Skocz do zawartości
challenginggirl

Wszystko odkładam na ostatnią chwilę. Jak to zmienić?

Rekomendowane odpowiedzi

 

W taki sposób funkcjonowałam na każdym etapie swojej edukacji. Nieważne, że sprawdzian był zapowiadany tydzień czy dwa tygodnie wcześniej- ja i tak wszystkiego uczyłam się w ostatni dzień... I tak z każdą klasówką, zadaniem domowym z każdego przedmiotu... To nie do końca tak, że byłam leniwa- jeśli musiałam potrafiłam zarywać ostatnią noc przed czymś ważnym... Tylko, że kiedyś to wystarczało, powiem szczerze, że byłam też zdolna i zawsze miałam świadectwa z czerwonym paskiem itd.
Jestem po pierwszej sesji, która przyniosła mi trochę otrzeźwienia. W teorii wszystko zaliczyłam, ale nie potrafię się cieszyć, bo mam oceny, które bezpowrotnie zamykają mi np. drogę do starania się o stypendium naukowe. Wiem, że na studiach liczy się kwestia zaliczenia, ale w moim przypadku dochodzi fakt, że lubię się tego uczyć i gdybym tylko potrafiła zabrać się do czegoś wcześniej...
Wiem, że potrafię się tego dobrze nauczyć i jestem sama sobie winna, że tak długo odkładałam aż zostało mi naprawdę niewiele czasu...
Potem każdego dnia, kiedy nic nie zrobiłam zżerały mnie wyrzuty sumienia... Ktoś miał to samo (wiem, pewnie jakaś połowa uczniów i studentów ? Mieliście jakiś patent na to?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.