Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem tegoroczną maturzystką, to mój pierwszy wpis na tym forum. Zastanwiam się nad wybiorem studiów. Od zawsze interesowałam się psychologią. Ze względu na dobre wyniki z matury złożyłam na UJ w Krakowie i na KUL w Lublinie ( miasto położone blisko mojego rodzinnego miasta). Od kilku dni, po rozmowie z rodzicami, zaczęłam rozmyślać na prawem na UJ. Boję się, że ze względu na liczbę chętnych na psychologię mogę miec pozniej problem z znalezieniem pracy, prawo wydaje się bardziej sensowne i rozwojowe ( biorę pod uwage także rodzinę). Mimo to jest dość nudne. Dlatego chciałam poprosić o radę czy warto iść na prawo czy jednak wybrać psychologię? A jeśli  psychologię czy warto iść na tak dobra uczelnie( czy uczelnia ma znaczenie?) czy lepiej wybrać mniejsze miasto? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Akurat absolwentów prawa produkuje się w tym kraju co roku tysiącami, więc chyba tylko w mokrych snach rodziców i dziadków o dziecko na prawie to jest perspektywiczne. Nie wiem naprawdę, jak to działa, że jak ktoś tylko zostaje rodzicem, to zaraz zaczyna marzyć, żeby jego dziecko studiowało prawo albo medycynę. Rozumiem jeszcze dziadków, bo dawniej to rzeczywiście był prestiż, ale dziś? Rodzice chyba powinni się orientować, jak wygląda rynek, nie są tacy starzy. A tu się okazuje, że jednak wygrywa stereotyp. 

 

Co do psychologii, to jest to bardzo szeroka dziedzina. Możesz robić po tym mnóstwo rzeczy, ale to właśnie jest dla ludzi trudność. Nie są w stanie jakoś zaprojektować sobie tej kariery, konsekwentnie realizować planu, więc kończą z dyplomem i niczym poza tym. Wtedy rzeczywiście z pracą może być krucho. To też jest trochę takie pokłosie dość archaicznego myślenia, które myli studia z zawodówką. Psychologowie, poza takimi typowymi miejscami typu poradnie, pracują przecież w HR, PR, reklamie, agencjach badania rynku, marketingu, firmach szkoleniowych, cosultingowych. Jest mnóstwo opcji, byleby tylko wiedzieć, czego się chce i dążyć do celu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.