Skocz do zawartości
Fullstop

ZIP - Zarządzanie i Inżynieria Produkcji

Rekomendowane odpowiedzi

http://www.polsl.pl/Wydzialy/ROZ/Strony/zip.aspx

Czy ktoś ukończył/jest w trakcie tych studiów?

Co myślicie o tych studiach?

Nie jestem dobra z matematyki ani z fizyki, ale chciałabym pójść na te studia bo znajomy mi powiedział że to jedne z tych nielicznych studiów, po których ma się dobrzepłatną pracę a to rzecz na której w sumi mi najbardziej zależy... i chyba nie tylko mi? :>

W prezentacji multimedialnej tych studiów pisze że wymagana matura z: matematyki lub fizyki lub chemii lub studia.net/informatyka + język obcy... ale nic nie pisze o maturze rozszerzonej, więc czy to możliwe że wystarczy podstawa?

Obawiam się, że źle wybiorę i stracę kilka lat, ale jak nie te studia to ja już nie mam pomysłu...

P.S. Jeśli jest taki temat to przepraszam, ale szukałam w wyszukiwarce i niestety nic nie udało mi się znaleźć...

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie miałam styczności z takim kierunkiem, jednakże gdy przeglądałam profile kierunków technicznych (sama- jako humanistka) odrzucałam te, których plany zajęć mnie przerażały. Może znajdź taki i sprawdź, czy jest wiele rzeczy, z którymi byś sobie mogła nie radzić. Ważnym jest chyba, by wynieść coś z takch studiów- także może warto się przyłożyć i nadrobić zaległości, ale upewnij się, że nie będzie, to coś- co w ogóle nie spełnia Twoich preferencji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

http://www.polsl.pl/...Strony/zip.aspx

Czy ktoś ukończył/jest w trakcie tych studiów?

Co myślicie o tych studiach?

Nie jestem dobra z matematyki ani z fizyki, ale chciałabym pójść na te studia bo znajomy mi powiedział że to jedne z tych nielicznych studiów, po których ma się dobrzepłatną pracę a to rzecz na której w sumi mi najbardziej zależy... i chyba nie tylko mi? :>

W prezentacji multimedialnej tych studiów pisze że wymagana matura z: matematyki lub fizyki lub chemii lub informatyki + język obcy... ale nic nie pisze o maturze rozszerzonej, więc czy to możliwe że wystarczy podstawa?

Obawiam się, że źle wybiorę i stracę kilka lat, ale jak nie te studia to ja już nie mam pomysłu...

P.S. Jeśli jest taki temat to przepraszam, ale szukałam w wyszukiwarce i niestety nic nie udało mi się znaleźć...

pozdrawiam

Starczy, nie starczy - to zależy od progu punktowego na danej uczelni, a ten zależy od ilości absolwentów i poziomu ich matur. To, że jest punktowana matura podstawowa nie oznacza, że wystarczy, żeby się dostać. Jeśli uczelnia nie publikuje progów punktowych z zeszłych lat, to możesz napisać maila do dziekanatu lub komisji rekrutacyjnej z prośbą o jego podanie - może akurat się uda uzyskać jakieś informacje.

Przemyśl jeszcze wybór tego kierunku, jeśli jesteś na bakier z matematyką i fizyką. W kwestii tego drugiego przedmiotu - dobrze byłoby, żebyś nie czuła obrzydzenia na myśl przynajmniej o wybranych działach, które wiążą się z ZiIP i co w związku z tym: będą na nich przedmioty z nich wynikające. Miej na uwadze, że to nie jest czyste Podyplomówki z zarządzania, ale raczej taki miks studia z zarządzania z mechaniką i budową maszyn. Koniecznie przejrzyj karty przedmiotów z wrzuconego przez Ciebie linka i zastanów się, czy jesteś w stanie przebrnąć przez przedmioty typu: podstawy techniki, mechanika stosowana, materiałoznawstwo, podstawy metrologii, maszynoznawstwo... Jeśli nie, to na Twoim miejscu poszłabym może w kierunku studia z zarządzania z nastawieniem bardziej na aspekt ekonomiczno-finansowy, o ile tam nie odstraszy Cię studiuj matmę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żaden kierunek nie gwarantuje Ci dzisiaj pracy! Trzeba samemu pracować aby zdobyć pracę, studia ci mogą to tylko ułatwić

A to już inna sprawa, tym bardziej, że ZiIP-owcy będą musieli konkurować m. in. z absolwentami MiBM, czy towaroznawstwa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Hej, na naszym weselu mieliśmy około 120 gości i zamówiliśmy około 0,5 litra wódki na osobę, co okazało się wystarczające, choć niektóre stoły piły więcej niż inne. Warto też mieć zapas, bo lepiej żeby zostało, niż żeby zabrakło. Jeśli chodzi o wino, to wystarczyło nam mniej więcej jedna butelka na cztery osoby, bo nie każdy pił wino – większość wolała wódkę. Piwo zamówiliśmy tylko kilkadziesiąt puszek i bardziej na poprawiny, bo na weselu dominowały mocniejsze trunki. Uważaj na to, czy goście będą sami prowadzić samochody, bo to też zmienia ilość spożycia. https://poznanska10.pl/uncategorized/alkohol-na-wesele-jak-obliczyc-ilosc-i-uniknac-kosztownych-bledow/ Na stronie jest zresztą kilka porad na temat tego co warto jest postawić na stole.
    • Hej, ile wódki kupowaliście na wesele?  Jak również ile mieliście gości? Nie chcę kupować za dużo ale równeiż nie chce aby zabrakło
    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.