Skocz do zawartości
Domi

Sinologia

Rekomendowane odpowiedzi

Sinologia - bardzo ciekawy kierunek, na którym prócz języka chińskiego można poznać bogatą historię, literaturę i zwyczaje panujące w Państwie Środka. Codziennie słyszę, że ktoś wybiera się na filologię angielską albo niemiecką... śmiało - idźcie wszyscy! :) Takich jak Wy będę w skali kraju tysiące, a po odebraniu dyplomu za 3 lata tłumnie dołączycie do stale powiększającego się grona bezrobotnych. Nasycenie rynku pracy absolwentami filologii angielskiej i germańskiej sprawia, iż studia na tych kierunkach to totalne nieporozumienie. 

 

Sinologia otwiera natomiast szerokie możliwości - Chiny to najszybciej rozwijające się państwo na świecie. Znajomość języka otwiera przed nami wiele drzwi. W międzynarodowych korporacjach, które współpracują z Chinami lub po prostu wyjazd do tego państwa i podjęcie tam pracy. 

 

Co na samych studiach? Podstawa to oczywiście nauka języka, który do prostych nie należy. No, ale kto mówił, że będzie miło, łatwo i przyjemnie? Literatura chińska, historia, tradycje i zwyczaje - to wszystko można poznać w ramach studiów na tym kierunku. 

 

Czy warto? A czy warto mieć perspektywy na przyszłość? Odpowiedzcie sobie sami. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SINOLOGIA. Kierunek o tyle niecodzienny i wyjątkowy, o ile jego nazwa brzmi stuprocentowo egzotycznie. Stąd też, odpowiadając na pytanie przygodnego rozmówcy o kierunek studiów, zawsze jestem przygotowana na kolejne, będące prośbą o dalsze wyjaśnienia, czego dokładnie dotyczą moje studia. Nazwa budzi wątpliwości, a przecież Chiny znają wszyscy. No właśnie. Chiny?!

Kiedy pada pytanie "Dlaczego?", rozpoczynam monolog, który trudno nazwać wyposażonym w szereg racjonalnych wyjaśnień, ponieważ te zastępuje słowo: "zainteresowanie". A jednak wydaje mi się, że jest ono mocą i wartością na równi z argumentami.

Wybierając kierunek, który przyjdzie mi studiować następne lata, kierowałam się przede wszystkim swoją odwieczną ciekawością świata, szczególnie części azjatyckiej. Tej części Azji, o której od zawsze czytałam, pochłaniając kolejne strony artykułów, reportaży, czy powieści osadzonych w wschodnioazjatyckich realiach.

Państwo Środka nie jest jedynym, o którym chciałabym się dowiedzieć więcej, poznać, zrozumieć, ponieważ moje zainteresowania sięgają dalej, w głąb półwyspów Koreańskiego i Indochińskiego, czy też Japonii.  A jednak, mój wybór padł właśnie na sinologię. Nie ukrywam, że jest to także zakład z samą sobą, próba zmierzenia się z niesławnym językiem, okrzykniętym najtrudniejszym na świecie i prawdziwą zmorą uczących się. Moja motywacja i radość z podejmowanego wyzwania wynikają z niegasnącego zainteresowania tematem, pięknem chińskiej kaligrafii, pobudzającej wyobraźnię historii kultury Chin, a także chęcią zrozumienia współczesnych mechanizmów, które kierują Państwem Środka. A, przyznają się, przychodzi mi to [zrozumienie] z trudem.

Mówi się, że wszystko jest łatwiejsze, kiedy wierzymy, że czynność wykonywana przez nas ma sens, a osiągnięcie wszystkiego jest możliwe dzięki czerpaniu z wyżej wymienionej przyjemności. Czy moje zainteresowanie pomoże mi w nauce, okaże się niedługo, ale wierzę, że będzie miało na nią duży wpływ. Czy mój zapał nie ostygnie, tego również nie jest w stanie się przewidzieć. Ale SINOLOGIA to wybór satysfakcjonujący, bo świadomy i jak najbardziej własny.

A co potem? Marzy mi się zostanie tłumaczem, choć do osiągnięcia tak wysokiego poziomu języka chińskiego droga daleka i żmudna, lecz jak najbardziej możliwa do pokonania. Może nie jest to cel krótkoterminowy, która da się z realizować w trzy, pięć, a nawet dziesięć lat. Postanowiłam spróbować. Zamiłowanie do pisania również ma tu wiele do powiedzenia. Tłumaczenia literackie! Jeśli istnieje praca, w której doświadczyłabym całkowitego spełnienia zawodowego, byłoby to właśnie to! Sama znajomość języka zdecydowanie nie wystarczy, dlatego moje plany dotyczą także doskonalenia znajomości języka ojczystego i technik przekładu. Chciałabym szczerze przyczynić się do zwiększenia zainteresowania chińską kulturą i jej wytworami. Rynek chińskiej literatury jest ogromny i nieprzebrany, czekający na odkrycie i wypromowanie poza granicami państwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Professionals who need to generate answers with Overchat AI often find that the ability to switch between models like Gemini 3 and DeepSeek V3.1 provides a broader perspective on any given topic. This variety ensures that the information is not just fast, but nuanced according to the specific strengths of each underlying algorithm. For approximately 1.15 dollars per week, it is a very practical alternative to managing individual premium accounts for multiple services.
    • Jak wentylatory działają, a wywala temperaturę, to pewnie moduły mocy (IGBT) są już na wykończeniu albo pasta termoprzewodząca wyschła na kamień. Naprawa takich rzeczy to standardowa procedura, nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje od razu nowego falownika, zwłaszcza przy większych mocach, gdzie koszty idą w dziesiątki tysięcy. Najważniejsze to wysłać sprzęt do kogoś, kto daje realną gwarancję na naprawę, a nie tylko "przeczyści". Sam przerabiałem kilka serwisów i różnica w podejściu bywa ogromna, zwłaszcza jeśli chodzi o czas reakcji, bo każdy dzień przestoju to kasa. Jeśli chcesz sprawdzić, co dokładnie wchodzi w zakres profesjonalnego serwisu, warto jest zajrzeć tutaj: https://centrumregeneracji.pl/oferta/naprawa-elektroniki-przemyslowej/
    • Szukam namiarów na sprawdzony serwis elektroniki przemysłowej. Mamy na stanie falowniki, które wywalają błędy przegrzania, mimo że wentylatory chodzą. Czy to już czas na śmietnik, czy można to jakoś zregenerować?
    • Temat LED vs lampy błyskowe to wieczna dyskusja i każdy ma swoje zdanie, ale postaram się podejść do tego praktycznie. LED-y mają rzeczywiście tę ogromną zaletę że widzisz efekt na żywo, co bardzo ułatwia naukę i przyspiesza pracę w studio, zwłaszcza jeśli robisz też nagrania wideo. Kiedyś temperatury barwowe LED-ów były problemem, ale teraz producenci naprawdę dobrze to opanowali i możesz dostać CRI powyżej 95 bez problemu. Lampy błyskowe wciąż wygrywają jeśli chodzi o czystą moc i możliwość zamrożenia ruchu przy krótkim czasie naświetlania, więc do sportu czy dzieci się lepiej sprawdzają. Koszty eksploatacji są jednak niższe przy LED-ach, bo nie wymieniasz lamp błyskowych i zużywasz mniej prądu. Ja bym powiedział że dla większości zastosowań portretowych i produktowych LED-y są w zupełności wystarczające i naprawdę komfortowe w użyciu. Ceny ostatnio też spadły więc nie jest to już taka inwestycja jak kiedyś. Warto porównać konkretne modele i specyfikacje, bo różnice między producentami potrafią być spore - możesz to zrobić na przykład sprawdzając ofertę https://fotostudio360.com/ gdzie znajdziesz zarówno LED-y jak i tradycyjne lampy z pełnymi parametrami.   
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.