Skocz do zawartości
marion

Czy nadal uczelnie prowadzą kierunki zamawiane?

Rekomendowane odpowiedzi

Orientujecie się czy nadal uczelnie prowadzą kierunki zamawiane?  Jesli tak to gdzie można znaleźć informacje na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej chwili z tego co wiem nie ma rekrutacji na kierunki zamawiane, ponieważ skończyła się już ta akcja. Ministerstwo czeka na nową perspektywę i wtedy ma wdrażać nowy program. Na razie cisza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał byc jakis nowy program, ale chyba z nowym rokiem akademickim chyba nie ruszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miał być, ale nic się w tym zakresie nie dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurcze, sam skorzystam:)

 

Widać, że nowy program (Program Rozwoju Kompetencji) będzie nastawiony w odróżnieniu od kierunków zamawianych nie na studentów od początku studiów tylko dla najlepszych pod ich koniec. Ciekawe rozwiązanie i wydaje się być bardziej sprawiedliwym. Zobaczymy jak to wyjdzie w przyszłości. 

 

Na pewno będzie to duża zachęta żeby dobrze uczyć się na studiach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że ten nowy pomysł MNiSW tj program Rozwoju Kompetencji przyniesie więcej korzyści studentom niż Kierunki zamawiane, bo zbliży studenta do potencjalnych pracodawców. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja ponarzekam.

"Uznaliśmy, że dzięki programowi kierunków zamawianych struktura kształcenia zdecydowanie się poprawiła, a zainteresowanie naukami technicznymi wyraźnie wzrosło. Licealiści chętniej studiują zawody inżynierskie niż w poprzednich latach" - powiedziała w poniedziałek podczas konferencji prasowej minister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Lena Kolarska-Bobińska.

I dzięki temu mamy tysiące nowych inżynierów, którzy w gruncie rzeczy nie lubią dziedziny której dyplom zdobyli. Ale 1000zł miesięcznie wpadało. Ale z drugiej strony to dobrze, bo konkurencja na rynku pracy mniejsza.

Dlatego resort nauki zdecydował się na ustanowienie nowego Programu Rozwoju Kompetencji. "Zmieniliśmy charakter, koncepcję, ale i nazwę programu kierunków zamawianych. W nowym programie chcemy położyć nacisk na kompetencje. Ma on przede wszystkim zwiększyć szanse absolwentów na rynku pracy i ograniczyć bezrobocie" - podkreśliła minister nauki.

Nauczony doświadczeniem, że <90% rzeczy za które zabiera się strefa budżetowa okazuje się porażką (a do tego są to pieniądze z UE!), oraz tym, że szkolnictwu państwowemu ufać nie można, mogę poradzić aby rozwijać się w obszarach przedstawionych w programie (bo są ważne!), ale prywatnie i za własne pieniądze.

 

Jestem przeciwny temu programowi i proponuję inny: uczelnia nie wtrąca się w życie studentów, poprzez żadne programy - koszty: 0zł. Na razie sytuacja wygląda tak, że dobry student, świadom swoich umiejętności będzie rozwijał się sam, a oportunista będzie zwijał się w takim programie (co gorsza myśląc, że się rozwija).

 

Słowem wyjaśnienia: wierzę, oraz jestem zwolennikiem zasad Deminga oraz zdrowego rozsądku, co stawia mnie w sprzeczności z tymi wszystkimi programami. Mimo wielkich słów o zwiększaniu kompetencji, zmniejszaniu bezrobocia i innych powtarzanych notorycznie truizmów, jest to sposób aby ktoś mógł wypchać sobie kieszenie, przy jednocześnym oszukiwaniu studentów.

r

Z drugiej strony, będąc pragmatykiem, gdyby ktoś podstawiał mi pod nos pieniądze, to wziąłbym je, wolę sam je wydać mądrze, niż pozwolić je sprzeniewierzyć przez biurokratę (a dzieje się to nawet, jeśli ten ma dobre chęci).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Może jeszcze warto zmienić deklarację (za "moich czasów" była taka możliwość do początków lutego, nie wiem, jak jest teraz). Rozszerzony polski to naprawdę łatwa matura, nie przygotowywałam się do niej tak naprawdę (podobnie jak większość znanych mi osób), a wpadło mi 78 %  Poważniejszych przygotowań potrzebują tak naprawdę tylko osoby, które muszą mieć 90%+, bo idą na sinologię czy skandynawistykę. Żeby nie było- uważam, że warto mieć ogólną wiedzę także z zakresu ojczystego języka, bo przydaje się to potem na studiach  
    • Tutaj masz wszystkie uczelnie prowadzące filologię angielską w Warszawie i okolicach https://warszawa.studia.net/anglistyka Na pewno na każdej prywatnej uczelni rekrutacją nie będzie tak restrykcyjne.  Pojedź jeszcze na targi edukacyjne i popytaj. Przejrzyj strony rekrutacyjne  
    • Hej, jestem Kinga. Od gimnazjum chcę zostać nauczycielką języka obcego.  Chciałabym studiować anglistykę, lub anglistykę z językiem obcym (niemieckim - gdyż z niego też maturę zdaje) Jednakże mam jeden problem, nie zdaje rozszerzonego polskiego, tylko samą podstawę z której będę miała około 80%. Z angielskiego rozszerzonego >90%. Moim celem jest kolegium nauczycielskie UW, ale szukam jeszcze innej alternatywy. Czy jest uczelnia na której język polski się nie liczy na filologię?   Pozdrawiam!   P.S Mieszkam blisko Warszawy.
    • Zawsze możesz spróbować biotechnologii. Może warto zrezygnować zrobić sobie rok przerwy, iść do pracy i wówczas przemyśleć pewne sprawy? Pierwsze słyszę że filolodzy angielscy szukają pracy. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.