Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Mozliwe, że niektórzy kojarzą mnie z forum z kilku watków... Oto moja historia:

Studiowałam na kierunku humanistycznym (tak, tak, taka zła byłam  :P ) związanym z historią sztuki. Rezygnuję. Szukając alternatywy zaczęłam poważnie zastanawiać się nad pedagogiką. Nawet ułożyłam sobie wszystko, wymyśliłam co mogłabym robić po studiach, w czym się specjalizować. Wszystko to łączyło się z moimi dotychczasowymi zainteresowaniami. Chciałabym w przyszłości zająć się arteterapią. Skończyłam liceum plastyczne, także moja wiedza z liceum i z kierunku, z którego rezygnuję nie zmarnowałaby się. Przez całe wakacje cieszyłam się, że znalazłam nowy pomysł na siebie i nie mogłam się doczekać rozpoczęcia nowych studiów, aż do ostatniego piątku.... Wtedy dowiedziałam się, że kierunek, na który się zapisałam na 99,9% nie zostanie otworzony z powodu małego zainteresowania. Dodam, że chodziło o studia dzienne. Po kilku dniach przekopywania internetu, intensywnego myślenia i poszukiwania nowych rozwiązań, zaczęłam już tracić nadzieję na powrót do mojego ukochanego Torunia i zaczęłam przyzwyczajać się do myśli, że na kolejne 3 lata zostanę w mojej pipidówie. Pojawiło się jednak światełko w tunelu. A nawet dwa. Pierwsze to pedagogika zaoczna. Nie jestem przekonana do studiów zaocznych, nie wiem czy będę umiała pogodzić pracę z nauką. Drugie wyjście to.... bezpieczeństwo wewnętrzne. No cóż. Jestem w takiej sytuacji, że muszę się na coś zdecydować, bo nie mogę sobie pozwolić rok przerwy. To nie jest to o czym marzyłam. To jest chyba taki trochę wybór z rozsądku. W liceum trochę interesowałam się prawem, zdawałam m.in. wos na maturze. Nigdy nie marzyłam o pracy w mundurze, ale mogłabym pracować np w policji jako pracownik cywilny. Czasu coraz mnie, trzeba dokonać wyboru. Przyszedł mi do głowy pomysł, że mogę zrobić licencja z bw a na mgr iść na pedagogikę. Tylko co mogłabym robić po takim połączeniu? Wiem, że bw jest bardzo ciekawe (mam koleżankę, która to studiuje). Co prawda po tym kierunku nie będę mogła pracowac w muzeum, przy zabytkach, nie będę mogła zająć się arteterapią itp. Ten post może mieć dziwne brzemienie, jakbym próbowała Was (a nie siebie) przekonać do tej decyzji. Ale nie mam wyboru i staram się znaleźć w tym dobre strony. Jestem ciekawa Waszej opinii na ten temat...
*uprzedając ewentualne pytania= nie myślę o turystyce i rekreacji, choć mogłabym po tym kierunku pracować z zabytkami. To kierunek dla aktywnych a ja lubię siedzieć w książkach.

*proszę o nie dawanie mi złotych rad w stylu: "odpuść sobie studia", "nie każdy może/musi mieć studia", "idź do pracy" itp, itd

Pozdrawiam forumowiczów :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może warto poczekać rok na wymarzony kierunek a w tym czasie zrobić jakieś studium?

Z tych dwóch kierunków chyba pedagogika daje szersze możliwości, bezpieczeństwo wewnętrzne to taka politologia tylko jeszcze bardziej zawężona. Jeśli dobrze rozumiem BW to studia dzienne a pedagogika zaoczne. Tu zdecydowany plus dla Bezpieczeństwa wewnętrznego, które jako kierunek jest nawet bardzo ciekawe, jednak nie wiem czy idąc na te studia nie co z przypadku uda CI się zaangażować na tyle, żeby w przyszłości wiązać z tym pracę? Dodatkowo studia stacjonarne to świetna atmosfera i super przeżycie. O pracę cywilną w policji może być CI bardzo trudno, ponieważ oni często na te stanowiska przyjmują emerytowanych policjantów. Krąg jest trochę zamknięty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiem z własnego doświadczenia, że studiowanie tego, co najbardziej kochamy daje ogromną motywację - zarówno do uczenia się, ale przede wszystkim dla późniejszej pracy. W życiu nie zawsze jest z górki, ale rezygnując z drogi, o której od dawna myślisz możesz skazać się na późniejszą wieloletniafrustrację, poczucie niespełnienia zawodowego. Przemyśl wszystko bardzo dokładnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O pedagogice nie myśle od tak dawna tylko od czarwca. Wcześniej studowałam kierunek, o którym marzyłam, każdy przedmiot był dla mnie mega interesujący. Ale co z tego. W pewnym sensie przegrałam z systemem. Wiem, że warto studiować to co nas najbardziej interesuje, ale zawsze się kierowałam taka zasadą i wyszłam na tym "jak Zabłocki na mydle". Pasja w niczym nie pomogła.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, bo jednak pedagogika dzienna zostanie otwarta :D Jestem mega szcześliwa z tego powodu :)

dorianek- specjalność fajna, ale Poznań odpada. Zadomawiam się w Toruniu.

Łukasz- zapisałam się na edukację dorosłych z elementami gerontologii, ale jeszcze nie wiadomo, czy ta specjalizacja zostanie otorzona. Duzo osób wybrało resocjalizację (szczerze mówiąć bardzo mi to nie odpowiada), ale może jakoś przeżyję licencjat a na mgry wybiorę sobie inną specjalizację.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teraz ludzie wolą studiować pedagogikę i nie wiem, z czego to się bierze. Nie warto, bo potem jest płacz i zgrzytanie zębów, jak nie można znaleźć zatrudnienia. Lepiej bardziej efektywnie spożytkować czas na studiach. A ci, którzy już koniecznie muszą wybrać ten kierunek, warto żeby się zastanowili nad pozioem, bo są takie uczelnie, jak łódzka WSP, gdzie pedagogika jest na niskim poziomie, otrzymała ocenę warunkową. To tylko taki przykład, na pewno są też inne słabe kierunki, ale ze względu na popularność pedagogiki uczulam na ten właśnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no jasne, lepiej iść na inżynierię czegoś tam kiedy lediwe potrafi się liczyć do 20 bez kalkulatora, ale co tam, przecież to takie przyszłościowe :P Każdy ma prawo do wyboru swojej własnej drogi, a płaczą najczęściej ci, którzy studia przepili albo przespali.

Plusem pedagogiki jest to, że jest ona szerokim kierunkiem- można pracować z dziećmi, dorosłymi, z niepełnosprawnymi, można się zajmowac doradztwem zawodowym, pracować w szkołach, hospicjach, domach opieki, zakładach poprawczych i więzieniach, przedszkolach i placówkach edukacji dla dorosłych. Bardzo dużo zależy też od naszego zaangażowania.

Mam znajomych po ekonomii a newet po polibudzie, którzy licencjat/inżynierkę przepili i przebalowali. Tacy ludzie też będą płakać i zgrzytać zębami. Ja zbytnio nie uznaję podziału na kierunki "słabe" i "przyszłościowe", bo wiele zalezy od naszego "wkładu własnego". Ktoś, któ przepił 3 lata na pewno będzie miał problem ze znalezieniem pracy, nie ważne czy skończył pedagogikę, czy budownctwo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blue DragonFly przykro mi z powodu sytuacji, w której się znalazłaś. Jeśli serio bierzesz pod uwagę studiowanie pedagogiki to zapraszam Cię do naszej uczelni w Szczecinie. To piękne miasto blisko niemieckiej granicy, gdzie zyskasz szansę zdobycia wykształcenia i poznania nowych ludzi. Nasza uczelnia oferuje zwykłe studia II stopnia oraz studia II stopnia połączone ze studiami podyplomowymi (na kierunku Pedagogika w ramach specjalizacji 'doradztwo zawodowe i personalne z elementami coachingu' oraz 'pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna z zarządzaniem oświatą'. Serdecznie zapraszamy.

 

Pozdrawiam, Andrzej Czarnecki

Online Ekspert WSB II stopnia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Onlineekspertwsb sprawa już rozwiazana, jestem studentką pedagogiki w Toruniu :) na razie tylko Toruń wchodzi w grę, Szczecin ewentualnie na podyplomowe, bo oferta jest ciekawa.

 

Blue DragonFly zapraszam zatem bardzo serdecznie. Nasze uczelnie każdego roku rozwijają się, przygotowują dla studentów nowe kierunki, więc zachęcam do sprawdzania aktualności na naszej stronie www.wsb.pl.

 

Pozdrawiam, Andrzej Czarnecki

Online Ekspert WSB II stopnia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam ten sam problem. Jestem studentką III roku bezpieczeństwa wewnętrznego I stopnia, teraz moje pytanie.. Czy po tym kierunku mogłabym iść na studia zaoczne II stopnia o kierunku pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna? Orientowałam sie już w tej sprawie. Znalazłam informację, że obydwa kierunki należa do nauk społecznych. Tak wywnioskowałam, że chyba nie byłoby problemu ale już sama nie wiem... proszę o odpowiedź. :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pewnosci nie mam ale mam nadzieję. mam lektury dotyczące pedagogiki, bede sie starac aby sie utrzymać i nadrobic zaległości. lubie sie uczyc i tym bardziej ze pracuje w szkole podstawowej to blizej jestem tego kierunku :-) ale czy prawnie moge wgl sie starac o studia w tym kierunku? pisalam do uczelni ale póki co nie otrzymałam odpowiedzi :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.