Skocz do zawartości
Robert323

Studia a choroba/problemy rodzinne

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,

jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła...

Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bardzo to przeżywam, bo były do mnie dosyć istotne. Siedziałem długie godziny i starałem się uczyć. Przeżywam głównie, że znowu będę stał w miejscu kolejny rok, bo teraz tego nie nadrobię, za dużo materiału do nadrobienia. Najgorzej bo już 3 razy byłem podwyższać wynik w swojej szkole i boję się reakcji dyrektora oraz nauczycieli, jak mnie zobaczą 4 raz aby pisać maturę. Najpierw podwyższałem polski, potem po kolei wszystkie przedmioty. Na studia dostałem się właściwie cudem, bo przyjmowali bez żadnych restrykcji, nawet było pare osób które miały 30 pkt w jakiejś tam punktacji, ja miałem 58, a najwyższy wynik to był ponad 100. Teraz nie wiem czy znowu się uda, więc podejdę do matury jeszcze raz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I po co stresować się na zapas? Nie ta uczelnia to inna, nie w tym roku to w następnym. Zawsze możesz mieć warunek z poprzedniego semestru, powtarzać przedmioty. Znałem ludzi z mojego kierunku którzy na 7 semestrze mieli niezliczoną matematykę bądź fizykę z pierwszego bądź drugiego semestru i co? Mają już inż. przed nazwiskiem. Pamiętaj że ludzie wytrwali też kończą studia coś czego nie dasz teraz zdasz na kolejnym semestrze albo jeszcze na następnym. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.01.2020 o 03:20, JVC 231 napisał:

I po co stresować się na zapas? Nie ta uczelnia to inna, nie w tym roku to w następnym. Zawsze możesz mieć warunek z poprzedniego semestru, powtarzać przedmioty. Znałem ludzi z mojego kierunku którzy na 7 semestrze mieli niezliczoną matematykę bądź fizykę z pierwszego bądź drugiego semestru i co? Mają już inż. przed nazwiskiem. Pamiętaj że ludzie wytrwali też kończą studia coś czego nie dasz teraz zdasz na kolejnym semestrze albo jeszcze na następnym. 

Mam zaległości z programowania oraz maty, większość rzeczy nadrabiam bardzo sprawnie

jednak do programowania potrzeba doświadczenia, małego

z matematyką wsm też mam luz bo sprawnie mi to idzie szybko

programowanie bardzo mi się podoba

jednak muszę tu je przerobić na wszystkie sposoby

pisać programy

popróbuje ale imo to będzie za mało

zobaczymy jak dobrz zdam :>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.