Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej,

ode mnie standardowy problem z wyborem miejsca do studiowania. Otóż:

Kończę właśnie studia I stopnia na Politechnice Krakowskiej: kierunek - matematyka, specjalność - matematyka w finansach i ekonomii. Pochodzę z małej miejscowości leżącej ok. 250 km od Krakowa i 75 km od Rzeszowa. No i nie wiem gdzie robić "magisterkę" ;)

Z jednej strony jest Rzeszów: niedaleko od domu, cała ta otoczka innowacyjności, sporo znajomych, przyjemne miasto (wiem z doświadczenia)

Z drugiej Kraków: bardziej prestiżowe uczelnie, duży rynek pracy, znajomi (na szczęście), potężne możliwości rozwijania zainteresowań (znów doświadczenie)

Tak, to widzę. I pewnie się trochę mylę.

 

Po zastanowieniu się, nie chcę "zostać" na Politechnice Krakowskiej (chyba, że ktoś potrafi zmienić moje zdanie, hm?) i zacząłem rozważać kierunek matematyka na:

- Politechnice Rzeszowskiej

- Akademii Górniczo Hutniczej w Krakowie

- Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie

 

I tu seria (głupich?) pytań:

- Który wybór polecasz? (może jesteś studentem/absolwentem którejś z tych uczelni? może więcej niż jednej?)
- Czy w Rzeszowie rzeczywiście trudniej będzie mi znaleźć pracę po tym kierunku niż w Krakowie (bo trudno raczej będzie, prawda?)?

- Czy spróbowałbyś na moim miejscu robić "magisterkę" na kierunku bardziej związanym z informatyką, ekonometrią, ekonofizyką, rachunkowością?

 

A na koniec, całkowicie niepaniczne: POMOCY!! ;)

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć, 

 

Wybór miasta do studiowania to bardzo indywidualna sprawa jak sam piszesz. Wszystko zależy od tego gdzie będziesz się lepiej czuł. Nikt nie zna Twojej sytuacji. Aczkolwiek rozumiem Twoją rozterkę, też na Twoim miejscu bym się zastanawiał i ja pewnie wybrałbym studia bliżej domu. 

Z drugiej strony Kraków to bardzo duży rynek pracy. Czy wiążesz studia z pozostaniem w Krakowie na stałe?

Na pewno w Rzeszowie będzie trudniej o pracę niż w Krakowie. 

 

A co chciałbyś robić po studiach? Jeśli chcesz uczyć matemayki to idz w matematykę, jeśli nie to zastanów się nad informatyką. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisze Łukasz to trudny wybór, ale skoro już raz zdecydowałeś się na wyjazd do Krakowa to może warto tam zostać, bo faktycznie w Krakowie są większe możliwości.

Jeśli studiowałeś matematykę to może rozważ informatykę stosowaną na AGH lub na UJ 

 

Tu znajdziesz więcej informacji na temat wydziałów, które to prowadzą

http://www.studia.net/uczelnie-studia/6475-akademia-gorniczo-hutnicza-im-stanislawa-staszica-w-krakowie-wydzial-fizyki-i-informatyki-stosowanej

http://www.studia.net/uczelnie-studia/6350-uniwersytet-jagiellonski-w-krakowie-wydzial-fizyki-astronomii-i-informatyki-stosowanej

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Łukasz

 

Tak, chciałbym zostać w Krakowie na stałe, ale tylko pod warunkiem, że znajdę jakąś ciekawą pracę tj. coś związanego z ubezpieczeniami, statystyką matematyczną, czy szeroko rozumianą matematyką w finansach. Szczerze mówiąc nie wiem jak się miewa krakowski rynek pracy w tych branżach i nie mam pojęcia gdzie takich informacji szukać. W ostateczności, jeśli okaże się, że jestem bardziej "szary" niż mi się wydaje, chciałbym spróbować sił jako nauczyciel akademicki. O informatykę pytałem dlatego, że wydaje mi się nieśmiertelna (ten rynek pracy zdaje się nie wypełniać z biegiem lat), więc być może byłoby mi łatwiej znaleźć coś związanego z metodami numerycznymi, statystyką matematyczną, inżynierią obliczeniową. Nie wydaje Ci się, że nie dam sobie rady na magisterce z studia.net/informatyka, podczas gdy na I stopniu moje doświadczenie ograniczyło się do napisania kilku łatwych programów w C i nauczeniu się matematycznego LaTeX-a? To moja największa obawa związana z informatyką.

 

@Agnieszka

 

Moja rozterka co do miasta wynika w dużej mierze z tego, że na I stopniu pobierałem stypendium na kierunku zamawianym, co pozwalało mi nie martwić się w ogóle o kwestie finansowe. W sumie to chyba zastanawiam się po prostu, czy w Rzeszowie samo utrzymanie się nie będzie tańsze? Nie wiem. Do Ciebie to samo pytanie co wyżej. Uważasz, że po I stopniu na matematyce dam radę na magisterce z studia.net/informatyka?

 

Dziękuję bardzo za odpowiedzi ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jesli chcesz być analitykiem finansowym to idz na matematykę i na specjalność analityk finansowy, lub na kierunku Kierunek ekonomia powinna być taka specjalność. Poszukaj w ofercie uczelni, które Cie interesują. Pracę po tej specjalności znajdziesz na pewno w Warszawie i pewnie w poznan.studia.net. Jeśli chodzi o rynek pracy krakowski to nie znam go tak dobrze. Na pewno jest bogatszy niż podkarpacki. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Wszystko tutaj zależy od tego, jakie są to uszkodzenia. Przez cały okres umowy samochód jest objęty ubezpieczeniem ac, tak więc o większe uszkodzenia nie musisz się martwić bo będą naprawione na bieżąco. Oczywiśćie jeśli zgłosisz wczesniej. Przy zdawaniu samochodu, którym jeździłeś 2-3 lata na pewno coś się znajdzie jeśli chodzi o typową eksploatację auta, jakieś ryski na lakierze, czy plamka na tapicerce, ale takich rzeczy raczej nie powinni się czepiać. Gorzej jeśli chodzi o duże wady.
    • Sama brałam najem pod uwagę, jednak ciekawi mnie kwestia zdania samochodu. Jak jest traktowane? Czy czepiają się na przykład rysek na samochodzie?
    • Żeglarstwo to także doskonały sposób na relaks i odprężenie po intensywnym dniu pracy. Spędzanie czasu na wodzie pozwala oderwać się od codziennych problemów i skupić się na obecnych chwilach, ciesząc się pięknem natury i wolnością przestrzeni. 
    • Nie wiem jak jest teraz, ale ja jak 10 lat temu brałem leasing to musiałem odczekać aż firma bedzie miała rok.  Jeśli chodzi o sam wynajem długoterminowy samochodu to tak jak wszystko - czasami się opłaca, czasami nie. Jest to na pewno opcja, która warto jest wziąć pod uwagę w sytuacji, w której nie masz czasu na formalności, z arządzanie flota pojazdów, nie obchodzi Cię tutaj ubezpieczenie, przeglądy, naprawy. Możesz sobie zresztą wejść na stronę takiego master1 i tam będziesz miał wszystko opisane.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.