Skocz do zawartości
smigac5

Zarządzanie gastronomią i dietetyka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Mam pytanie odnoście kierunku Podyplomówki z zarządzania gastronomią i dietetyka.

1. Jakie są perspektywy pracy po tym kierunku? Strony internetowe uczelni nie do końca ściśle opisują perspektywy zawodowe dlatego też pytam 

2. Czy warto iść na te studia? Jest zapotrzebowanie na specjalistów w tym kierunku ?

2. Jakie Studia II stopnia można wybrać po ukończeniu I stopnia w tym właśnie kierunku czy podobnym?

 

3. Czy np. można wybrać studia II stopnia związane całkowicie lub z lekka odbiegające od studiów I stopnia?

 

4. Po ukończeniu studiów I stopnia ma się licencjata ale uzyskuje się ten tytuł stricte związany z konkretną specjalnością wybraną na danym kierunku czy...? Nie do końca wiem o co chodzi :(

 

5. Czy ktoś może się orientuje jakie przedmioty maturalne trzeba mieć żeby dostać się na tą specjalność ? 

 

Przepraszam za tak oczywiste niektóre pytania ale nie ogarniam pewnych kwestii :D

 

Pozdrawiam 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z tego co się orientuję to Podyplomówki z zarządzania gastronomią i dietetyka jest specjalnością na kierunku Turystyka i rekreacja. Jest to nowa specjalność, tak więc trudno odnieść się do doświadczeń z rynku pracy osób, które ją ukończyły. W mojej opinii sam kierunek daje ciekawe perspektywy i możliwość zatrudnienia np. w przedsiębiorstwach hotelarskich i uzdrowiskowych czy sportowo-rekreacyjnych, w hotelach, a także w innych miejscach, spójrz na opis kierunku tutaj: http://www.studia.net/turystyka-i-rekreacja

Odnośnie II stopnia, to masz jeszcze czas aby pomyśleć o nim, choć wczesne planowanie swojej przyszłości zawsze jest dobre:) Sądzę, jednak że w trakcie studiów najlepiej będzie można ocenić czy dalej rozwijać się w wybranym profilu, czy może lepiej będzie jak zyskasz dodatkowe umiejętności z zupełnie innej dziedziny.

Po studiach I stopnia uzyskasz tytuł licencjata ukończenia studiów kierunku: Turystyka i rekreacja o specjalności Zarządzanie gastronomią i dietetyka.

Wystarczy Ci podstawowa matura aby ubiegać się o studia na tym kierunku, z tego co mi wiadomo nie są wymagane żadne konkretne przedmioty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3. Tak, jednak o przyjęciu decydują zasady rekrutacji na danym kierunku. Jednak w tej chwili można dostać się na kierunek zupełnie odbiegający od tego co robiło się na studiach I stopnia. Bardzo dużo zależy od uczelni. Pamiętaj o tym, że później musisz sobie na takim kierunku poradzić, wiec jeśli najpierw robisz turystykę i rekreację to później trudno będzie Ci studiować automatykę i robotykę (o ile prowadzący ten kierunek zgodzą się w ogole na to, żeby Cię przyjąć). 

 

2. Warto iść na takie studia, ponieważ jest wiele lokali i restauracji, które poszukują specjalistów od studia z zarządzania, a branża gastronomiczna będzie się rozwijać w Polsce, tak jak jest to na zachodzie, coraz częściej spędzamy czas w restauracjach. 

 

4. Po ukończeniu studiów I stopnia zdobywasz tytuł licencjata (lub inż) kierunku, na którym studiowałeś, jest również wyszczególniona specjalność, jednak jest to sprawa drugorzędna. 

 

5. Jeśli jest to uczelnia niepubliczna to matura nie ma znaczenia, musi być zdana. Jeśli publiczna to najczęściej na tym kierunku nie ma wymogów, ale może być np. geografia lub biologia

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję wam bardzo za pomoc , przynajmniej wiem już o co chodzi ;) 

Mam jeszcze jedno pytanie  :) 

Jak myślicie ,czy jeżeli poszedłbym na to Podyplomówki z zarządzania gastronomią i dietetyka to można by było iść na studia II stopnia np.o kierunku Hotelarstwo z gastronomią bądź samo hotelarstwo. Wolę zapytać tak dla pewności  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Skoro temat zbliżony to zapytam. Wybieram się na studia policealne o profilu gastronomicznym i od koleżanki z klasy która też się tam wybrała wiem że bedziemy mieli książki "Zasady żywienia człowieka" Hanny Kunachowicz http://sklep.wsip.pl/wyszukiwarka-zaawansowana/wyniki-wyszukiwania/?search%5Bgrupy_uid%5D=212405 tu można znaleźć jak ktoś nie kojarzy. moje pytanie - czy ktoś miał tą książke i czy jest dobra i oraz takie ogólne tj czy ta branża się opłaca w dzisiejszych czasach? Ostatnio mam wątpliwości czy to jest to co chcę robić. Co do książki to jak ktoś wie gdzie mozna ją dostać to napiszcie, jak nie wezmę z wsip bo cenna jakaś wielce powalająca nie jest. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.





  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • To wcale nie jest łatwy temat, bo przy krótszym, kameralnym przyjęciu granica między „swobodnie” a „sztywno zakończone” jest cienka. Twoja wizja obiadu z deserem jest spójna i jasna, ale rozumiem też podejście Twojego partnera – zimna płyta daje gościom przestrzeń, żeby jeszcze chwilę posiedzieć, porozmawiać i nie czuć się „wyproszeni” po deserze.   Można to rozwiązać w sposób, który nie brzmi jak komenda typu „zjeść i do domu”. Kluczem jest komunikacja w zaproszeniu lub przy przekazywaniu informacji w taki sposób, żeby to brzmiało jak troska o gości, a nie rozkład jazdy. Zamiast „koniec o 19:00”, można zaznaczyć, że przyjęcie ma formę krótkiej uroczystości w kameralnym gronie, potrwa mniej więcej do „późnego popołudnia/wczesnego wieczoru”, a na koniec będzie transport dla gości – jako ukłon w ich stronę, nie jako „wyjściówka”.   Twoja mama ma rację co do jednego: zimna płyta daje poczucie domknięcia spotkania. Można zrobić skromną wersję – kilka przekąsek na wspólnym stole, bez nadęcia i bez poczucia, że to „drugi etap” wesela. Goście wtedy sami naturalnie wyczują moment, kiedy zebrać się do domu.   Taki układ może wyglądać np. tak: • obiad • deser i kawa • swobodne rozmowy przy zimnej płycie, winie i lekkim alkoholu • pod koniec – luźna informacja, że transport będzie dostępny od konkretnej godziny, ale bez słów „koniec imprezy”   Jeśli planujesz do tego lekkie alkohole, które nie budują atmosfery „długiej imprezy”, tylko towarzyszą rozmowom, możesz zerknąć na propozycje win, które dobrze pasują do takiej formuły spotkania: http://www.alkoparty.pl/wina
    • Planujemy z narzeczonym tylko skromny obiad dla najbliższych i chciałabym, żeby spotkanie zakończyło się po deserze i kawie. Moja wizja jest prosta, ale partner i mama naciskają na dodanie zimnej płyty. Twierdzą, że bez przekąsek goście poczują się wyproszeni i nie będą mieli przestrzeni na swobodną rozmowę. Ja z kolei boję się, że takie „dojadanie” zmieni elegancki obiad w długą imprezę, a zależy mi na konkretnej godzinie zakończenia. Jak zakomunikować gościom ramy czasowe przyjęcia, żeby nie brzmiało to jak rozkaz opuszczenia lokalu? Czy powinnam ulec w kwestii jedzenia, żeby atmosfera była luźniejsza? Co o tym myślicie?
    • Zabieg sam w sobie nie boli, będziesz czuła tak jakby był leczony ząb. Może się pojawić niewielki obrzęk po zabiegu (na 3cia dobę max) ale jeśli dostaniesz antybiotyk i leki przeciwobrzekowe powinno być ok  Jeśli chodzi o Warszawę polecam udanie się do Odent  https://odent.pl/ Aktualnie jeden z lepszych gabinetów jeśli chodzi o implanty. 
    • Czy ktos może wstawiał implant zeba w Warszawie?  Gdzie można się wybrać? Czy zabieg jest bolesny? 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.