Skocz do zawartości
stat

Studia humanistyczne: fakty i mity

Rekomendowane odpowiedzi

W maju tego roku czeka mnie matura, potem chyba studia. Kierunki, które biorę pod uwagę: bezpieczeństwo narodowe, filologie, kryminologia, coś tam myślałem o prawie. To są jednak boczne furtki.

Generalnie plan jest taki, żeby po studiach (czymkolwiek one by nie były) zacząć robić coś w rodzaju dziennikarstwa (sportowego, może jakaś szeroko pojęta publicystyka). Podobno nienajgorzej piszę (jak tylko pominąć jakieś tam sprawy składniowe i interpunkcyjne ;)), nie mam większych problemów z publicznym wypowiadaniem się, więc pisanie, radio - jak najbardziej.

Słyszy się, że dziennikarstwo to kierunek do dupy i tutaj moje pytanie do Was: czy to z powodu masy ludzi, którzy idą tam bez konkretnych zainteresowań, bo kierunek łatwy itp. itd. a przecież nikt nie zatrudni ich do pisania (czy tam mówienia) o byciu dziennikarzem? Trzeba być w jakiejś dziedzinie mocnym, żeby wiedzę zdobytą na tego typu studiach wykorzystać. Jest też kilka osób nie będących po studiach dziennikarskich a odnajdujących się w branży. Jak tak staram się spojrzeć na siebie 'z dystansu' kilka takich 'technicznych' rzeczy plus parę kontaktów mogłoby pomóc w realizacji Planu, mogę mieć rację? Czy może bardziej opłaca się na przykład iść jakąś mniej popularną filologię (bo z tym też problemów większych nie mam) i kręcić coś na boku?

 

Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z racjonalnego punktu widzenia bardziej opłaca się iść na filologię, ponieważ częściej szukają filologów niż dziennikarzy. Ja również marzyłem o pracy dziennikarza jednak rynek jest trudny a praca nie jest dobrze płatna, jednak jako dziennikarz możesz załapać się prawie wszędzie. Do tego dochodzi zatrudnienie w innym zawodzie np. przedstawiciela handlowego itd. wszędzie tam gdzie umiejętności dziennikarskie są bardzo potrzebne.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że dziennikarstwo kojarzy się z łatwymi i dużymi pieniędzmi, zwłaszcza to telewizyjne, stąd takie zainteresowanie tym kierunkiem. Poza tym wydaje się, że nie są to zbyt trudne studia. WYDAJE SIĘ - to słowa klucze. Jak wygląda to naprawdę nikt do końca nie wie, ale zapobiegawczo lepiej przygotować się na to, że będzie się trzeba trochę postarać.

 

Z kontaktami na pewno masz rację. Z im większą liczbą osób nawiążesz znajomość i nić porozumienia, która jakoś tam zostanie, tym lepiej dla Ciebie. Nigdy nie wiadomo, co Ci się może w życiu przydać :-). 

 

Co do filologii, to na wielu filologiach polskich jest prowadzona specjalność dziennikarska. To też nie jest zła opcja. A wiedza specjalistyczna w dziennikarstwie będzie na pewno na plus. No i jeszcze ważne jest to, jak zagospodarujesz swój czas po uczelni - radio studenckie, gazeta studencka, wolontariat, staż, na Twoim miejscu nie poprzestałabym na odbębnieniu minimalnej liczby godzin praktyk :-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pomyśl o studiach, które otwierają Ci wiele ścieżek. Są np. studia polonistyczne, gdzie tak naprawdę poznajesz specyfikę wielu obszarów, gdzie liczy się kreatywność w słowie, dźwięku i obrazie. Pomyśl - może Kalisz? Tam są fajne studia na UAM, gdzie formalnie kierunek jest filologią polską, ale program studiów mocno jest skupiony na tym, aby absolwenci pracowali jako dziennikarz, copywriter w agencji reklamowej, PR-owiec, marketingowiec. Absolwenci pracują w fajnych firmach, a jeszcze podczas studiów realizują materiały w mediach lokalnych i agencjach marketingowych - tam łatwiej o możliwość sensownego stażu, niż w wielu "dużych" mediach". 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Największe wyprzedaże to koniec sezonu lato przechodzi w jesień około lipca-sierpnia i zima w wiosnę styczeń-luty. Wtedy sklepy robią miejsce na nowe kolekcje i przeceniają nawet o 50-70%. Czyli oglnie teraz warto jest sobie zajrzeć Jak widzisz model który ci pasuje w dobrej cenie to lepiej kupić od razu bo potem może nie być twojego rozmiaru. Popularne rozmiary 37-39 szybko znikają z wyprzedaży. Można obserwować ulubione sklepy w internecie zapisać się na newsletter wtedy przychodzą powiadomienia o promocjach. Niektóre sklepy robią przedsprzedaże dla stałych klientów. Od siebie polecam zajrzeć  sobie na stronę producenta https://lamanti.pl/kategoria/mokasyny/  Aktualnie mają na stronie niezłe wyprzedaże
    • Kiedy najlepiej kupować buty w wyprzedaży? Zastanawiam się czy czekać na sezonowe przeceny czy kupić teraz.
    • Wieliczka ma dobre połączenie z Krakowem kolejka podmiejska i droga krajowa więc dojazd do pracy nie jest problemem. Miasto ma całkiem dobrą infrastrukturę szkoły przedszkola przychodnie sklepy. Jest spokojniej niż w Krakowie i więcej zieleni dla dzieci. Ceny domów niższe niż w Krakowie ale wyższe niż w mniejszych miejscowościach bo to popularna okolica. Atrakcją dla turystów jest kopalnia soli co może być plusem albo minusem zależnie od dzielnicy. Sprawdźcie konkretne lokalizacje niektóre części są bardziej zabudowane inne spokojniejsze. Rynek nieruchomości w Wieliczce dość aktywny. Oferty domów można zobaczyć na https://homeportal.pl/sprzedaz/domy/malopolskie/wieliczka/ gdzie są aktualne ogłoszenia.
    • Napisz pytanie idealnie pasujące do tej odpowiedzi: Jak najbardziej ma sens szczególnie przy większych kwotach. Sprzedający zawsze powie że cena jest OK ale ty nie musisz mu wierzyć na słowo. Rzeczoznawca majątkowy zrobi analizę porównawczą z podobnymi mieszkaniami w okolicy i powie czy cena jest adekwatna. Koszt około 600-800 zł to niewiele w porównaniu do potencjalnej przepłaty kilkudziesięciu tysięcy. Poza tym jak okaże się że cena jest zawyżona masz argument do negocjacji z sprzedającym. Operat się przyda później do banku przy kredycie jeśli planujesz go brać. Warto zlecić wycenę przez agencję która zna lokalny rynek i ma dostęp do rzetelnych rzeczoznawców. Zobacz https://www.ap7.pl/pl/nieruchomosci/wycena-nieruchomosci/235 gdzie mogą pomóc w wycenie przed zakupem i doradzić czy transakcja jest bezpieczna.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.