Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej. Już od jakiegoś czasu zastanawiałam się gdzie chcę iść. Zawszę patrząc na swoją przyszłość mówiłam, że pójdę na mat-fiz-inf. Matematykę na pewno będę chciała, fizyki nie lubię ale jak mam przed sobą wzory i jednostki to na luzie robię zadania. Informatyka nigdy mnie aż tak nie interesowała bo miałam nauczyciela nudnego co kazał nam robić arkusze kalkulacyjne zamiast zacząć z nami programować np. z pythonem. Sama oglądałam filmy na YouTubie o programowaniu (na razie w tych najprostszych językach programowania) i bardzo mnie to zainteresowało co nie znaczy, że od razu umiałam to robić. Chodzi tu o to, że informatyka interesuje mnie. Cieszę się jak robię postępy np. na code.org gdy dobrze napiszę jakiś kod. Lubię siedzieć i próbować ciągle aż do skutku ( żeby dobrze napisać ten kod). Przez ten cały czas byłam prawie pewna, że idę na mat-fiz-inf ale od wczoraj mam dylemat bo przypomniało mi się, że przecież bardzo lubię angielski. Łatwe są dla mnie budowanie zdań w różnych czasach. Jeżeli chodzi o rozmowę po angielsku to uważam, że idzie mi z tym na prawdę dobrze. Może nie stosuje jak mówię wszystkich czasów od razu, że byłam, jestem, będę (wiecie o co chodzi). Ale że tak powiem, umiem myśleć po angielsku. Nie muszę się zastanawiać co chcę powiedzieć bo idzie mi to płynnie. Teraz pytanie ode mnie jest następujące: Mat-Fiz-Inf czy może Mat-Fiz-Ang? A może nie brać tej fizyki? Sama już nie wiem i mam z tym wielki problem. Wszyscy już wiedzą gdzie idą a ja nadal nie wiem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, klaudiakwaitkowska napisał:

Informatyka nigdy mnie aż tak nie interesowała bo miałam nauczyciela nudnego co kazał nam robić arkusze kalkulacyjne zamiast zacząć z nami programować np. z pythonem.

Jeśli przeciętnemu człowiekowi w ogóle przyda się coś z lekcji studia.net/informatyka, to właśnie arkusze kalkulacyjne, a nie programowanie, z którego pożytek będzie mieć może kilka procent uczniów. Aczkolwiek rozumiem Twoje preferencje. W każdym razie zastosowanie arkuszy kalkulacyjnych jest w zasadzie nieograniczone i do szkół oraz uczelni pozostaje mieć pretensje, że traktują je co najwyżej po macoszemu.

10 godzin temu, klaudiakwaitkowska napisał:

Teraz pytanie ode mnie jest następujące: Mat-Fiz-Inf czy może Mat-Fiz-Ang?

Na kierunki ścisłe i techniczne liczą się przede wszystkim 2 z 3 przedmiotów z grona matematyka, fizyka i informatyka. Waga języka obcego w rekrutacji jest pomijalna. Oznacza to, że spokojnie wystarczyłby klasyczny matfiz, ale osobiście też widzę, że szkoły średnie bezsensownie wpychają coraz więcej rozszerzeń.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Przy stabilnym łączu internetowym jakość IPTV jest bardzo dobra i nie gorsza od satelity. Główna zaleta to brak podatności na warunki atmosferyczne, żadnych zakłóceń przy śniegu czy wietrze które zdarzają się z anteną satelitarną. Dodatkowe funkcje jak nagrywanie w chmurze czy pause live TV są niedostępne na platformach satelitarnych a w IPTV to standard. Fiberway działa w Wieliczce i ma własną sieć światłowodową co daje stabilność potrzebną do dobrego IPTV. Sprawdź co mają w ofercie: https://www.fiberway.pl/telewizja/
    • Zastanawiam się nad zmianą z telewizji satelitarnej na telewizję przez internet od lokalnego dostawcy w Wieliczce. Martwię się o jakość obrazu, bo do satelity jestem przyzwyczajony i mam dobry sygnał. Czy telewizja przez internet może być równie dobra?
    • Samo wkuwanie testów bez rozumienia materiału to pułapka, szczególnie przy prawie cywilnym gdzie pytania potrafią być sformułowane podchwytliwie. Sama odpowiedź A B C D bez rozumienia dlaczego to ta opcja a nie inna to za mało. Zbiory testów z wyjaśnieniami są o niebo lepsze niż same testy bez komentarza, bo uczysz się rozumowania a nie odruchu. Takie materiały z omówieniem każdej odpowiedzi znajdziesz np. w LexLiber: https://lexliber.pl/prawo-karne
    • U nas na wydziale egzamin z prawa cywilnego jest w formie testu jednokrotnego wyboru, 40 pytań. Nie wiem czy uczyć się z samych testów czy jednak czytać podręcznik. Ktoś miał podobny format egzaminu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.