Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

KURSY KOSMETYCZNE w ERUDIO

- MAKIJAŻ PROFESJONALNY
- WIZAŻ, MAKIJAŻ, STYLIZACJA I KREOWANIE WIZERUNKU
- MANICURE i PEDICURE z zabiegami SPA
- STYLIZACJA PAZNOKCI akryl i żel
- PODOLOGIA
- HENNA i PIELĘGNACJA oprawy oka
- ŚWIECOWANIE USZU
- MIKRODERMABRAZJA
- MEZOTERAPIA

szczegóły sprawdzić tutaj -> KURSY KOSMETYCZNE

Szkoła daje oczywiście ZNIŻKI STUDENCKIE za okazaniem legitymacji. Dodatkowa zniżka jest możliwa dla absolwentów szkoły, dla osób bezrobotnych oraz stałych klientów:).

 

 

post-4335-0-04468200-1395750046_thumb.jp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robiłam szkolenia, ale w warszawskim Beauty Lux i to faktycznie pozwoliło mi się dobrze przygotować. Oczywiście pracy były mnóstwo, ale efekty nadeszły - powiedzmy że doskonale dopracowałam to wszystko co wtedy wykonałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z kolei szkoliłam się z Centrum Szkoleniowym Venetta. Profesjonalna treść zajęć, certyfikat na zakończenie kursu a dodsatkowo nawet po zakończeniu mozna uzyskać pomoc jeśli ma się dodatkowe pytania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak takie kursy pomogły Wam w pracy zawodowej? Napiszcie coś na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yyyy... ja wszystko co potrafię w tym zakresie mam dzięki kursom. Robienie studiów w tym kierunku nie ma sensu - porządne szkolenie zawodowe problemy rozwiązuje w ciągu dosłownie kilku tygodni i wszystko powinno wyglądać super. Ale też trzeba ciągle pracować nad poprawianiem umiejętności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim zawodzie jak kosmetyczka, fryzjerka, fotograf itp. to moim zdaniem szkolenia i kursy robione na bieżąco to podstawa. Cały czas powinniśmy się doszkalać, bo konkurencja nie śpi a i cały czas wchodzi coś nowego. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda. I plus tych zawodów jest taki, że do ich wykonywania absolutnie nie są potrzebne żadne studia.

Wystarczą właśnie te szkolenia i zainteresowanie rozwojem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem mozna tylko robić szkolenia czy kursy, ale np jesli kosmetyczka czy fryzjerka skończy do tego studia np. Kosmetologię albo wizaż to myslę, że ma tez dużo lepszą pozycję na rynku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej branży liczą się umiejętności, nie papiery. Jeśli ktoś poleca kosmetyczkę to nie dlatego, że ma studia, tylko dlatego, że potrafi świetnie zrobić paznokcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy, ze regulacja sie zmieni jak w przypadku pielęgniarek i każda kosmetyczka żeby wykonywać zawód będzie musiała mieć przynajmniej studi I stopnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu Łukasz ma racje, może się tak zdarzyć chociaż nie musi. I o ile nikt nie patrzy na studia to np ja patrzę czy moja kosmetyczka jeździ na szkolenia i proponuje wszyskie nowinki i nowe techniki zdobienia a do tego trzeba się stale szkolić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak jest w kazdej branży. Lepiej byc kims z wyksztalceniem niz nie, jeden na to patrzy drugi nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łukasz, czyli wierzysz, że do robienia paznokci, albo wizażu potrzebne będą studia? Przecież pielęgniarka to całkowicie inna para kaloszy...

Rozumiem zabiegi kosmetyczne, ale paznokcie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

myślę, że do samych paznokci nie, ale nie jestem gotowy dzisiaj tego przewidzieć co bedzie za 20-30 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może i nie zawsze potrzebne będą studia, ale stałe szkolenia i kursy, czyli podwyższanie kwalifikacji zawsze będzie potrzebne nawet przy robieniu paznokci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale studia dają zdecydowanie większe możliwości chociażby przy prowadzeniu własnego salonu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, moja kosmetyczka, która głównie zajmuje się paznokciami ma skończone studia, co prawda zupełnie z innego kierunku bo z pedagogiki. Ale jest właścicielką salonu i z pewnością to też w jakiś sposób jej pomogło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadne kursy nie są porównywalne ze studiami, a prowadzenie własnego salonu kosmetycznego jest w pewnym sensie wyzwaniem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W jaki sposób studia dają większe możliwości przy własnym salonie? Bo nie ogarniam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na studiach uczysz się takich przedmiotów, jak ekonomia, podstawy prawa, informmatyki i zarządzania. Daje Ci to większą wiedzy jak prowadzić działalność gospodarczą, na studiach musisz zrobić praktyki w salonie kosmetycznym, który też Ci daje jakieś doświadczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech się zgłosi ktoś, kto na praktykach nauczył się czegokolwiek związanego z zawodem.

No i odezwijcie się, jeśli studia nauczyły was czegoś praktycznego związanego z prowadzeniem firmy ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez vahardan
      Cześć, figuruję na listach kierunku finanse i rachunkowość na wydziale ekonomiczno-socjologicznym na Uniwersytecie Łódzkim oraz na finansach, audycie i inwestycjach (rok temu jeszcze jako FiR) na wydziale ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Istnieje również możliwość mojego pójścia na prawo w Łodzi na WPiA. Mam zatem pytanie: jaki jest charakter danych wyżej szkół? Zakładam, że na uniwersytecie ekonomicznym (skoro ma taki tytuł) finanse mogą być na wyższym poziomie, oczywiście UŁ również ma swoje sukcesy w tej dziedzinie. Dodam, że do Łodzi mam ok. 70 km, a do Poznania ok. 250 km. Czy różnica w poziomie kształcenia jest diametralnie większa dla którejś z wybranych uczelni? W przyszłości chciałbym parać się zawodem związanym z rachunkowością np. księgowy. Dziękuję z góry za opinie i informacje.
    • Przez klima7
      Witam, muszę wybrać drogę studiów. Najważniejsze żebym wylądował ostatecznie na Informatyce na Politechnice Warszawskiej, gdzie się nie dostałem z powodu braku dosłownie kilku punktów. Jedyną możliwością jest przeniesienie z Łodzi...
      Mam do wyboru Informatykę na PŁ i Informatykę na UŁ. Po przejrzeniu programów studiów i przedmiotów na pierwszym roku wydaje się, że łatwiej będzie przenieść się z UŁ
       
      Moje pytania:
      - Czy nie ma większych problemów z przenoszeniem typu Uniwersytet->Politechnika w porównaniu z  Politechnika->Politechnika?
      - Może ktoś się podobnie przenosił i może powiedzieć czy trudno to zrobić
    • Przez Mic
      Witam, mam 28 lat w tym roku chciałbym wrócić na studia, zawsze pasjonowała mnie informatyka ale przez duże problemy z matematyką w liceum i słabo zdanej maturze z matematyki na poziomie podstawowym nie poszedłem na studia informatyczne. Czy jest to możliwe aby nadrobić materiał z matematyki i przygotować się na studia, żeby nie mieć potem dużych problemów z zaliczeniami? Proszę o jakieś porady po jakie książki czy materiały sięgnąć. Jeżeli chodzi o uczelnie to myślałem o SAN w Łodzi w trybie niestacjonarnym, czy to dobry wybór? Czy lepiej iść na UŁ na Wydział Fizyki i Informatyki Stosowanej?
    • Przez Karina99
      Czy warto studiować gospodarkę przestrzenną na UŁ? Chciałabym się dowiedzieć, czy będzie po tym możliwośc znalezienia pracy. I czy opłacałoby się studiować oprócz tego drugi kierunek, np. filologię?
    • Przez Sowkers
      dziCześć, czy ktoś z Was zna może przypadek, w którym przyjęli osobę bez rekrutacji tj. bez opłaty i zgłoszenia na stronie rekrutacji na łódzkim umedzie, wydział wojskowo-lekarski, kierunek lekarski? 
      Nie spodziewałam się, ze progi w tym roku będą tak niskie, Wiec nie rekrutowalam się. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to napisanie podanie do dziekana z prośba o przyjęcie, jednak nie wiem czy to coś da. 
      Z góry dzięki za pomoc.


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Mogę pokrótce opisać jak to wygląda w Dęblinie. Rekrutacja na szkolenie w ACSLu jest prowadzona po 3 semestrze. Warunkami koniecznymi do zakwalifikowania się są średnia 3,25 i ważna licencja PPL(A) (na te 20-30 osób jest przeważnie jedno miejsce przewidziane dla osoby, która tej licencji nie ma, z tym, że wtedy średnia wymagana skacze do około 4,5 co na tym kierunku jest bardzo trudne do osiągnięcia). Koszt licencji zależnie od aeroklubu i od samolotu na jakim latacie wahać się może od 20 do 25 tysięcy złotych. Licencję robicie na własny koszt i zaznaczam, że jest ona konieczna do tego, żeby w ogóle być wziętym pod uwagę przy rekrutacji, sama w sobie nie gwarantuje, że was przyjmą. Oprócz tego musicie rzecz jasna zrobić badania lotniczo-lekarskie na klasę pierwszą (najwyższą) i dalej postępowanie jest prowadzone w oparciu o średnią z 3 semestrów studiów oraz liczbę wylatanych godzin już po zdaniu licencji. Maksymalnie można ich wylatać 75 (możecie mieć ich więcej ale tylko te 75 będzie wzięte pod uwagę), oczywiście również za własną kasę, zatem sami już widzicie, że pilotaż cywilny to specjalność dla bogatych. W oparciu o te kryteria jest potem sporządzana lista osób przyjętych na szkolenie w ACSL. Z tej listy 2 miejsca są przeznaczone dla kandydatów na pilotów śmigłowców (ale to nie zawsze, w zeszłym roku np. rekrutacji na śmigłowce nie prowadzono), osoby z wyższymi lokatami mają pierwszeństwo w wyborze i mogą zadeklarować, czy chcą iść na samoloty czy na śmigłowce. Jeżeli z osób z listy nikt się nie zadeklaruje to na śmigłowce kieruje się osoby z 2 ostatnich miejsc. Następnie osoby, które zakwalifikowały się na szkolenie mają na 4 semestrze obowiązek zdać LGPS (Lotnicze Gimnastyczne Przyrządy Specjalne) czyli znane z filmów szkoleniowych o Dęblinie żyroskopy w których się kręcisz żeby poprawić wytrzymałość błędnika oraz tolerancję na przeciążenia. Po 4 semestrze natomiast odbywa się właściwa deklaracja specjalizacji, pilotaż mogą tutaj zadeklarować 2 grupy osób - pierwsza to ta, która przeszła całą opisaną wyżej procedurę rekrutacyjną i zakwalifikowała się na szkolenie w ACSLu, druga grupa to osoby, które przy wyborze specjalności zadeklarują się, że część praktyczną szkolenia będą realizowały za własne pieniądze w prywatnej szkole. Po wejściu na specjalizację (5 semestr) zaczyna się zabawa. Uczelnia wpompowuje was wtedy sporo pieniędzy bo całe szkolenie jest realizowane na jej koszt (oczywiście z jednym zastrzeżeniem - nie możecie z tego już zrezygnować, chyba, że chcecie zwracać koszta szkolenia). Na sam początek dostajecie kilka fantów które będziecie nosić podczas lotów - kombinezon trudnopalny Proppera model CWU 27 (taki sam jak noszą piloci amerykańskich sił powietrznych, koszt rzędu 1500 zł jak chcecie go kupić sami), buty taktyczne, czapeczkę z daszkiem i kurtkę lotniczą Alpha, fajne rzeczy zwłaszcza jeżeli lubicie się popisywać i chcielibyście się wozić po szkole jak Pan i władca budząc zazdrość młodszych roczników.Dalej ścieżka szkolenia zależy już od tego, czy traficie na samoloty czy śmigłowce. Jeżeli na samoloty to będziecie szkoleni do uzyskania licencji ATPL frozen wraz z uprawnieniami IR (lotów według wskazań przyrządów) oraz ME (na samoloty wielosilnikowe) i będziecie latać głównie na Diamondzie DA42. Frozen od pełnego ATPLa różni się tym, że macie zdany egzamin teoretyczny do licencji i po jego ukończeniu musicie wylatać określoną liczbę godzin już jako pilot zawodowy żeby go sobie "odblokować", dopiero wtedy stajecie się pełnoprawnym pilotem liniowym. Jeżeli natomiast będziecie na śmigłowcach sprawa wygląda trochę inaczej ponieważ wasza licencja, która uprawniała was do rekrutacji jest na samoloty. Licencję PPL(H) czyli turystyczną ale już śmigłowcową robicie w trakcie studiów na koszt uczelni. Uzyskacie ją mniej więcej w podobnym okresie co tytuł inżyniera i potem zaczynacie już szkolić się do licencji CPL(H) wraz z uprawnieniami IR. Latać będziecie głównie na śmigłowcu Guimbal Cabri G2 (ACSL posiada też Robinsony R44 ale póki co latają na nich tylko studenci wojskowi). Tyle z mojej strony co mogę wam powiedzieć. Zaznaczam, że nie jestem pilotem i wszystko co wam tutaj opisuję znam tylko i wyłącznie z teorii. Pozdrawiam
    • Właśnie chciałbym się dowiedzieć, bo na rozmowie z wykładowcą dowiedziałem się, że już zgłosił do dziekanatu bodajże moją nieobecność, więc wolałbym sam się ulotnić, niż tłumaczyć się czymś, co powodem dla nich nie jest do takiej nieobecności. Chciałbym uniknąć pobierania stypendium i czekanie na skreślenie, bo mam wrażenie, że to jest podstawa do zwrotu i innych biurokratycznych pierdółek, więc najłatwiej stawić się do Centrum Obsługi Studenta czy do Dziekanatu w związku z planowanym zakończeniem studiów?  
    • Trudno powiedzieć. Uczelnie są takimi instytucjami gdzie rzadko ktoś takich rzeczy pilnuje bo to dodatkowa robota. Wątpię że ktoś będzie Cię ścigał. Oczywiście chodzi o stypendium wypłacone do czasu studiowania czyli skreślenia z listy studentów.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.