Skocz do zawartości
Lil10

Problem

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,
zaczęłam drugi rok na kierunku Kierunek ekonomia. Niestety był to wybór bardzo nieprzemyślany, już po jakichś dwóch miesiącach wiedziałam, że nie chcę tego studiować, ale bałam sie zrezygnować.. Teraz oczywiście żałuję bardzo. Chciałam wziąć dziekankę na drugim roku i startować na dietetykę, która interesowała mnie od kilku lat. Wszystko było ok, dostałam się, zapłaciłam za legitymacje, oddałam dokumenty, zrobiłam badania. Niestety dopiero 30 września, czyli dzień przed rozpoczęciem zajęć dowiedziałam się, że nie ma mnie w żadnej grupie i nie dostałam się do puli osób, które mogły mieć dwa kierunku (na zgłoszeniu zaznaczyłam, że studiuje jeszcze jeden kierunek).. Od uczelni nie dostałam żadnej informacji, sama sie zorientowałam, że coś jest nie tak i musiałam do nich dzwonić nie wiadomo ile razy aż ktoś w końcu wiedział o co chodzi. Miałam wybór żeby zrezygnować z ekonomii i wtedy by sie udało iść na dietetykę. Tylko, że to był wybór z dnia na dzień i niestety, ale nie potrafiłam zdecydować tak szybko. Teraz wiem, że mogłam rezygnować z kierunku, którego tak bardzo nienawidze i iść na tą dietetykę. Wydaje mi się, że już za późno, żeby sie przepisać. Czy znacie może kogoś, kto miał podobną sytuacje i udało się przenieść w połowie października?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej. Już raczej w połowie października nic nie zdzialasz. Jedyne rozwiązanie jakie widze to indywidualne spotkanie z dziekanem wydzialu na ktorym prowadzona jest dietetyka. Zadzwon do dziekanatu tego wydzialu zapytaj kiedy dziekan ma dyżur i umów sie na spotkanie. Wez ze soba podanie nie o przeniesienie a o przyjęcie na studia, w którym napisz o rezygnacji z ekonomii i zmianie planów. Musisz to wszystko ogarnąć w tym tygodniu. Jesli sa jeszcze wolne miejsca na dietetyce to masz szanse.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej. Już raczej w połowie października nic nie zdzialasz. Jedyne rozwiązanie jakie widze to indywidualne spotkanie z dziekanem wydzialu na ktorym prowadzona jest dietetyka. Zadzwon do dziekanatu tego wydzialu zapytaj kiedy dziekan ma dyżur i umów sie na spotkanie. Wez ze soba podanie nie o przeniesienie a o przyjęcie na studia, w którym napisz o rezygnacji z ekonomii i zmianie planów. Musisz to wszystko ogarnąć w tym tygodniu. Jesli sa jeszcze wolne miejsca na dietetyce to masz szanse.

Dziękuję, tak zrobię. Mam nadzieję, że się uda.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie wiem czy uda Ci się coś załatwić... Nie chcę być pesymistką ale wydaje mi się że realistyczne podejście do tej sytuacji jest potrzebne. Jak dziekan nie zechce Ci pomóc, to może postaw na znalezienie pracy 9doświadczenie ZAWSZE ci się przyda i będzie mile widziane u przyszłego pracodawcy) i startowanie na dietetykę za rok? A z ekonomii (choć ciężko mi to mówić, bo to bardzo fajny i przyszłościowy kierunek) zrezygnuj, bo jak widzę Twoja niechęć do niej jest spora i chyba nie ma sensu dalej tkwić na tym kierunku...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Ja odkręcam mocniej grzejnik tylko w sypialni (i w sumie tylko tam mam parapet) kiedy rozstawiam pranie do suszenia, ale to też nie na full, tylko mniej więcej połowa mocy. Górę grzejnika zabezpieczam złożonym mokrym ręcznikiem lub kładę kilka par grubszych skarpet lub inną część garderoby, którą akurat wyprałam. Na tym parapecie u mnie stoi mix sukulentów, anthurium i nawet rhipsalis. Ale podkreślam, że przez większość czasu ten grzejnik mam przykręcony na minimum (1 na pokrętle). W Twoim przypadku najlepiej będzie na stałe zamontować na grzejniku jakiś ręcznik, wtedy większość roślin powinna dać radę, ale trzeba pamiętać, żeby go systematycznie moczyć i nie dopuszczać do całkowitego wyschnięcia. Lub tak jak wyżej, roślina tropikalna na podstawce z wodą plus ja bym przykryła czymś dodatkowo grzejnik, jeśli faktycznie tak mocno grzeje. Jeśli chciałabyś kupić rośliny, które będą dobrze rosły w Waszych warunkach polecam kontakt https://dom-roslin.pl/ Na miejscu powinni doradzić co najlepiej się przyjmie
    • Przy 200-300 złotych na osobę zmieszczasz się w nocleg, trzy posiłki i podstawowe atrakcje. Transport trzeba doliczyć osobno. Bez alkoholu będziesz oszczędzać. Jednodniówka taniej ale mniej integrujący czasu. Weekend lepiej sprawdza się bo ludzie się relaksują i rzeczywiście poznają się bliżej. 70 osób to spora grupa, musisz znaleźć miejsce które obsługuje takie liczby. Sprawdź cenniki kilku miejsc i porównaj co wchodzi w paczkę. Na  https://parkwola.com/firmowe-eventy-integracyjne mają przygotowane pakiety dla grup tego rozmiaru.  
    • Nie boli, ale od razu po polecam wziąć Ibuprom max - mnie po badaniu złapal ogromny ból Ale z tego co się orinetowałem to nie u każdego tak jest. Od siebie polecam zajrzeć sobie na strnoę: https://intimaclinic.pl/uroginekologia/cystoskopia/ Szerzej opisane jest tutaj to badanie.
    • Doradźcie proszę jakie rośliny mogą stać na parapecie nad kaloryferem który jest bardzo gorący?
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.