Skocz do zawartości
lost123

Mam dość studiow ale muszę mieszkać na stancji jeszcze 5 miesięcy

Rekomendowane odpowiedzi

Mieszkam w Szczecinie na stancji, jednak mocno zaniedbałem swoje studia bo jednak stwierdzilem ze to nie jest to czego chce. Chodze do ZUTu, wiem ze nie zdam egzaminów to jest pewne, bo nawet kolokwiuw jeszcze mam nie zaliczonych. Wiem to moja wina ale sprawa jest taka ze musze jeszcze przez 5-6 miesiecy placic za stancje troche kasy.

Mam oklamywac rodzicow ze nadal studiuje a na koniec im powiedziec ze sie nie udalo i nie zdalem? Nie dowiedza sie o tym ze nie chodzilem?

Jak dotad nic nie mowilem rodzicom ze sobie nie radze, a druga sprawa nie bardzo dogaduje sie z rodzicami, uwazaja mnie za takiego co calymi dniami siedzi przed komputerem, wiec nie wiem czy zaakceptuja to ze rzucę studia zeby siedziec przy komputerze. Nie wiem co robic, jestem taki zagubiony i jak zawsze wszystko marnuje, pieniadze, czas, i szacunek rodzicow do mnie.. Nie wiem co chce w zyciu robic a prace moge miec tylko w wakacje w czerwcu.. Nie wczesniej.

Podobno sa jakies szkoly pomaturalne w lutym na ktore moglbym isc, chociaz wszedzie na necie jest napisane ze zaczynaja sie we wrzesniu wiec juz za pozno..

Macie jakies propozycje? Umowy chyba raczej nie zerwe, musze tam siedziec w tym szczecinie te 5 miesiecy mimo ze prawdziwy dom mam troche dalej.

Gdzie moge isc przez ten czas? Nie chce bezczynnie tam siedziec 5 miesiecy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć, nie Ty pierwszy i nie ostatni. Wiele razy zdarza się tak, że kogoś trzyma stancja, ale z tym sobie zawsze można poradzić, ponieważ wiele osób chce zmienić swoje stancje i może Cię podmienić, ale jeśli nie to to może warto znaleźć pracę na ten czas? Wtedy można spróbować od października jakieś nowe studia??

A co studiujesz na tym Zucie? pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć, nie Ty pierwszy i nie ostatni. Wiele razy zdarza się tak, że kogoś trzyma stancja, ale z tym sobie zawsze można poradzić, ponieważ wiele osób chce zmienić swoje stancje i może Cię podmienić, ale jeśli nie to to może warto znaleźć pracę na ten czas? Wtedy można spróbować od października jakieś nowe studia??

A co studiujesz na tym Zucie? pozdrawiam

Informatyka, polibuda wiec jest ciezko.

Raczej nie wiem czy moi rodzice beda chcieli znowu latac dniami i szukac nowej stancji, w dodatku nie mialbym juz z kim bo tu mieszkam z 1 osoba.

I nie wiem jakie nawet nowe studia chce.. interesuje mnie psychologia ale podobno ciezko sie dostac a ja mature ledwo co zdalem..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Raczej myślałem o tym, że gdybyś zrezygnował ze studiów mógłbyś oddać swój pokój komuś kto by go szukał i na pewno żadnych konsekwencji byś nie poniósł. Na razie próbuj, bo często jest tak, że na początku wydaje się coś niemożliwe, a później zdają. Może warto spróbować? a psychologie zrobić w przyszłości jako podyplomówke? Powalcz, co Ci szkodzi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mieszkam w Szczecinie na stancji, jednak mocno zaniedbałem swoje studia bo jednak stwierdzilem ze to nie jest to czego chce. Chodze do ZUTu, wiem ze nie zdam egzaminów to jest pewne, bo nawet kolokwiuw jeszcze mam nie zaliczonych. Wiem to moja wina ale sprawa jest taka ze musze jeszcze przez 5-6 miesiecy placic za stancje troche kasy.

Mam oklamywac rodzicow ze nadal studiuje a na koniec im powiedziec ze sie nie udalo i nie zdalem? Nie dowiedza sie o tym ze nie chodzilem?

Jak dotad nic nie mowilem rodzicom ze sobie nie radze, a druga sprawa nie bardzo dogaduje sie z rodzicami, uwazaja mnie za takiego co calymi dniami siedzi przed komputerem, wiec nie wiem czy zaakceptuja to ze rzucę studia zeby siedziec przy komputerze. Nie wiem co robic, jestem taki zagubiony i jak zawsze wszystko marnuje, pieniadze, czas, i szacunek rodzicow do mnie.. Nie wiem co chce w zyciu robic a prace moge miec tylko w wakacje w czerwcu.. Nie wczesniej.

Podobno sa jakies szkoly pomaturalne w lutym na ktore moglbym isc, chociaz wszedzie na necie jest napisane ze zaczynaja sie we wrzesniu wiec juz za pozno..

Macie jakies propozycje? Umowy chyba raczej nie zerwe, musze tam siedziec w tym szczecinie te 5 miesiecy mimo ze prawdziwy dom mam troche dalej.

Gdzie moge isc przez ten czas? Nie chce bezczynnie tam siedziec 5 miesiecy

W szkołach policealnych typu Żak, Cosinus, itd. w wielu miastach nabór prowadzony jest dwa razy w roku, żeby nałapać jak najwięcej chętnych. Przejrzyj strony internetowe, w razie wątpliwości zadzwoń lub wyślij maila i wszystkiego się dowiesz.

Semestr się jeszcze nie skończył, więc zastanów się, czy warto się poddawać. Przejrzyj program studiów, może dalej będzie lepiej i warto się dla tych kolejnych semestrów przemęczyć do końca na tym pierwszym?

Aha, i jeśli rozważasz zmianę kierunku na inny, no to przeglądaj zasady rekrutacji, może przyjdzie Ci poprawiać maturę lub zdawać coś dodatkowo. Deklarację możesz oddać do początku lutego (również pierwszą - osób poprawiających nie obowiązuje wrześniowy termin).

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z fishionelką: jeśli chcesz zrezygnować z tego kierunku głównie dlatego, że jest ciężko, to może warto jeszcze powalczyć. Zwykle najgorsze są właśnie pierwsze dwa semestry.

Ale jeśli jesteś przekonany, że to nie dla Ciebie, to nie ma co się męczyć, bo i tak nic z tego nie będzie. Warto skorzystać z możliwości poprawienia matury i spróbowac na innym kierunku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Wszystko tutaj zależy od tego, jakie są to uszkodzenia. Przez cały okres umowy samochód jest objęty ubezpieczeniem ac, tak więc o większe uszkodzenia nie musisz się martwić bo będą naprawione na bieżąco. Oczywiśćie jeśli zgłosisz wczesniej. Przy zdawaniu samochodu, którym jeździłeś 2-3 lata na pewno coś się znajdzie jeśli chodzi o typową eksploatację auta, jakieś ryski na lakierze, czy plamka na tapicerce, ale takich rzeczy raczej nie powinni się czepiać. Gorzej jeśli chodzi o duże wady.
    • Sama brałam najem pod uwagę, jednak ciekawi mnie kwestia zdania samochodu. Jak jest traktowane? Czy czepiają się na przykład rysek na samochodzie?
    • Żeglarstwo to także doskonały sposób na relaks i odprężenie po intensywnym dniu pracy. Spędzanie czasu na wodzie pozwala oderwać się od codziennych problemów i skupić się na obecnych chwilach, ciesząc się pięknem natury i wolnością przestrzeni. 
    • Nie wiem jak jest teraz, ale ja jak 10 lat temu brałem leasing to musiałem odczekać aż firma bedzie miała rok.  Jeśli chodzi o sam wynajem długoterminowy samochodu to tak jak wszystko - czasami się opłaca, czasami nie. Jest to na pewno opcja, która warto jest wziąć pod uwagę w sytuacji, w której nie masz czasu na formalności, z arządzanie flota pojazdów, nie obchodzi Cię tutaj ubezpieczenie, przeglądy, naprawy. Możesz sobie zresztą wejść na stronę takiego master1 i tam będziesz miał wszystko opisane.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.