Skocz do zawartości
live

Kto ma racje w tym konflikcie

Rekomendowane odpowiedzi

Mieszkam w 3 osobowym pokoju w akademiku.  Jeden ukrainiec z ktorym mieszkam chodzi spać o 20-22 (dzisiaj 22) i zawsze  kiedy idzie spac,  chce zeby mu gasic swiatlo. Jak dotąd chyba mial opory przed gaszeniem sobie samemu i pytal,  czy moze zgasic / czy komus p/trzebne swiatlo -odpowiadalem, ze mi jest potrzebne, pytal dlaczego, dpowiadalem, ze mnie oczy bolą - codziennie zadawal to samo pytamie i  zawsze odpowiadalem mu tak samo,, wiec wiedzial co odpowiem a mimo to i tak pytal). Ale dzisiaj sobie zignorowal to, co powiedzialem - Poszedl spac kolo 22 probowal zasnąc przez jakies 10min, ocknąl sie i cos tam zagadal,  ze zamiast robic w dzien zadania, to robie w nocy i ze zgasi swiatlo, czy cos takiego - wtedy akurat kanapki robil ten drugi wspołlokator i sta;obok przycisku swiatla i cos tam powiedzial ze zaraz mu zgasi i, ze ze jakbym robil zadania, to mozna byloby mnie jakos usprawiedliwic, ale nie robie zadan) i zgasiłmial w tym interes bo przy zgaszonym swietle oglada filmy) - nic sie nie odezwalem,ale az sie we mnie zagotowalo. Jesli jutro mu na to nie pozwole to konflikt sie zaostrzy. A powod dla ktorego nie chce gasic swiatla, jest taki, ze pieką mnie oczy , kiedy patrze na ekran laptopa, po drugie nie chce mu gasic, zeby nie chodzil za wczesnie spac, bo im szybciej pojdzie spac, to prędzej wstaje, a kiedy on wstaje, to mnie budzi.(jesl cidzie spac w godzinach 20-23 to zawsze wstaje o 6 lub wczesniej)

Jemu sie chyba wydaje, ze to ja powinienem wczesniej chodzic spac, ale po pierwsze, nie zasne na pewno przed 24, a co dopiero gdzies o 22, a po drugie w ciągu dnia często nie mam czasu( albo jestem na zajęciach do pozna, albo chodze na trening sztuk walki lub silowe i w ciagu dnai nie mam czasu zrobić jakies zadania itp. I po 3 i tak nie zasne wczesniej bo drugi typ, ktory ze mną mieszka siedzi gdzies do 1-2 w nocy, klepie glosno w klawiature(ma stacjonarke) do tego ma strasznie glosnego scrolla w myszce i jego 22calowy monitor mocno mruga po pokoju(raz powiedzialem mu, zeby zmianiszaljasnosc na noc, to z wielkął łaską zmniejszyl, ale tylko raz!

I wlasnie apropo wlasnie tego drugiego.  Dzisiaj , kiedy gasil to swiatlo, to byl przejaw jegohipokryzji , bo sam przeszkadza mi wnocy swiecąc tym monitorem po pokoju, glosno jezdząc scrollem myszki i waląc w klawiature - a przeciez on nie robi zadch zadań.

Dodam jeszcze, ze w domu zawsze chodzilem spac kolo pierwszej, ale tutaj  chodze o polnocy, a gasze swiatlo okolo 23.30 wlasnie po to, zeby  za dlugo nie przeszkadzac temu  gosciowi i ide sie kompac

Wydae mi sie, ze polnoc to optymalna pora

Będe musiał sie z nimi żreć, ale zanim zaczne, to chcialbym aby ktos spojrzal na to z boku, bo nie chcialbym sie osmieszyc.

 Mniej więcej opisalem  w czym problem, ale troche chaotycznie, więc jak cos to dopytujcie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Twoje wyjście z sytuacji to wynajęcie pokoju. Niestety cisza nocna jest o 22 i Teoj współlokator ma prawo wymagać zgaszenia światła o 22. W jaki sposób on ma spać jak o 22 pali sie światło?

Postaw sie w jego sytuacji, a 22 to naturalna godzina kładzenia sie spać. Kolega faktycznie trochę podszedł do tego z hipokryzja bo sam przeszkadza.

Niestety w akademika od zawsze był to jeden z najwiekszych konfliktów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety tak to jest w akademikach, nigdy nie wiemy na kogo trafimy i czy damy radę z nim funkcjonować w jednym pokoju. Mam wrażenie, że nadal będzie problem się powtarzał, chyba że pójdziecie razem na imprezę i trochę postaracie się skumplować, może wtedy wszyscy popatrzycie na siebie wzajemnie łaskawszym okiem :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wiesz to zawsze coś za coś. Z pewnością wyjdzie trochę drożej ale masz wtedy święty spokój. Zamykasz się w pokoju i Ty nikomu nie przeszkadzasz ani nikt Tobie.

Możesz próbować zamienić pokój w akademiku ale to nigdy nie wiadomo na kogo trafisz i może się zdarzyć tak, że trafisz z deszczu pod rynnę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.