Skocz do zawartości
Koneko

Zły wybór studiów, proszę o poradę.

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

Szukam jakiejkolwiek pomocy i porady odnośnie mojej aktualnej sytuacji.

Jestem absolwentką technikum informatycznego, podobno jednego z lepszych w Polsce. Mam dyplom technika informatyka i specjalizację grafika komputerowa. Zawsze byłam prymuską i miałam najlepsze oceny w klasie/szkole. Mam bardzo wszechstronne zainteresowania i uzdolnienia. Jeśli chodzi o maturę to zdałam ją nie najgorzej, polski ~70%, studiuj matmę ~90%, angielski podstawa 100%, rozszerzenie ~90%, oprócz tego jeszcze zdawałam informatykę ~50%.

Aktualnie jestem studentką drugiego roku studia.net/informatyka na jednej z publicznych politechnik. Był to kierunek "drugiej opcji", gdyż dość słaba sytuacja rodzinna nie pozwoliła mi na wymarzone, płatne studia dzienne na PJWSTK, na kierunku Sztuka Nowych Mediów.

Mimo wszystko w technikum lubiłam informatykę, bardzo dobrze radzę sobie z programowania, więc pomyślałam sobie "hej, rodzice będą dumni, a ty sobie poradzisz, tak jak zawsze". No i niestety obawiam się, że dochodzę do kresu swoich sił. Nie chcę tu nawet wspominać o problemach zdrowotnych jakich nabawiłam się przez stres związany ze studiami (zaczęłam nałogowo palić, pomimo, że zawsze brzydziłam się papierosami, ciężko mi się obyć bez leków na uspokojenie, nabawiłam się zespołu jelita drażliwego, czasami omdlewałam z bólu brzucha albo rzygałam jak kot całymi dniami... oczywiście to tylko pogłębia moje zaległości). O ile z przedmiotów programistycznych (które ponoć są problematyczne) mam same 5 i 4, o tyle inne przedmioty techniczne na czele z matematyką mnie niszczą. Pomimo ogromnych nakładów sił i pracy, po prostu nie potrafię, a złośliwe i nieludzkie podejście niektórych prowadzących sprawia, że chyba zaczynam popadać w coraz większą depresję (przykłady: zostawianie chusteczek przy wyjściu żebyśmy mogli się "heheszki wypłakać jak wyjdziemy z kolokwium", czy zmuszanie do obliczeń grubo przekraczających milion, bez kalkulatora, oczywiście obliczeń należy wykonać około 70 przy jednym zadaniu, nie liczy się, że wkuło się teorię i metodę, zły wyniki=brak zaliczenia).

Desperacko poszukuję jakiegoś mądrego rozwiązania sytuacji. Jeśli chodzi o rodziców to ostatnio ciągle ich okłamuję, tata ma prawie siedemdziesiąt parę lat, jest po kilku operacjach, ma 1 grupę niepełnosprawności, mama już dawno po 60, niedługo będzie zmuszona odejść na emeryturę, ma stresującą pracę. Próbowałam z nimi rozmawiać, ale zwalają wszystko na moje niby lenistwo, bo przecież jak ich idealna, ambitna córka z średnią wiecznie powyżej 5.0 może mieć problemy? Mam coraz większe wyrzuty sumienia z każdym dniem, bo wiem, że rodzice wykładają na moje wykształcenie spore pieniądze. Przez to, że tak długo zwlekałam z porzuceniem tego kierunku ciężko mi się teraz wycofać.

Nie wiem co robić. Tak jak mówiłam mam wszechstronne zainteresowania, dużo czytam, zwłaszcza literaturę fantastyczną, jestem całkiem niezła w programowaniu i na przedmioty programistyczne na studiach nie muszę się przygotowywać, bezproblemowo mam dobre oceny. Jestem też uzdolniona plastycznie, całkiem nieźle mi idzie rysunek cyfrowy, uczęszczałam na zajęcia z rysunku tradycyjnego, interesuję się drukiem 3D, modelowaniem 3D. W wolnym czasie dużo tworzę różnego rodzaju rzeczy, lubię rzemieślnictwo. Na swoim koncie mam już dwa stroje, jedną zbroję, trochę ręcznie tłoczonej galanterii skórzanej, na ten rok planuję zrobić futurystyczne, poruszające się i zaprogramowane przeze mnie skrzydła (i nie, to nie fantazje, wiem jak je zrobić, obecnie zbieram na to gotówkę). Na wszystkie te "fanaberie" zarobiłam sobie sama. W wolnym czasie potrafię się motywować i samodzielnie rozwijać, jednak musi się to pokrywać z moimi zainteresowaniami. Studiowanie studia.net/informatyka niestety w większości się z nimi nie pokrywa. Oprócz tego mam poczucie, że studia mnie nie rozwijają, przestałam się uczyć nowych rzeczy na etapie technikum... Jedynie poświęcanie czasu na moje oryginalne projekty pozwala mi się rozwijać i spełnić, ale przez studia nie mam go prawie w ogóle.

Sama chyba nigdy nie podejmę decyzji. Powinnam płacić setki złotych za ECTS'y, zmienić kierunek na innym (wzornictwo/wzornictwo przemysłowe lub może coś innego co doradzicie?), czy może w ogóle dać sobie spokój?

 

Z góry chciałabym serdecznie podziękować każdemu kto to przeczyta. Już samo to, że mogę się "wygadać" jest dla mnie wielkim wsparciem...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może Grafika byałaby dobra dla Ciebie? Masz zacięcie artystyczne! Na Informatyce masz już jednak półmetek, może warto jeszcze przemęczyć się, choć przyznam szczerze  że jak czytałam o zagraniach wykładowców z chustami czy Twoich stresach i chorobach z nich wynikających to sama nie wiem czy to dobra rada...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób po wyborze studiów jest załamanych. Czasami warto sie przemęczyć ale zawsze radzę wybrać studia zgodnie z zainteresowaniami

Racja. Ja uważam, że jeśli ktoś wybiera studia a potem zawód z rozsądku, to wcześniej czy później pożałuje swojej decyzji. Myśl, że przez całe życia miałabym robić coś kompletnie obojętnego jest dla mnie przerażająca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Racja. Ja uważam, że jeśli ktoś wybiera studia a potem zawód z rozsądku, to wcześniej czy później pożałuje swojej decyzji. Myśl, że przez całe życia miałabym robić coś kompletnie obojętnego jest dla mnie przerażająca.

No i to niestety był błąd. Z racji tego, że dobrze radziłam sobie w technikum i tego, że mam słabą sytuację finansową uznałam, że pójście na informatykę będzie rozsądnym rozwiązaniem. Myślałam, że będę mogła liczyć na dobrą pracę, oddam rodzicom pieniądze za studia. A teraz jestem w kropce...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pytanie tylko czy jesteś w stanie skończyć ten I stopień studia.net/informatyka? Jeśli uważasz, że nie to próbuj coś innego, może pokrewnego co bardziej Cię zainteresuje a może nawet uda Ci się przenieść na te studia zamiast zaczynać od nowa.

 

Poza tym jest jeszcze jedna sprawa, na każdych studiach na początku są przedmioty bardziej ogólne i czasami nawet nudne a potem w kolejnych latach jest więcej przedmiotów praktycznych, a do tego w tym roku będziesz pewnie wybierać specjalność. Sprawdź sobie jakie zostały ci przedmioty do końca studiów przejrzyj ich programy, najlepiej w ramach specjalności którą wybierzesz, może okaże się, że reszta tych przedmiotów jest dla Ciebie dużo bardziej interesująca.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.