Skocz do zawartości
independent

jest sens próbować znów?

Rekomendowane odpowiedzi

Poszłam na studia na politechnice, ale zrezygnowałam już po dwóch tygodniach, bo nie wytrzymywałam stresu... Teraz siedzę całymi dniami w domu i uczę się do matury z przedmiotu którego nie zdawałam wcześniej bo chcę iśc na kierunek, na który jest ten przedmiot potrzebny- ale czy to ma sens? Ciągle myślę, że ten wysiłek pójdzie na marne, znów nie dam rady na studiach. Jest tu może ktoś, kto był w podobnej sytuacji i za rok spróbował i się udało? Chętnie o tym poczytam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jesienna chandra?

Nie martw się tylko realizuj swój plan, skoro postanowiłaś się przygotować do matury z konkretnego przedmiotu i iść za tym dalej na studia, to jak najbardziej popieram Cię w realizacji tego planu. Nie rezygnuj z tego, bo będziesz miała w przyszłości poczucie niezrealizowanego marzenia i będziesz do tego wracać a co by było gdyby.

A możesz podzielić się jakimiś szczegółami? Jaki kierunek? Z czego matura?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość lilianka

Najważniejsze to uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Technologia chemiczna nie jest kierunkiem najłatwiejszym, ale jeśli to Cię interesuje, to chyba nie warto wyrzucić w kąt wiedzy, którą już masz. Trzymam kciuki :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Poszłam na studia na politechnice, ale zrezygnowałam już po dwóch tygodniach, bo nie wytrzymywałam stresu... Teraz siedzę całymi dniami w domu i uczę się do matury z przedmiotu którego nie zdawałam wcześniej bo chcę iśc na kierunek, na który jest ten przedmiot potrzebny- ale czy to ma sens? Ciągle myślę, że ten wysiłek pójdzie na marne, znów nie dam rady na studiach. Jest tu może ktoś, kto był w podobnej sytuacji i za rok spróbował i się udało? Chętnie o tym poczytam.

Matura rozszerzona z chem, bio i polskiego, reszta to pakiet podstawowy. Wyniki matury niezłe, więc nie miałam problemu z dostaniem się na studia. Dlatego teraz tym bardziej żałuję zmarnowanej szansy :/ kierunek: technologia chemiczna.

A z czego w przyszłym roku zdajesz i na co się wybierasz? Bo z jednej strony żałujesz, że zrezygnowałaś, a z drugiej - planujesz zmianę kierunku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Postanowiłam, że dopiszę się do tego tematu, który już założyłam, zamiast tworzyć kolejny.

Nadal przygotowuję się do matury. Zapisałam się też do szkoły policealnej od semestru zimowego, co, jak mam nadzieję, pozwoli mi się jeszcze lepiej przygotować do studiów, na które które planuję iść (to w pewnym sensie pokrewny kierunek). Ale jakiś czas temu znalazłam na jakimś forum taką informację:

Dodatkowo (oczywiście nie we wszystkich szkołach i nie na wszystkich kierunkach, ale jednak możliwość taka jest) istnieje taka opcja, że po zakończeniu nauki w DWULETNIEJ szkole policealnej i ZDANIU egzaminu zawodowego, możesz składać dokumenty NA TRZECI ROK STUDIÓW, czyli - patrząc od strony technicznej - po roku studiów zdajesz licencjat.

-- Czy może ktoś coś wie na ten temat ????? :huh: Pierwsze słyszę o czymś takim, a jeśli to jest możliwe, to gdzie mogę zasęgnąć więcej informacji? To post z innego forum z roku 2010, więc może nieaktualne, a jeśli aktualne, to chciałabym się dowiedzieć, jakie kierunki tak mają itp. Byłabym wdzięczna za informacje, chyba, że to jakieś dezinfo :P

Edit:

A z czego w przyszłym roku zdajesz i na co się wybierasz? Bo z jednej strony żałujesz, że zrezygnowałaś, a z drugiej - planujesz zmianę kierunku.

Widzę, że się tam pomyliłam. Wtedy była matura rozszerzona bio i polski, reszta podstawy, a teraz przygotowuję się do chemii :)

Żałuję, że zrezygnowałam w ogóle ze studiów, zresztą to był kierunek w pewnym sensie pokrewny technologii chemicznej, ale teraz postanowiłam wystartować własnie na nią. Na tamten kierunek wystarczyła bio rozszerzona. Przepraszam za ewentualny chaos w wypowiedziach, to z pośpiechu, ale mam nadzieję, że rozwiałam wątpliwości (:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że to odnośnie szkoły policealnej to fikcja, oczywiście są takie szkoły policealne, które są związane z uczelnią wyższą jak np. TEB Edukacja z WSB i być może oni coś takiego oferują, ale wydaje się to być mało prawdopodobne.

Zresztą jak zdajesz maturę z chemii to chyba warto iść w tym kierunku dalej, a wtedy już tylko uczelnie publiczne wchodzą w grę.

A jeśli mogę spytać ta technologia chemiczna to gdzie?

Może warto wybrać UTP w Bydgoszczy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.