Skocz do zawartości
AnnaB

Czy zlecić napisanie pracy magisterskiej firmie?

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie i wasze opinie.

Czy warto zlecić pisanie prac magisterskich  firmom sie tym zajmującym?

praca magisterska to jednak bardzo czasochłonne opracowanie, i może lepiej byłoby ten czas przeznaczyc np na naukę do egzaminów czy dopracowanie swojej obrony?

Jeżeli pojawia się taka mozliwość, to chyba warto z tego korzystać, przecież czasem mamy bardzo zagmatwane tematy prac i spędzanie nad nią niemal każdej sekundy swojgo czasu.. jest słabą perspektywą.....

Macie na to jakiś pogląd?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja odradzam. W końcu praca magisterska ma być kompendium twojej wiedzy i umiejętności zdobytych na studiach. Poza tym, uczelnia losowo wybiera prace dyplomowe i prześwietla je pod kątem plagiatu (nawet do trzech lat po obronie pracy dyplomowej mogą ci odebrać tytuł naukowy). 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo- lepiej samemu..... łatwiej do tego podejśc jak sie nie pracuje 9 godz dziennie od pon do sob.... i nie ma sie 2 dzieci w wieku przedszkolnym na głowie po pracy....

Z obroną nie powinno byc problemu- na bieżąco bede w temacie pracy i kazdym jej rozdziale bo przeciez musze to zaakceptowac....

Chodzi o samo jej napisanie zgromadzenie informacji literatury- a to juz mi odejdzie.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem fanką takiego rozwiązania. Wolałabym już chyba, żeby zajęło mi to więcej czasu, ale praca napisania została przeze mnie. Potem mamy mnóstwo magistrów, którzy nie wiedzą nic na temat swojej pracy czy studiów, a starają się o tę samą pracę, co ci, którzy ciężko pracowali. Nie mówię, że jest tak w Twoim przypadku, chodzi mi o to, że nie można zachęcać kogoś, komu po prostu się nie chce do chodzenia na łatwiznę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma swoje zdanie. Ja zdecydowałem się na taki krok, ponieważ nie miałem absolutnie czasu. Przeciez trzeba mieć pięcioletni staż pracy jak się kończy studia ;) Ja znalazłem taką osobę na portalu oferia.pl/ Trafiłem na dobrą osobę, ale sam wymagałem rzetelności. Wyszło dobrze, bo mam mgr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziwne podejście. Obrona to już formalność. Najważniejsze to napisać prace samemu. Inaczej oszukujemy i siebie i komisję.

 

 

Praca magisterska na zlecenie? Po co w takim razie studia?

 

 

W pełni się zgadzam i nie jestem w stanie zrozumieć jak można zlecać napisanie pracy. Co to później za fachowiec? Ale sądzę, że rynek takich "fachowców" potem zweryfikuje...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja też uważam, że samemu powinno się napisać pracę magisterską. Zlecanie tego jakiejs firmie jest po prostu oszustwem. nie chiałabym, żeby moja wiedza oparta była na oszustwie, moje osiągnięcia..napisanie pracy to pewien nasz sukces, każdy powinien go doświadczyć i docenić pracę naukową

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie bym się na to nie zdecydowała. Już nie mówiąc o samym strachu, że to wyjdzie na jaw, to po prostu nie ufam obcym, że zrobiliby to na tyle rzetelnie, że byłabym zadowolona. I bez przesady, praca mgr to nie koniec świata, zawsze się znajdzie czas, żeby ją pisać ;) takie moje zdanie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.