Skocz do zawartości

Robert323

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O Robert323

  • Tytuł
    Nowicjusz

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Mam zaległości z programowania oraz maty, większość rzeczy nadrabiam bardzo sprawnie jednak do programowania potrzeba doświadczenia, małego z matematyką wsm też mam luz bo sprawnie mi to idzie szybko programowanie bardzo mi się podoba jednak muszę tu je przerobić na wszystkie sposoby pisać programy popróbuje ale imo to będzie za mało zobaczymy jak dobrz zdam :>
  2. Bardzo to przeżywam, bo były do mnie dosyć istotne. Siedziałem długie godziny i starałem się uczyć. Przeżywam głównie, że znowu będę stał w miejscu kolejny rok, bo teraz tego nie nadrobię, za dużo materiału do nadrobienia. Najgorzej bo już 3 razy byłem podwyższać wynik w swojej szkole i boję się reakcji dyrektora oraz nauczycieli, jak mnie zobaczą 4 raz aby pisać maturę. Najpierw podwyższałem polski, potem po kolei wszystkie przedmioty. Na studia dostałem się właściwie cudem, bo przyjmowali bez żadnych restrykcji, nawet było pare osób które miały 30 pkt w jakiejś tam punktacji, ja miałem 58, a najwyższy wynik to był ponad 100. Teraz nie wiem czy znowu się uda, więc podejdę do matury jeszcze raz.
  3. Witajcie, jestem Robert i uczęszczam na pierwszy semestr filologii angielskiej. Miałem kilka lat przerwy od nauki, obecnie jestem w wieku 25 lat. Nigdy nie sądziłem że to napiszę ale mam potworne trudności z nauką i to swojego ulubionego przedmiotu. Dodatkowo wdarła się nerwica, której korzeni będę szukał z pomocą psychologa. Nerwica spowodowała też problemy rodzinne oraz skutecznie uniemożliwiła mi naukę upragnionego kierunku. Strasznie żałuję, bo strasznie starałem się aby dostać się na ten kierunek (rodzice też postawili ultimatum, abym się wreszcie ruszył :p ). Jest już koniec semestru a ja jestem daleko w tyle z przedmiotami, bo nie potrafiłem się ich kompletnie uczyć. Chodzę do psychologa i to pomaga, jednak nadal mam duże problemy w nauce. Jak się czuję dobrze, to śmigam z nauką, gdy mam nawroty (dosyć często) wtedy nawet powtórka nowych słówek staje się górą nie do przebycia. W tym poście nie chodzi o moje wypłakanie się czy coś w ten deseń, tylko zapytanie, co byście zrobili w moim przypadku. Mając 25 lat, zaczęte ulubione studia i chorobę, która to przekreśliła... Paru znajomych pisało abym wziął się w garść, bo ludzie z nie takimi problemami zdawali studia, lecz ja bardzo to przeżywam. Czuję że trochę wali mi się życie. :/
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.