Skocz do zawartości
baja

krytyka literacka

Rekomendowane odpowiedzi

W Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim wśród nowych specjalności znalazła się m.in. krytyka literacka (studia drugiego stopnia), którą zaoferował Wydział Polonistyki UJ. W ciągu czterech semestrów studenci poznają podstawowe gatunki krytyczne oraz historię nowoczesnej polskiej krytyki literackiej. Uczą się, jak funkcjonują instytucje kulturalne oraz czasopisma, przede wszystkim te zajmujące się krytyką literacką i artystyczną. Studia te przygotowują do pracy w wydawnictwach, redakcjach czasopism, instytucjach kulturalnych.To prawda? Co raz to dziwniejsze kierunku wymyślają..

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jest taki kierunek i moim zdaniem jest ciekawy. Coraz to dziwniejsze kierunki powstają takie jak:europeistyka po angielsku, przyrodoznawstwo, religioznawstwo, naukoznawstwo. Ale też i przyszłościowe bo mało jest osób które mają takie doświadczenie. A dlaczego tak jest?Bo rynek pracy jest zapchany i żeby dostać pracę to tworzą nowe kierunki. Ale co z tego jak po aktualnych kierunkach też jest ciężko się dostać gdzieś? Np po studiach administracyjnych,miejsca pracy są pozajmowane.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A mi się podoba :) bardzo twórczy moim zdaniem. Tylko szkoda że to są studia drugiego stopnia :P ale to tak jakby pójść na dziennikarstwo. Bo i po tym i po tym można pracować w wydawnictwie,redakcjach czy instytucjach kulturalnych. Właśnie chyba są zmieniane tylko nazwy tych kierunków a nie nauczanie czy jako nowy kierunek. Jest wiele podobnych do tego i to samo można po nim osiągnąć.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy bardzo :) tylko to studia drugiego stopnia więc mało kto na to pójdzie. Ale nie sądzę by to było to samo co dziennikarstwo,bo jednak mamy tutaj kontakt z literaturą i bardziej to pasuje jako zawód krytyk a nie dziennikarz. Sama nazwa mówi nam to,i na dziennikarstwie mamy do czynienia z językoznawstwem, teorii komunikacji, socjologii, kultury, polityki, public relations, Podyplomówki z reklamy i nauki języków obcych. Tak więc bardzo się różnią od siebie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jak najbardziej ! :D myślę, że krytyka literacka bardzo pomoże rozwinąć w Tobie artystkę ;) !

Krytyka literacka, jest zjawiskiem, które należy zarazem do sfery literatury i życia literackiego, więc jeśli opanujesz ten "program działania" będziesz dumna ze swoich dzieł jako krytyk . ;))

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krytyka literacka jest specjalnością na prawie każdym wydziale polonistyki w kraju. Nie uważam by było to specjalnie odkrywcze i unikatowe rozwiązanie.

To prawda na większości filologii polskich jest specjalność krytyka literacka, nie wiem jak na innych uczelniach,ale na UAM ludzie byli bardzo rozczarowani tą specjalnością, przez całe trzy lata w ramach studiów napisali tylko jedną recenzję, hm...Można mieć talent do pisania, ale bez odpowiednich warsztatów to chyba ciężko

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To chyba ważne, na ile tego typu studia wiążą się z nauką warsztatu ale i z kontaktem z praktykami. Słyszałam, że na dziennikarstwie w Warszawie studenci - którzy byli "w zawodzie" ale bez dyplomu - śmiali się z wykładowców-teoretyków, którzy kompletnie nie znali realiów. Nie wiedzieli, ze tak jak uczą "nie da" się podziałać w redakcjach XXI wieku. ;) Ciekawa jestem, kiedy wykładowcy z krytyki literackiej sami opublikowali jakąkolwiek recenzję ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To jest właśnie przewaga kierunków niehumanistycznych :) Tam wszystko jest wymierne - jak ktoś ma cytowania w zagranicznej prasie fachowej - od razu wiesz czy jest na bieżąco z tym co się dzieje w nauce. Jak ma patenty - wiesz czy jest innowacyjny. Dlatego wolę iść na polibudę albo inny kierunek techniczny, przyrodniczy albo ścisły. Tam się nikt nie zastanawia, czy ktoś potrafi zrobić doświadczenie - bo jak nie potrafi od razu to wyjdzie podczas ćwiczeń albo laboratoriów :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

idealny kierunek dla polaków:) krytykować to my potrafimy, wszystko, niech już będzie literatura:)

ale trzymam kciuki za nowe kierunki: krytyka życia, krytyka pracodawcy, krytyka polityki, krytyka lekarza, krytyka nauczyciela, krytyka samego siebie:)

a tak zupełnie poważnie to na pewno przyda się nam trochę osób, które potrafią powiedzieć coś mądrego na temat literatury i nie brać za to pieniędzy, bo jak czasami czytam artykuły o filmach to ręce opadają. Jest kasa jest dobra opinia:)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fajny nowy kierunek powstał na UG, na wydziale filologicznym, Podyplomówki z zarządzania instytucjami artystycznymi,

tutaj jest nawet filmik o tym kierunku:

http://www.studia.net/uczelnie-studia?idf=11048&p=&n=uniwersytet-gdanski-wydzial-filologiczny

Sam kierunek ciekawi i po studiach fajna perspektywa pracy w teatrze, czy innych jednostkach artystycznych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moim zdaniem to nie powinny być kierunki na studiach mgr, tylko specjalizacje, lub kierunki studiów podyplomowych. Zawężanie wiedzy filologicznej jedynie do krytyki literackiej jest trochę krzywdzące i dla samego przyszłego krytyka i dla nauki, jaką jest filologia, bo czy ktoś, kto potrafi oceniać, ale nie zna historii literatury, wybitnych dzieł literackich, ma nikłe pojęcie o gramatyce języka polskiego, czy taka właśnie osoba będzie dobrze potrafiła ocenić daną pozycję?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony, tak nie jest to dobre bo w dość znacznym stopniu zawęża perspektywę, ale z drugiej strony brakuje nam specjalistów z prawdziwego zdarzenia i jeśli ktoś zdecydowany jest co będzie robić w przyszłości to czemu nie. Inna sprawa to taka, czy takie specjalistyczne kierunki nie nasycą zbyt szybko rynku. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cieszę się, że do takich kulturowych dziedzin zaczyna podchodzić się bardziej przyszłościowo, bardziej biznesowo, przecież na kulturze też można zarabiać! Instytucje kulturalne rozbudowują się, ich struktury się powiększają, w świat kultury wchodzi też Podyplomówki z zarządzania, Kierunek ekonomia, moim zdaniem to idzie w dobrą stronę

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie zgadzam się i też kibicuję temu kierunkowi, kultura to moc, która napełnia całe społeczeństwo, chociaż ludziom wydaje się mało ważna i spychają ją na margines, dla kultury ważny jest człowiek, a on zawsze będzie działał na świecie, komputery i inne wytwory techniki mogą zostac zastąpione, człowiek moim zdaniem nie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Zapraszam do wypełnienia ankiety https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdRtJzhdh7B2ZScwDXJRPwOtQMdcs-dELeMxMi32K4Pa5Vy7g/viewform   Dziękuję za poświęcony czas.
    • Nie potrafię zdecydować się na jeden z kierunków, bo obawiam się kilku rzeczy. Jestem osobą dokładną, sumienną. Nie lubię pracować z ludźmi, w przyszłości wolałabym pracować indywidualnie. Z jednej strony chciałabym ukończyć studia typowo ścisłe/inżynierskie, ale boję się, że nie dam rady i wykończę się przy tym psychicznie. Pod uwagę biorę matematykę/analizę danych/informatykę. Matematykę lubię, ale nigdy nie byłam żadnym pasjonatem czy geniuszem, na rozszerzeniu bez problemu dawałam radę na 4-5, ale to głównie zasługa mojej ciężkiej pracy no i nauczyciela. Teraz boję się, że mogłabym sobie zwyczajnie nie poradzić. Owszem, jestem osobą ambitną i pilną, ale gdy coś mnie przerasta, zwyczajnie wolę odpuścić niż zniszczyć sobie psychikę.  Informatyka jako kierunek wydaje mi się niby łatwiejsza niż matematyka, ale za nią z kolei nigdy szczególnie nie przepadałam ani nie miałam dużej styczności (klasa podstawowa). Rodzina namawia mnie na finanse i rachunkowość, ale perspektywa pracy w banku niezbyt mnie satysfakcjonuje. Mam wrażenie, że studia ścisłe zapewniłyby mi większą stabilność jeśli chodzi o pracę. Nie jestem jednak umysłem typowo ścisłym i stąd moje  wątpliwości. Czy ktoś mógłby doradzić mi coś sensownego w tej kwestii?
    • hej, Wybór studiów to ciężka sprawa, zwłaszcza jak rodzina naciska. ale musisz pamiętać, że to ty będziesz spędzał lata na tych studiach i potem w tej pracy. jeśli teraz matematyka cię wykańcza, to na inżynierii może być podobnie. Może spróbuj pogadać z rodziną na spokojnie, wytłumacz im, że robienie czegoś co cię męczy, nie przyniesie nic dobrego. Czasem warto zaryzykować i iść za tym, co nas interesuje. praca po studiach międzynarodowych czy europeistyce też może być fajna i dać możliwości, zwłaszcza jeśli masz do tego pasję.  Zawsze można pomyśleć o jakimś kompromisie, może znajdziesz kierunek, który łączy twoje zainteresowania z tym, czego rodzina by chciała. Na pewno nie idź na coś tylko dlatego, że inni tego chcą. to twoje życie i twoja przyszłość.    Pozdrawiam, Olek   
    • Witam. Czy jak progi punktowe ta politechnice Rzeszowskiej na kierunku Lotnictwo i kosmonautyka w poprzednim roku były 200, a ja mam 180-190 to mam szanse sie dostać?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.