Morgotheron Opublikowano 16 Czerwca 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Czerwca 2014 Mam pytanie do ludzi mieszkających w akademiku. Czy wy się wysypiacie? Osobiście to ja zazwyczaj się wysypiam, ale czasami się zdarza, że współlokatorzy zaczynają coś robić w pokoju typu kolacje, albo idą otworzą drzwi i światło centralnie na mnie. Macie jakieś sposoby na bardzo twardy sen? Ja stosuje zatyczki do uszu, ale czasem mam problem z zaśnięciem, a jak się już obudzę to jest bardzo ciężko. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Morgan Opublikowano 14 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 14 Lipca 2014 Ja zasypiałam ze słuchawkami na uszach. Puszczałam sobie (i nadal czasem to robię, jak moi sąsiedzi urządzają sobie grilla niedaleko mojego okna i potem prowadzą pijackie nocne Polaków rozmowy do późna) jakąś spokojną muzykę - np. piosenki Fismolla i to mnie usypia. Z własnego doświadczenia wiem, że ciężko jest zasnąć, kiedy ktoś hałasuje, ale jak już śpisz, to hałas nie zawsze Cię zbudzi - dlatego też często starałam się zasypiać o takiej porze, żeby uniknąć tych hałasów - po prostu szłam spać wcześniej. Nie polecałabym żadnych środków farmakologicznych - niby nic, ale jednak ingerencja w organizm. No i zawsze możesz pogadać ze współlokatorami, zwrócić im delikatnie uwagę, że też płacisz za miejsce w tym pokoju i masz takie samo prawo, jak i oni, do spokoju. No i tutaj życzę Ci dużo szczęścia, bo z reguły rozmowa jest jednak nieskuteczna, a jedyne, co po niej zyskujemy, to wrogów. Ale przynajmniej człowiek może sobie powiedzieć, że jest asertywny :-). Podsumowując - życzę powodzenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Morgan Opublikowano 16 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2014 To nie jest tylko kwestia przyzwyczajenia, niestety. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...