Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opole jako ośrodek akademicki jest jednym z najmłodszych miast na mapie Polski. Nie posiadając bogatych tradycji akademickich, będąc przez ponad 600 lat poza granicami Polski, Opole stanęło przed bardzo trudnym zadaniem – zdefiniowania roli nowo powstałego Uniwersytetu. Stworzenie w Opolu Uniwersytetu, to nie tylko nadanie uczelni nazwy, ale również rozbudowa całej infrastruktury, ściąganie do miasta kadry naukowej, a przede wszystkim ogromnej rzeszy studentów. Opole jako młody ośrodek akademicki, aby przekonać do siebie przyszłych studentów musi podjąć dużo więcej wysiłku, niż uczelnie, które już ze względu na samą nazwę (UJ, UW, UAM itd.) na brak chętnych nie mogą narzekać. W związku z tym Uniwersytet Opolski sukcesywnie rozbudowuje swą infrastrukturę- Collegium Maius, Collegium Minus, Collegium Civitas, budowa Instytutu Prawa i Administracji i Instytutu Biotechnologii, a w remoncie jest już Studia na kierunku chemia. UO kładzie ogromne pieniądze na to, by w Opolu studiowało się jak najlepiej. Oczywiście jednym tchem można wymieniać, czego na UO brakuje – bazy sportowej (lada miesiące powstanie Orlik), stołówki, czy chociażby Klubu Studenckiego!  Ale niech każdy z nas zastanowi się nad plusami i minusami studiowania w Opolu, oraz nad przyczynami, dlaczego tak jest? I czy naprawdę nic nie możemy zrobić, by to życie sobie poprawić?

Zgadzam się, że w Opolu nie ma tylu rozrywek, w co często przywoływanym przez Was Wrocławiu, ale wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę, iż Opole Wrocławiem nie jest i nigdy nie będzie. Opole nie jest metropolią, jest miastem średniej wielkości i to należy sobie uświadomić. Posiadanie Uniwersytetu stanowi dla Opola niesamowity prestiż, ale również sprawia, iż to miasto, jest miastem studenckim. Opole może pochwalić się największym w Polsce współczynnikiem studentów na liczbę mieszkańców! Społeczność akademicka Opola to dziś ok.38 tyś. osób, które tu wynajmują mieszkania, płacą rachunki, robią zakupy, zakładają konta w bankach, zakładają tu również rodziny i w sposób istotny wpływają na budżet tego miasta.

 

Co zatem w Opolu jest złe? Za mało miejsc rozrywki, miejsc gdzie można posiedzieć ze znajomymi, za dużo banków w centrum, trudności ze znalezieniem pracy… pewnie każdy z Was dołoży własne minusy. Wydaje mi się, że my – Polacy, mamy tendencję do narzekania na wszystko, na patrzenie tylko na to, co złe, co warte napiętnowania, nie dostrzegając często tego co pozytywne. Dopiero wtedy, gdy człowiek zacznie zauważać te plusy to zaczyna trochę inaczej patrzeć na to miasto i myśleć o nim. Ile jest w Polsce miast akademickich, gdzie z wydziału na wydział można szybko dojść nie korzystając z miejskiej komunikacji? Odnoszę wrażenie, że Opole jest miastem czystym, zadbanym i bezpiecznym. Zwracacie na to uwagę? Opole posiada też dużo fajnych zakątków – znaleźliście je? Posiada bogata historię – poznaliście ją? :) Wiecie o tym, iż Opole jest tak starym miastem jak Kraków? Wiecie, w której kamienicy ukrywał się Król Jan Kazimierz? A wiecie może, że równo 40 lat temu otworzony akademik „Kmicic”, a uroczystego otwarcia dokonał sam Daniel Olbrychski w towarzystwie Maryli Rodowicz? Mógłbym tak mnożyć kolejne przykłady, ale chcę poruszyć jeszcze jeden wątek.

 

„W Opolu brak rozrywek” – nie chcę w tym przypadku, ani potwierdzić, ani zaprzeczyć tej opinii. Zgodzę się, że koncertów, jak na miasto festiwalowe w Opolu jak na lekarstwo. Oprócz MOK-u, w którym notabene często grają co roku te same zespoły (choćby happysad) plus Dni Opola, Piastonalia i WOŚP, Opole nie rozpieszcza koncertami. Do tego jedno Kino, Teatr… i czwartoligowa Oderka Opole. 

Mimo to nie brakuje w Opolu ciekawych inicjatyw podejmowanych zwłaszcza przez studentów (np. Ulica Kultury), na Uniwersytecie, o czym mało kto wie, działa bardzo dużo ciekawych Kół Naukowych- tylko komu chce się to sprawdzać?! Pamiętajcie, że nie zawsze musimy się tylko biernie przyglądać co robią inni i narzekać, że robią za mało, ale możemy tez aktywnie uczestniczyć i tworzyć życie kulturalne tego miasta. We Wrocławiu, czy Warszawie nasze inicjatywy mogłyby przejść bez echa, w Opolu zostaną zauważone i nagłośnione. To jak spędzimy czas studiów w tym mieście zależy tylko i wyłącznie od nas.

Jeżdżąc z Kołem Naukowym na wycieczki zwiedzałem inne środki akademickie – Lublin, Poznań, Toruń. Jakbyście zobaczyli jak wyglądają akademiki i budynki UMCS w Lublinie i że Instytut Socjologii mieście się tam w…przychodni lekarskiej to wielu z Was zatęskniłoby za Opolem. Ludzie w Lublinie ,mówili nam, że słyszeli, iż Campus w Opolu jest najfajniejszym Campusem w Polsce! 

I takich przykładów znów mógłbym mnożyć…ale to nie praca mgr :) 

Słyszałem historie, że pracodawcy źle patrzą na dyplom UO

, ale uważam to za głupotę, a sugerowanie się jedynie nazwą skończonej uczelni brakiem zdrowego rozsądku. Jestem dumny, że skończyłem UO i Wy też powinniście być dumni, a przynajmniej nie czuć żadnych kompleksów w stosunku do osób, które skończyły (rzekomo) lepsze uczelnie. Nie nazwa uczelni, ale wyniesiona wiedza oraz kompetencje powinny stanowić o wyborze pracownika.

 

Każdy wybierając miejsce do studiowania kieruje się pewnymi priorytetami. Jedni chcą zdobyć wymarzony zawód, inni poimprezować, jeszcze inni uciekają od wojska itd. Nie bez znaczenia pozostają takie czynniki jak: bliskość uczelni od rodzinnej miejscowości, opinia o mieście, koszty utrzymania się w nim, bezpieczeństwo, atrakcje przyrodnicze, historyczne, kulturalne itp.i mnóstwo innych czynników. Wybierając ten, a nie inny ośrodek akademicki z czegoś rezygnujemy, a coś innego zyskujemy. W przykładowej Warszawie jesteśmy anonimowi, dojeżdżamy na studia metrem czy zapchanym autobusem, chcąc nie raz uciec od zgiełku wielkiego miasta, nie potrafimy tego uczynić. Nowe, duże miasto jawi nam się jako coś fascynującego, ale zarazem nie do końca bezpiecznego. 

Wszystko zależy od tego, jakie priorytety i model studiowania sobie obierzemy i jak go będziemy realizować.

 

Odpowiadając na postawione w tytule pytanie, odpowiadam – tak – Opole jest dobrym miejscem do studiowania. Jest miastem, gdzie można zostać zauważonym, gdzie można zdobyć wyższe wykształcenie przy dużo niższych kosztach niż w większych miastach akademickich. Można tu znaleźć rozrywkę, ale tez spokój, wszędzie można dojść „z buta”, Uniwersytet znajduje się bardzo blisko centrum miasta, w mieście są zogniskowane wszystkie najważniejsze instytucje.

 

Wiem, że wśród Was wiele osób mogło się poczuć urażonych tym tekstem. Wiem też, że wielu z Was ma o Opolu jak najlepsze zdanie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.