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.