Skocz do zawartości
Kukabura

Co po zajęciach na uczelni?

Rekomendowane odpowiedzi

Co robicie po zajęciach na uczelni, gdy macie chwilę wolnego czasu albo weekend? W Krakowie raczej nie można narzekać na brak wyboru w tym względzie :)  Preferujecie zajęcia sportowe, czy raczej kulturalne rozrywki, czy może jedno i drugie? W Krakowie częste są zniżki dla studentów, np. gdy chodzi o karnety do klubów fitness, itp., oczywiście studentom należą się ulgowe bilety w teatrach, filharmonii, czy na innych koncertach (choć oczywiście nie ma reguły, ale generalnie dba się o rozwój tak licznej grupy mieszkańców Krakowa, jaką są studenci).  No i oczywiście, przechodząc w bardziej imprezowe klimaty, atrakcyjne zniżki w klubach :) A Wy co najchętniej wybieracie i dlaczego? Sami szukacie zajęcia dla siebie i znajomych, czy dajecie się „prowadzić” innym w kwestii wyboru tej czy innej rozrywki? Jeśli to pierwsze, to opieracie się na czyjejś opinii, czy sami odkrywacie nowe miejsca? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja lubię spędzać czas na powietrzu głównie na długich spacerach lub rowerowych wycieczkach, ale jak pogoda się zmienia to kino i jakaś mała imprezka też jest dobrym rozwiązaniem. Raczej wybierając jakieś miejsce na mieście sugeruje się opiniami na ten temat, lobię chodzić w obadane miejsca. :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To chyba w dużej mierze zależy od miejsca gdzie ktoś studiuje (mieszka) bo przecież nie wszędzie mamy taki sam wybór atrakcji. 

Ja z pewnością preferuje spacery i spotkania w dobry towarzystwie. Chociaż u mnie w regionie jest co robić, bo są baseny i hale sportowe nie wspominając o fitnessie czy siłowni i pięknych okolicach do wycieczek rowerowych. Oczywiście do tego kina, teatry itp. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kumpel polecił mi kartę lookmap. Zapłaciłem 45 zł i teraz przez cały rok mam z kartą zniżki w klubach, restauracjach, nawet na gokarty, bilard, siłownie itp. Np. piwko w Kulturalnym przy Rynku za 5 złociszy albo bilard 25% taniej - no poezja ;) Gwarantuję zwrot kosztów karty po jednym weekendzie :D Teraz przynajmniej nie ma problemu gdzie tanio i fajnie się pobawić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W Krakowie jest mnóstwo rzeczy do roboty. Oczywiście nie mówię tu o nauce (kto by się uczył zamiast studiować?:) ). Zacznijmy od osławionego Miasteczka Sudenckiego AGH. W sezonie grillowym nie można się nudzić, zresztą zimą też są atrakcje (bitwy śnieżne - pacz youtube, lodowiska na chodniku). Jedynym minusem są dni, których są mecze, wtedy kibole snują się wraz z miłymi panami chętnymi do wlepienia mandaciku za spożywanie alkoholu. Ale takie są uroki życia studenckiego :). Kolejna sprawa to kluby, Studio (i jego imprezy czwartkowe), Zaścianek i Karlik. Wszystko niemal pod nosem. Aha, no i same akademiki (pod warunkiem, że uda się uniknąć kontroli legitymacynej), często odbywają się tam integracje, jazdy na wózkach xD.

Mało? To zacznij się uczyć :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.