Skocz do zawartości
Mon

Problem z wyborem

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry:)

Chciałabym dowiedzieć się czegoś w sprawie studiowania kierunku ekonomicznego. Nie ukrywam, że czytając różne opinie kieruję się głownie kwestią późniejszych zarobków. Moją uwagę w związku z tym przykuwa głównie kierunek finanse i rachunkowość, wydaje się najbardziej przyszłościowy (ale jeżeli jestem w błędzie to proszę mnie sprostować). Zdałam maturę z matematyki, j.polskiego i j.angielskiego na poziomie rozszerzonym, każda na min. 80%. W związku z tym odpada taka uczelnia jak SGH, czyli najbardziej prestiżowa. Rozważam również wyjazd poza Warszawę, Poznań, może Toruń czy Trójmiasto. I w tym momencie rodzi się moje pytanie:

którą uczelnie polecacie? SGGW, UE, WSB? Czytałam o WSB i wygląda na to, że jeżeli mam zamiar pracować i studiować jednocześnie to jest to dobry wybór, a jednak opinie o uczelni krążą różne. Czy warto więc za nią płacić? 

Dodam, że nie interesują mnie studia niestacjonarne - wolę zdobywać wiedzę na wykładach, ćwiczeniach niż uczyć się sama w domu. Czy ktoś jest w stanie mi doradzić, podpowiedzieć jakąś konkretną uczelnię, na której zdanie nie graniczy z cudem a i zdobyta wiedza przyda mi się w przyszłości?:) 

+ a może ktoś poleca jeszcze inny kierunek? Nie nadaję się na kierunki ściśle humanistyczne (jak prawo), ani inżynieryjne czy medyczne. A że z matematyką sobie radzę to pomyślałam właśnie o ekonomicznych jw. Rozważam również szkołe polsko-japońską (o której już krążą legendy o tym że jak zdałeś = masz pracę), jednak jestem noga z studia.net/informatyka i nie wiem czy taka uczelnia nie będzie rzuceniem się na zbyt głęboką wodę;) 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kierując się zarobkami przy wyborze kierunku studiów większość ludzi ich nie kończy. Studia wybiera się zgodnie z pasjami, zainteresowaniami. Wyobrażasz sobie męczyć się 3 lata na studiach, których się nie chce robić?

Dlatego też polecanie komuś kierunku bo może się trafi jest bez sensu. 

Co do uczelni, to oczywiście warto wybrać te renomowane jak UW czy UMK, 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szkoda mi trochę 5 lat edukacji na kierunek po którym mogę pracować za stawkę taką, jak i bez studiów:) mam na myśli chociażby psychologię - piękna perspektywa uczenia się tego, co mniei fascynuje, a jednak tylko dopóki ktoś płaci za moje utrzymanie. jestem sceptyczna bo znam ludzi niewiele starszych ode mnie, którzy właśnie zostali na lodzie po takim wyborze ,,za głosem serca". 

na UW chyba nie ma stricte finansów i rachunkowości. czyli jednak postawić na UMK czy UE (jeżeli poza Warszawą) niż na płatne? pisałam o WSB bo mają niesamowicie zachęcające opisy o współpracy z firmami, stażach, szkoleniach i zdobywaniu wiedzy w praktyce. 

edit: na UE nie mam jednak wystarczających matur żeby się dostać. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie warto rozważyć studia ekonomiczne, moim zdanie. Na I stopień nawet szerzej, jako ekonomię a dopiero na II stopień zrobić FiR to Ci daje szerokie fundamenty

Jednak jeśli nie jest to Twoja pasją to może Ci to nudzić i nie będziesz chciał się uczyć przez 3 lata ciągle przedmiotów ekonomicznych.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Leczę nie tyle co samą depresję, ale również i inne choroby natury psychicznej. Biorę leki od przeszło 3 lat. Oczywiście były zmieniane. Leki to nic złego i nie uzależniają! Osoby które tak twierdzą nigdy nie miały z nimi nic wspólnego, albo z jakiś przyczyn twierdzą tak, a nie inaczej. Przede wszystkim leki o którym mowa bierze co piąta osoba spotkana na ulicy. Nikt się tym chwalić nie musi, ale na owe leki ratują życie. Znam ludzi którzy brali owe leki, chodzili na terapię i było dobrze. Nagle przestali brać bo gdzieś tam od randomowej osoby usłyszeli, że one uzależniają itd.  Dzięki temu ich życie o mały włos się nie skończyło.. Ja leczę się nadal, bo u mnie to dość złożony temat. Gdyby te leki były takim problemem to nikt nie zgodziłby się abym podeszła do robienia prawa jazdy i innych. Dobrze dobrane leki ratują życie. W Krakowie polecam zapisanie się tutaj https://medonow.pl/
    • Czy ktoś z Was był w sytuacji, że terapia nie do końca wystarczała i trzeba było rozważyć inne opcje? Jakie macie doświadczenia z leczeniem i powrotem do „normalnego” funkcjonowania? Przy okazji, chętnie przyjmę polecenia specjalistów w Krakowie (psycholog, psychoterapeuta, psychiatra).
    • Przy takim modelu pracy mobilny wydaje się oczywistym wyborem ale ma jedną wadę - zależy od zasięgu sieci. Jak pracujesz w miejscach gdzie zasięg bywa słaby to może być problem przy finalizowaniu transakcji. Stacjonarny jest niezawodny w jednym miejscu ale do terenu musisz brać coś osobno. Część firm oferuje terminale które działają w obu trybach przez wifi w biurze i przez kartę SIM w terenie co brzmi jak kompromis dla twojego przypadku. Bateria w mobilnych wystarcza zazwyczaj na cały dzień przy normalnym użytkowaniu. Warto dopytać dostawcę o konkretne modele i ich możliwości zanim podejmiesz decyzję. Możesz porównać dostępne opcje na https://polskabezgotowkowa.pl/ szczególnie jeśli dopiero zaczynasz i chcesz wybrać coś na start bez przepłacania.
    • : Terminal stacjonarny czy mobilny - co lepsze dla kogoś kto czasem pracuje w terenie a czasem przyjmuje klientów na miejscu?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.