Skocz do zawartości
basia321

Lekarski MON

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, mam kilka pytań do osób studiujących lekarski w Łodzi w ramach limitu miejsc Ministra Obrony Narodowej.

1) Czy różnią się one od lekarskiego ,, normalnego" w sensie czy program jest ten sam?

2) Jak to wygląda z powrotem na weekend do domu bo czytałam, że trzeba mieć przepustkę?

3) Czy specjalizacje przydzielają nam z góry czy jak np. napiszę świetnie LEK to mogę sobie wybrać szpital w którym specjalizację będę robić?

4) Jak jest z czasem wolnym?

5)Jak wyglądają wakacje bo czytałam gdzieś, że się ma tylko 30 dni a reszta w wojsku podczas jakiś szkoleń?

Z góry dziękuję za odpowiedź :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Temat studiów wojskowych był już wiele razy wałkowany na forum. Co prawda w odniesieniu do innych kierunków, ale zasady wszędzie są dokładnie takie same.

4 godziny temu, basia321 napisał:

1) Czy różnią się one od lekarskiego ,, normalnego" w sensie czy program jest ten sam?

Studia wojskowe = program cywilny + dodatkowy moduł przedmiotów wojskowych.

4 godziny temu, basia321 napisał:

2) Jak to wygląda z powrotem na weekend do domu bo czytałam, że trzeba mieć przepustkę?

Podchorąży studentem jest tylko przy okazji i niejako z konieczności. W pierwszej kolejności jest kandydatem na żołnierza zawodowego, więc wypełnia obowiązki wojskowe, do których dobrowolnie się zobowiązał. Będąc skoszarowanym, "wolność" ma tylko w ramach przepustki lub urlopu.

4 godziny temu, basia321 napisał:

3) Czy specjalizacje przydzielają nam z góry czy jak np. napiszę świetnie LEK to mogę sobie wybrać szpital w którym specjalizację będę robić?

Na innych uczelniach wojskowych z reguły jest tak, że absolwent z najwyższym wynikiem ukończenia studiów ma przywilej wyboru jednostki wojskowej, a reszta musi zadowolić się przydziałem. Żołnierz ma realizować potrzeby wojska, a nie na odwrót.

4 godziny temu, basia321 napisał:

5)Jak wyglądają wakacje bo czytałam gdzieś, że się ma tylko 30 dni a reszta w wojsku podczas jakiś szkoleń?

Przysługuje tylko urlop, możesz zapomnieć o 3 miesiącach wakacji. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.