Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem w trzeciej klasie technikum i od jakiegoś czasu poważnie zastanawiam się nad kierunkiem studiów, niedługo będziemy wybierać z czego zdajemy maturę. Początkowo chciałam iść na anglistykę, ale stwierdziłam, że trochę to mało opłacalne - w dzisiejszych czasach każdy zna angielski. No i zaczęłam się zastanawiać pomiędzy skandynawistyką, a konkretnie norweskim i sinologią. 

Czy ktoś kto studiuje któryś z tych kierunków mógłby się wypowiedzieć jak to wygląda, w jakim nieście studiuje, czy bardzo ciężko jest się dostać, jakie miał wyniki na maturze?

Ja będę raczej zdawała polski, angielski, matematykę i na rozszerzeniu angielski, czy te przedmioty mi wystarczą?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Musiałabyś poszukać uchwał rekrutacyjnych. Ja przykładowo znalazłam na UG na skandynawistykę - liczy się polski, angielski i trzeci do wybory (jest tam matematyka). Mnożniki to: angielski x0,6, polski x0,2, trzeci x0,2. Dodatkowo jeśli zdajesz rozszerzenie, to wynik mnożysz x1,5 i wybierasz lepszy (bo np. jeśli z matematyki podstawowej masz 85%, a z rozszerzenia 35%, to podstawa wychodzi lepiej mimo mnożnika). Progi są wysokie na skandynawistykę, bo jest wielu chętnych - to teraz modny kierunek, języki nie są szalenie trudne, rynek pracy jak na razie nieprzesycony i zarobki duże, jeśli się załapiesz do skandynawskiej firmy i płacą Ci jak u nich ;)

O sinologii się nie wypowiem.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zanim wybierzesz te kierunki warto było by sprawdzić, jak idzie Ci nauka chińskiego, m.in. Chiński ma podobno dość prostą gramatykę. Pismo chińskie jest jednak bardzo trudne do opanowania. No i kwestia tonów. Uczyłaś się już wcześniej jakichś języków tonalnych? Nota bene, języki skandynawskie też do szczególnie łatwych nie należą. Na szczęście, kursów językowych i materiałów do nauki w dzisiejszych czasach nie brak, a i czasu zostało jeszcze sporo, także z pewnością zdążysz ustalić co trzeba.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.