Skocz do zawartości
BlackHound13

Rzucić studia w cholerę?

Rekomendowane odpowiedzi

Macie czasem uczucie, że życie przecieka wam przed palcami i że moglibyście robić kompletnie innego w tym samym czasie?

Witajcie w moim świecie.

Do rzeczy. Jestem na I roku Iberystyki. Poszłam na ten kierunek, bo tak naprawdę po maturze nie wiedziałam co chciałabym robić (miałam przypuszczenia, które teraz okazały się prawdziwe) i postanowiłam że nauczę się nowego języka. Hm.. jeśli się nauczę języka, to czemu by nie pójść na filologię? I dostałam się na Iberystykę, choć od samego początku nie byłam przekonana.

I teraz nie mogę już wytrzymać. Czuję taką frustrację i złość, kiedy siedzę na wykładzie bądź ćwiczeniach, że czasem naprawdę myślałam, że się rozpłaczę. To nie jest to, co chciałabym robić w życiu, to ie moja droga. I coraz gorzej się czuję.

Myślę, że moim największym problemem jest niewiara w siebie. Bardzo lubię fotografować i chciałabym się nauczyć lepiej robić zdjęcia. Chciałabym również kręcić filmy. Na razie dokumentalne bądź reportażowe. Nic jeszcze nie zaczęłam w tym kierunku (mój aparat nie funkcji nagrywania, ale mam zamiar kupić nowy sprzęt w tym miesiącu), ale mam pomysły. Zastanawiałam się nad jakąś szkołą filmową, bądź studium fotograficznym, ale wciąż nie mogę uwierzyć, że dam radę. Sama siebie blokuję, bo wciąż mam wrażenie, że mam głupie pomysły, albo że zdjęcia są beznadziejne. Nie potrafię siebie obiektywnie ocenić.

Powracając do studiów- chcę rzucić to albo przed sesją albo po sesji. Znalazłam taką fajną stronę "..."., która oferuje najróżniejsze formy pracy na całym świecie, a w zamian jest zakwaterowanie i wyżywienie. Jest to coś w formie wolontariatu. Wyjechałabym na 3,4, miesiące. Nie powiem, podekscytowałam się, ale jednak boję się trochę rzucić to i wyjechać. Ciągle mam w głowie zdania ludzi, którzy twierdzą, że nie warto rzucać studiów, bo to dobry kierunek, bo przyszłościowy zawód (taaa.. jasne) i co ja będę potem robić. To mnie blokuje.

Czy moglibyście mi doradzić, co najlepiej zrobić?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jesteś pewna, że iberystyka to nie Twoja bajka, to odpuść, nie warto się męczyć. Pytanie, co w zamian. To musisz przemyśleć, bo fotografia wydaje się pasjonująca (i jest jako forma sztuki), ale tak samo sądzi jeszcze masa innych osób ;) Od hipsterów z wielkimi lustrzankami, przez tysiące stron na fejsie "Jan Kowalski Photography" aż po profesjonalnych fotografów, którzy juz mają markę i nie dadzą łatwo zarobić konkurencji. Jeśli wiesz, że jesteś w tym dobra i masz talent, to idź w to. Ale uważaj, żeby nie wpaść w pułapkę hobby, które wydaje się tą bardziej zieloną trawą sąsiada.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.