Skocz do zawartości
Gaspard

Inżynieria Zarządzania

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Mam dylemat jaki kierunek studiów wybrac. Jestem na profilu mat fiz. Z tymi przedmiotami nie mam problemow, ida mi bardzo dobrze. Zastanawiam sie nad kierunkiem Inzynieria Zarzadzania na Pwr, ponieważ interesuje mnie handel oraz w jakims stopniu nowe technologie. 

Mam jeszcze sporo czasu do wyboru studiow, lecz chcialbym chociaz troche sprecyzowac swoje plany na przyszlosc.Nie odrzucam takich kierunkow jak automatyka i robotyka czy informatyka

Chcialbym w przyszlosci handlowac jakimis rzeczami nowej technologi, lecz to narazie sa plany poczatkowe.

Chcialbym rowniez na magisterke isc na sgh na ebiznes.

Prosze o pomoc i jak najwiecej informacji na temat inzynierii zarzadzania. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj że studia II STOPNIA muszą być powiązanie dziedzinowo że studiami I stopnia. Nie możesz iść na automatykę i robotyke na inżynierke a później iść na ekonomię bo będziesz miał za duże braki. 

Kierunki fajne i ciekawe. Dają fajne możliwości. Pamiętaj, że na takim zarządzaniu handlu nie uczą. Handlu uczą specjalne dedykowane kursy.  

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moze jednak postawie na tą inżynierie zarzadzania, ponieważ jest to polaczenie przedmiotow technicznych i biznesowych, ale czy bedzie mi latwo znalezc po nich prace? Bo wiem, ze po zwyklym zarzadzaniu za ciekawie nie jest. 

I jeszcze mam takie pytanie, moze zabrzmiec glubio, ale jesli prog jest dosc niski na ten kierunek to oplaca sie uczyc? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moze nie chodzi czy beda sie bily, ale czy znajde zatrudnienie. Lub rozkrece swoja dzialalnosc. Bo chcialbym aby ten kierunek byl choc troche przyszlosciowy, choc czytalem ze jest tam tez sporo studia.net/informatyka wiec moze nie bedzie tak zle. 

I czy do prowadzenie swojej dzialalnosci przyda sie kierunek?

Juz za te odpowiedzi bardzo panu dziekuje i pozdrawiam. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A jaki kierunek pan poleca jesli dobrze radze sobie ze sprzedaza?

Mysle ze na informatyce tez dalbym rade, ale w liceum informatyka byla na poziomie zerowym z czego 1h w tygodniu przez 1rok i za duzo z niej nie wynioslem. Choc szbko sie ucze, z przedmiotami scislymi nie mam problemow, wiec mysle ze i dalbym rade na niej i moglaby mnie zainteresowac. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Swoją drogą to bardzo ciekawe, że rebranding kierunku potrafi odsunąć negatywne skojarzenia z poprzednikami i ciągle dostarczać nowych zainteresowanych. ;) Ewolucja przebiegała mniej więcej w ten sposób: zarządzanie i marketing -> Podyplomówki z zarządzania -> Podyplomówki z zarządzania i inżynieria produkcji -> Podyplomówki z zarządzania inżynierskie - > inżynieria studia z zarządzania -> co dalej?

Cytuj

to polaczenie przedmiotow technicznych

Serio, a co potrafi zaprojektować inżynier od studia z zarządzania? Projektowanie jest przecież najbardziej typowym zajęciem każdego inżyniera.

Cytuj

dobrze radze sobie ze sprzedaza?

Jeśli chcesz sprzedawać coś więcej niż produkty codziennego użytku, to nie spodziewaj się, że dyplom z studia z zarządzania otworzy Ci drogę na stanowisko handlowca. Nie można doradzać w wyborze i udzielać porad technicznych, jeśli nie opanowało się jakiejkolwiek działki techniki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli co Pan poleca pierw zrobic? Jesli chcialbym handlowac rzeczami technicznymi, bo tam jak wspomnial pan wyzej ze po zarzadzaniu nie otworzy mi się droga handlowaca, ponieważ nie będę miał sprecyzowanej działki techniki.

Moze lepszym rozwiazaniem byloby skończenie pierw kierunku technicznego typu automatyka a nastepnie drugiego stopnia coś zwiazane z ebiznesem.

Natknałem sie tez na tym forum, gdzie pewien pan administrator wyjasnial sprawe z biznesem. Polecal pierw skonczyc kierunek z zaintersowania a nastepnie np. zarzadzanie i Podyplomówki z marketingu na 2stopien. A co jesli moim zainteresowaniem jest ogolnie handel i najbardziej lubie handlowac rzeczami elektronicznymi, typu telefony, tablety, smartwatche.

Prosze o pomoc :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.