Skocz do zawartości
julia999

Prawo na UAM czy polityka społeczna na UW?

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, dostałam się na prawo na UAM oraz na politykę społeczną na UW. I w tym momencie nie mam pojęcia co wybrać. Bardzo boję się studiowania prawa. Czy naprawdę jest tyle nauki? Czy będę miała jakieś życie i czas dla siebie? Po skończeniu studiów także raczej lekko nie jest. Czy to w ogóle dla mnie? A jeżeli chodzi o ten drugi kierunek to boję się o przyszłość, o znalezienie pracy, o zarobki. Nie chcę pracować w skarbówce za marne grosze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ten drugi kierunek bardziej trafia w moje zainteresowania. Boję się tego jak wyglądają studia typowo na samym UAM, jak rozłozone są zajęcia w ciągu dnia, czy jakis czas dla siebie bede miala czy cały czas w ksiazkach. (nie idę tam się obijać, ale przeraża mnie wizja wyścigu szczurów i natłoku nauki czegos co zaraz bedzie nieaktulane)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na temat prawa jest dużo mitów, które lubią utrzymywać sami prawnicy. A to studia jak każde inne. Pytanie jest raczej, kim chcesz być w przyszłości. Czy widzisz się na aplikacji, a potem jako adwokat lub prokurator, czy wolałabyś być raczej pracownikiem społecznym na przykład w jakimś MOPS?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.